Diecezja
oblaci.pl
oblaci.pl

Idźmy w stronę Chrystusa

Kodeński odpust ku czci Wniebowzięcia NMP minął pod hasłem: „Matko nadziei, módl się za nami”. Do sanktuarium, jak zawsze, przybyły tysiące pielgrzymów.

Świętowanie rozpoczęło się już w czwartek od wspólnej Drogi krzyżowej na kalwarii i nieszporów w bazylice. Przed 18.00 na kalwarię przybyła procesja z obrazem Pani Podlasia. Na jej czele jechała banderia konna złożona z uczestników Podlaskiej Konnej Pielgrzymki w Hołdzie Kawalerii Rzeczypospolitej. Wieczornej Mszy św. przewodniczył biskup drohiczyński Piotr Sawczuk.

W homilii przypominał, że wniebowzięcie Maryi opiera się na trzech prawdach wiary wyznawanych w Credo. Mówi ono o zmartwychwstaniu ciała, obcowaniu świętych i życiu wiecznym.

– Odprowadzając wzrokiem Maryję, patrzymy w niebo. Nie ma z nim nic wspólnego to, co ludzie czasem tu przeżywają i mówią, że mają raj na ziemi. To jest bardzo złudne i zwykle krótkotrwałe. Ziemskie szczęście nigdy nie jest pełne, bo zawsze naznaczone lękiem, że za chwilę się skończy. Prawdziwe niebo nie kończy się nigdy. Nie jest miejscem dostatku czy piękną przestrzenią wypełnioną muzyką. Jest ono przede wszystkim osobową, głęboką relacją z Bogiem, zanurzeniem się w Jego miłości – wyjaśniał hierarcha.

 

Idziemy do przodu!

Biskup zaznaczył, że Maryja utorowała nam drogę do nieba, przetarła szlak i pokazała, że dla człowieka zachowującego więź z Chrystusem śmierć nie jest niczym strasznym, że jest ona jak zaśnięcie, po którym obudzimy się w nowym świecie, w którym będzie królował Bóg. Podkreślał, że w niebie spotkamy świętych i tych, którzy poprzedzili nas w drodze do wieczności. – Wszystko, co tam zobaczymy, będzie zupełnie inne niż to, co otacza nas na ziemi. Tutaj ciągle czegoś nam brakuje, a świat nieustannie nas rozczarowuje. I dobrze! Bo dzięki temu idziemy do przodu. Dzięki temu tęsknimy za czymś większym; podejmujemy wysiłek, by to osiągnąć. Możemy być pewni, że do nieba wejdą tylko święci. Dążenie do świętości to trud wychodzenia z mroku w stronę Chrystusa – głosił biskup drohiczyński.

 

Do Boga, Kościoła i ojczyzny

Wspominając cud nad Wisłą, biskup Piotr odniósł się do obecnej sytuacji naszej ojczyzny. – Bitwa Warszawska to historia. Na naszych oczach toczy się teraz inna wojna. To zmaganie z przejawami bezbożnej ideologii. Niestety, na infekcje dotykające ludzkich dusz nie ma szczepionki. Dlatego potrzebna jest czujność i działania profilaktyczne. Ciekawe jest to, że neomarksizmowi działacze, domagając się tolerancji pod hasłem rzekomej obrony praw mniejszości, zwykle nietolerancyjnie uderzają w ludzi wierzących, w Kościół, rodzinę i Boże przykazania. Ciągle prowokują, burzą spokój i wprowadzają chaos. Obyśmy mimo to potrafili budować silną i zasobną Rzeczpospolitą na fundamencie, jaki położyli nasi ojcowie, na krwi polskich żołnierzy i partyzantów poległych na różnych frontach i w obozach śmierci. Maryja wniebowzięta niech pomoże zwyciężyć w każdym polskim sercu prawdziwej miłości do Boga, Kościoła i ojczyzny – mówił bp P. Sawczuk.

