Diecezja

Bóg mówi przez tajemnicę

26 lipca w sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej świętowano odpust parafialny ku czci św. Anny. Uroczystości były połączone z pielgrzymką osób modlących się w Różańcu Rodziców.

Spotkanie rozpoczęło się od Koronki do Miłosierdzia Bożego i adoracji Najświętszego Sakramentu. Potem uczestnicy wysłuchali konferencji wygłoszonej przez o. Grzegorza Pawlusia OMI. Zakonnik wyraził radość z obecności członków wspólnoty RR. Podkreślał, że każde „Zdrowaś Maryjo” wypowiedziane przez ojca, matkę czy dziadków w intencji dzieci i wnuków jest przyjęte i wysłuchane.

W czasie konferencji mówił o wartości i głębi Różańca. – To najtrudniejsza modlitwa we wspólnocie Kościoła. Ona nie ogranicza się do przesuwania koralików i wypowiadaniu „zdrowasiek”. To modlitwa kontemplacyjna. Jest tłem tego, co ma się dokonywać w naszym życiu, w naszym sercu i myśleniu. W trakcie Różańca zgłębiamy tajemnice życia Jezusa i Maryi. To czysta Ewangelia! Różaniec uobecnia to, co wydarzyło się w historii zbawienia. On prowadzi do wejścia w relację z Jezusem i Maryją – podkreślał zakonnik. Dodawał, że ta modlitwa otwiera nas na Boże łaski.

 

Owocny trud

O. Grzegorz zachęcał zgromadzonych do systematycznej modlitwy. – Często mówimy, że jesteśmy zbyt zajęci, by się modlić. Kochani, każdy z nas ma wystarczająco dużo czasu, by rano wykonać chociaż znak krzyża! Wiem, że nierzadko trudno się nam skupić, ale od czasu do czasu znajdźmy chwilę, by zatrzymać się nad tekstami poszczególnych modlitw; jeśli trzeba przymuśmy się do tego. Początki kontemplacji są trudne, ale uwierzcie, że im częściej będzie nas stać na kontemplację, tym bardziej będą się otwierać przed nami Boże tajemnice zawarte chociażby w Credo. Modlitwa połączona z kontemplacją ma inny smak – mówił o. G. Pawluś.

Zaznaczał, że dobrze odmawiany Różaniec otwiera nas na łaskę, pomaga w budowaniu relacji z Bogiem i pozwala wejść w siebie, a ponadto odkrywać, że zostaliśmy ukochani szaleńczą miłością. Podpowiadał, by Różaniec odmawiać nie tylko w domu, ale też w czasie podróży, spaceru czy przed Najświętszym Sakramentem.

 

Boża pedagogika

Wieczór odpustowy zakończył się Różańcem i Mszą św. Homilię również wygłosił o. G. Pawluś. Zachęcał, by w czasie pobytu w Kodniu poczuć się jak w domu rodziców lub dziadków. – Tu jest dom Matki Bożej i św. Anny. Długo myślałem, jak powiedzieć do was kazanie o kimś, o kim prawie nic nie wiemy. Przecież w Piśmie Świętym nie ma żadnego słowa o św. Annie. To przedziwne, bo w Bożej pedagogice istnieją tajemnice, mamy zakrytych tak wiele rzeczy! Nawet w historii zbawienia Bóg objawia się stopniowo – głosił kaznodzieja. Podkreślał, że św. Anna jest przedstawicielką wielkiej rzeszy świętych, których nie znamy, których życie było i pozostanie dla nas tajemnicą. – Oni modlą się za nas, by nasze świadectwo też było pełne wiary i miłości. Mówi się, że niedaleko pada jabłko od jabłoni. Maryja umiała rozważać Boże sprawy w swoim sercu. Nie wszystko rozumiała, ale była ukierunkowana na Boga. Myślę, że nauczyła się tego od swojej mamy – mówił o. Grzegorz.

Liturgia zakończyła się wspólnym odmówieniem Litanii do św. Anny.

AWAW