Chleb, wieńce i podziękowania za trud
Wniesienie bochna chleba, wspólne dzielenie się nim, konkursy na najpiękniejszy wieniec i stoisko, występy artystyczne oraz moc gratulacji i życzeń - tak wyglądały tegoroczne dożynki gminy Ryki, które odbyły się 17 sierpnia.
Wydarzenie zainaugurowała Msza św. - Dziś wyrażamy nasze dziękczynienie za tegoroczne plony. Modlimy się także o sprawiedliwość społeczną i o szacunek dla pracy rolnika, a także o to, by polski chleb był sprawiedliwie dzielony, nie był marnowany - mówił proboszcz ks. kan. Stanisław Chodźko.
Szacunek dla pracy
Po Eucharystii korowód złożony z 18 delegacji żniwnych przeszedł ulicami miasta na teren zespołu pałacowo-parkowego. Tam uczestników powitał burmistrz Ryk. W swoim przemówieniu wyraził uznanie dla pracy rolnika. – Trwa ona od świtu do zmierzchu, każdego dnia. To zajęcie wyjątkowe i pełne odpowiedzialności. Nie ma w nim świąt, niedziel ani urlopów. Wszystko zależy od natury, a także od cierpliwości i wytrwałości człowieka – podkreślał Jarosław Żaczek. Zwrócił również uwagę na rozwój rolnictwa. – Obecnie rolnicze organizacje mają większe możliwości działania, wzrosła aktywność kół gospodyń wiejskich, podobnie jak zaangażowanie ochotniczych straży pożarnych. To cieszy, bo świadczy o tym, że nasza tradycja trwa – zauważył. Nie zabrakło jednak refleksji nad problemami. – Rolników dotyka wiele trudności: niskie ceny owoców miękkich, zbóż i trzody chlewnej, brak umów kontraktacyjnych, zmowy cenowe czy zaniechanie realizacji pomysłu holdingu rolniczego, który miał być regulatorem na rynkach – wyliczał Żaczek.
Mimo wszystko dominowały gratulacje i życzenia. List okolicznościowy skierował m.in. marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski. W imieniu starosty do rolników zwróciła się również jego zastępczyni. – Niech te piękne wieńce będą wyrazem wdzięczności za urodzaj i szacunku dla pracy rolnika. Niech staną się także hołdem dla chleba, który jednoczy ludzi przy wspólnym stole – mówiła Monika Kośmińska.
Kulinarne laury
Jak co roku poruszającym momentem święta było wniesienie chleba wypieczonego z tegorocznego ziarna. Bochen przekazali burmistrzowi starostowie dożynek – Aldona i Robert Olesiowie. Pokrojony wspólnie z włodarzem chleb został następnie rozdzielony wśród uczestników uroczystości. Ceremonii towarzyszył śpiew w wykonaniu zespołu Pelagia z Leopoldowa.
Rozstrzygnięto też dożynkowe konkursy. W kulinarnym – pierwszą nagrodę za chleb z dodatkami zdobyło Koło Gospodyń Wiejskich z Lasoni. Natomiast najlepszy chleb zwykły przygotowało KGW z Potoku, a razowy – KGW z Krasnoglin. Panie z Krasnoglin triumfowały również w konkursie na najpiękniejsze stoisko.
W kształcie korony
W rywalizacji o najpiękniejszy wieniec jury przyznało dwie pierwsze nagrody. W kategorii „wieniec tradycyjny” zwyciężyło KGW Rososz. – Ma kształt korony, którą podkreśliłyśmy kolorem żółtym – z okazji 100-lecia Korony Polskiej. Do wykonania użyłyśmy czterech rodzajów zbóż, a także ziół i kwiatów. To nasz wielki sukces – trzy lata czekałyśmy na pierwsze miejsce – mówi Jadwiga Bondel, przewodnicząca koła.
W kategorii „wieniec współczesny” bezkonkurencyjne okazało się KGW z Owni. – My również postawiłyśmy na motyw korony ozdobionej wszystkimi rodzajami zbóż. Wygrana to dla nas ogromne zaskoczenie – nigdy wcześniej nie zajęłyśmy pierwszego miejsca. Nagrodę przeznaczymy na nasz jubileusz – przyznaje prezes koła Urszula Stoń.
Dużo działo się także na scenie, gdzie prezentowały się lokalne zespoły: Rycki Chór Miejski wspólnie z Chórem Miasta Kurowa, Dziecięcy Zespół Tańca Ludowego oraz Zespół Tańca Ludowego „Ryki”. Była też potańcówka z zespołem Drewutnia, a na koniec wystąpiła grupa Defis.
Tomasz Kępka