Diecezja

Przed Diecezjalną Pielgrzymką Dziadków i Teściów

Rozmowa z diecezjalnym duszpasterzem rodzin ks. Jakubem Kozakiem

W tym roku już po raz piąty będziemy obchodzili Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych ustanowiony przez papieża Franciszka. Koniec lipca jest datą nieprzypadkową, nawiązuje ona do liturgicznego wspomnienia rodziców Maryi, które Kościół obchodzi 26 lipca. Czy święci Anna i Joachim mogą być wzorem godnego przeżywania starości?

Imiona rodziców Najświętszej Maryi Panny przekazuje nam Tradycja Kościoła. Dzięki temu łatwiej zrozumieć, że życie Jezusa i Świętej Rodziny było takie samo jak życie każdego człowieka.

To życie z rodowodem i historią rodzinną, którą każdy z nas nosi w sobie. Jest to życie kształtowane przez pokolenia, z wartościami przekazywanymi i pielęgnowanymi przez lata. To także historia pokonywania trudności i uczenia się zaufania Panu Bogu.

Cicha obecność rodziców Maryi w historii zbawienia stanowi wzór przeżywania nie tylko starości, ale każdego etapu życia. Święci Anna i Joachim uczą nas, że każdy dzień ma znaczenie, każdy trud jest wartościowy, a życie człowieka to ciągłe dojrzewanie, którego szczytem jest świętość. Starość nie jest więc porażką, lecz przedsionkiem świętości.

 

Tematem tegorocznego Światowego Dnia Dziadków i Osób Starszych są słowa: „Błogosławiony, kto nie stracił nadziei”. Nadzieja wydaje się słowem kluczem do poczucia szczęścia w tym wieku, a – niestety – ten etap życia wydaje się opatrzony piętnem jej braku…

Współczesne koncepcje życia często utożsamiają szczęście z sukcesem zawodowym, sprawnością fizyczną i idealną urodą. Jednocześnie nie radzą sobie z wyzwaniami związanymi ze słabością i upływem czasu. Zmiany, które przynosi jesień życia – takie jak spadek sprawności fizycznej, zmiana roli społecznej czy zakończenie pracy zawodowej – rzeczywiście mogą prowadzić do utraty nadziei. Tymczasem właśnie w tych momentach życia można odnaleźć radość w nadziei, która już się spełniła – nadziei zakorzenionej w głębszym, duchowym wymiarze życia, niezależnym od zewnętrznych sukcesów czy wyglądu.

 

Z drugiej strony jest to właśnie ten moment, jakiego oczekujemy, odkładając na później wiele planów, podróży, lektur, na które w czasie życia zawodowego nie mamy czasu. Czego najbardziej potrzeba osobom starszym, by nie utraciły sensu?

Najpierw trzeba spojrzeć na życie człowieka według Bożego planu. W tym planie nieustannie dojrzewamy, dążąc do świętości. Im więcej lat, tym więcej dojrzałości, mądrości i doświadczenia. To także większa pewność, potwierdzona życiem, że trudności mijają i że jesteśmy w rękach Pana Boga.

Uważam, że właśnie takiej pamięci potrzeba osobom starszym. W kształtowaniu tej pamięci bardzo pomocna jest wdzięczność. Babcie, dziadkowie i osoby starsze mają wiele powodów, by dziękować Panu Bogu. Wdzięczność uzdrawia człowieka z beznadziei i daje siłę do dalszego życia.

 

W orędziu na ten dzień Ojciec Święty Leon XIV przypomina o potrzebie przywracania osobom starszym szacunku i miłości. Zachęca m.in. do towarzyszenia im poprzez proste gesty, jak odwiedziny. Co mogą dzięki temu „zyskać” obydwie strony?

Na pewno takie gesty mogą pomóc w przeżywaniu i wyrażaniu wdzięczności, o której już wspominałem. Nasza wdzięczność – dzieci i wnuków – niesie za sobą wiele wartości. Okazując ją, nie tylko doceniamy trud i wysiłek osób starszych, ale także budujemy z nimi głębsze relacje oraz rozpalamy w ich sercach nadzieję.

Młodsze pokolenie może uczyć się od starszych wytrwałości i wierności, których starsi są doświadczonymi mistrzami. Z kolei młodzi zarażają starszych swoją energią i otwierają przed nimi nowe możliwości. Te dwa światy nie różnią się od siebie – one się wzajemnie uzupełniają.

 

27 lipca w Parczewie już po raz szósty odbędzie się Diecezjalna Pielgrzymka Dziadków i Teściów. Dlaczego warto podjąć jej trud?

Nasza pielgrzymka wpisuje się w obchody Światowego Dnia Dziadków i Osób Starszych, ale warto przypomnieć, że była pierwsza, tzn. zapoczątkowana została już w 2020 r. i niejako uprzedziła papieską inicjatywę świętowania tego pięknego dnia. Przyjazd do Parczewa, do sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin, jest doskonałą okazją, aby osoby starsze poczuły, że są ważną częścią Kościoła. Kościół, młodzi ludzie, małżonkowie, księża – wszyscy potrzebujemy świadectwa osób starszych, ich obecności, mądrości i troski. Pragniemy im podziękować za ich nieoceniony wkład w nasze życie. Chcemy razem z nimi się modlić i przekazać słowa nadziei i o nadziei. Modlitwie będzie przewodniczył bp Kazimierz Gurda. Konferencję wygłosi prof. Urszula Dudziak z KUL-u, a świadectwo młody człowiek – Krzysztof Strus, ministrant, lektor, influenser i tiktoker.

Zapraszamy osoby starsze do wspólnego przeżywania wspólnoty, zwłaszcza że bazylika parczewska jest kościołem jubileuszowym. Dzięki możliwości uzyskania łaski odpustu zupełnego chcemy zachęcić, aby w Bożej łasce i z jej pomocą na nowo podjąć dar życia oraz wyzwania wieku z nadzieją i radością.

 

Podczas pielgrzymki nastąpi podziękowanie ks. kan. Jackowi Seredzie za wieloletnią posługę dyrektora Wydziału Duszpasterstwa Rodzin. Od 1 lipca to Ksiądz piastuje tę funkcję. Proszę powiedzieć o swojej wizji duszpasterstwa rodzin w naszej diecezji i o planach, które chciałby Ksiądz zrealizować.

Na początku pragnę wyrazić wdzięczność Panu Bogu za powołanie do tej posługi. Dziękuję bp. K. Gurdzie za okazane mi zaufanie. Od kilku lat jestem świadkiem, jak bardzo księdzu biskupowi leżą na sercu sprawy rodzin naszej diecezji. Chcę również podziękować ks. kan. Jackowi Seredzie za piękną i charyzmatyczną posługę. Jego wieloletnia, oddana praca – obejmująca m.in. pielgrzymki diecezjalne oraz pracę z narzeczonymi i małżeństwami – jest widoczna na każdym polu duszpasterstwa rodzin w naszej diecezji. Za ten wkład bardzo mu dziękuję. Podziękowania te wyrazimy także podczas Pielgrzymki Dziadków i Teściów w Parczewie.

Jeśli chodzi o przyszłość, posługę diecezjalnego duszpasterza rodzin rozumiem jako służbę na rzecz rodzin, małżeństw i narzeczonych. Jest to także służba wobec doradców życia rodzinnego oraz księży, którzy na co dzień duszpasterzują rodzinom w parafiach, a także wszystkich, którzy wspierają rodziny. Obok służby niezbędne będzie rozeznanie – z jednej strony potrzeb duszpasterskich rodzin i próba odpowiedzi na nie, z drugiej zaś inicjatyw, które w ostatnich latach rodzą się w naszej diecezji i służą małżeństwu oraz rodzinie. Chciałbym, aby Wydział Duszpasterstwa Rodzin stał się miejscem, gdzie te rzeczywistości – pragnienia, potrzeby i inicjatywy – będą się spotykać. W to spotkanie pragnę również włączyć ruchy i stowarzyszenia małżeńskie oraz rodzinne działające na terenie naszej diecezji.

Moje zadania jako duszpasterza rodzin to przede wszystkim podtrzymanie rozpoczętych dzieł i inicjatyw. W naszej diecezji odbywa się wiele cyklicznych wydarzeń. W Siedlanowie i Nowym Opolu prowadzimy wartościowe katechezy przedmałżeńskie. Konieczne jest także dalsze budowanie struktur poradnictwa małżeńsko-rodzinnego, które od trzech lat rozwijamy w ramach Studium Życia Rodzinnego w Łukowie. Chciałbym, aby to poradnictwo stawało się coraz bardziej specjalistyczne i rozpoznawalne nie tylko w przygotowaniu do małżeństwa, ale także w codziennej pomocy i wsparciu małżonków oraz księży w ich duszpasterskiej pracy.

Duszpasterstwo rodzin nie ma być oparte na mojej osobistej wizji czy ambicji. Chcę realizować wszystko, czego Kościół pragnie i oczekuje dla rodzin. Jestem świadomy, że jest to posługa zespołowa – księży i świeckich, którym również dziękuję za dotychczasową pracę. Proszę, abyśmy nadal razem podejmowali ten trud w świętej sprawie troski o miłość, małżeństwo i rodzinę.

Proszę wszystkich o modlitwę, aby moja posługa mogła przynieść jak najwięcej dobra – zarówno doczesnego, jak i wiecznego.

 

Dziękuję za rozmowę.

LI