Po wieczornej Eucharystii pielgrzymi wzięli udział w modlitwie różańcowej i Apelu maryjnym. Dalsze czuwanie na kalwarii poprowadziła Magda Anioł z zespołem.

 

Według tradycji

W piątek 15 sierpnia Sumie odpustowej przewodniczył biskup siedlecki Kazimierz Gurda. W homilii zaznaczał, że podczas uroczystości Wniebowzięcia NMP wspominamy ostatnie wydarzenia z Jej ziemskiego życia. Przypominał, że Jezus troszczył się o swoją Matkę. Wyrazem tej troski było polecenie Jej opiece św. Jana. – Według tradycji, po wniebowstąpieniu Jezusa Jan zabrał Maryję do Efezu, gdzie był biskupem. Nie wiemy, ile czasu Matka Boża tam przebywała. Do dziś zachował się Jej dom. To niewielka kamienna budowla położona na Wzgórzu Słowików. Jest on miejscem pielgrzymek zarówno dla chrześcijan, jak i muzułmanów. Pątnicy przybywają do tego miejsca szczególnie 15 sierpnia – wspominał biskup.

Podkreślał, że przejście Maryi z tego świata do nieba często jest nazywane zaśnięciem. – Maryja zakończyła swoje ziemskie życie snem, potem obudziła się w królestwie Jezusa w niebie. Została do niego zabrana z ciałem i duszą. Osiągnęła cel swojej ziemskiej pielgrzymki. Jej ciało w chwili przejścia z tego świata do nieba zostało przemienione. Zapewne po przemienieniu miało cechy podobne do ciała Jezusa po zmartwychwstaniu – głosił ordynariusz.

 

Trwamy w Kościele

Bp K. Gurda przypominał, że żaden z wierzących nie dostąpił tego, czego dostąpiła Maryja. – Żaden z apostołów, uczniów, męczenników, świętych i błogosławionych nie znalazł się z ciałem i duszą w niebie. Ciała ich oraz wszystkich innych zmarłych pozostały na ziemi. Ci, którzy odeszli, odzyskają je w dniu zmartwychwstania. Powtórne przyjście Chrystusa będzie spełnieniem naszych nadziei na zmartwychwstanie. Otrzymamy wtedy nowe, przemienione ciała. Spodziewamy się tego na końcu czasów – mówił pasterz naszej diecezji.

Zaznaczał, że nieba i świętości nie można zyskać bez Kościoła. – Tak jak Maryja, również i my nasze zbawienie zawdzięczamy Chrystusowi. On jest naszym Zbawicielem, dlatego przy Nim trwamy. Dlatego trwamy w Jego Kościele, chcemy bowiem być tam, gdzie On jest obecny, aby po naszej śmierci wejść do nieba, aby przy zmartwychwstaniu wejść do królestwa. By tak się stało, musimy trwać we wspólnocie Kościoła, bo Jezus jest w niej obecny. On tę wspólnotę prowadzi przez swoje słowo, On ją uświęca przez sakramenty święte – dopowiadał biskup.

 

O pokój i wolność

Bp K. Gurda przypominał, że Maryja zapewnia nas, że jesteśmy przez Boga kochani i że Jego działanie jest pełne mądrości. – Dopóki człowiek pozostaje zuchwały i pyszni się popełnionym złem, dopóty jego serce jest zamknięte na działanie Bożej łaski i na Jego miłosierdzie. Bóg wspiera pokornych, którzy pragną pełnić Jego wolę, ale swym potężnym ramieniem sprzeciwia się zuchwałym. Działanie Boga jest mądre i służy człowiekowi. On realizuje nasze małe, ludzkie nadzieje, które nosimy w sercu, a które nie przekreślają tej podstawowej fundamentalnej nadziei, jaką jest nasze zbawienie – nauczał biskup siedlecki.

Na koniec zachęcał wiernych do modlitwy o pokój i za naszą ojczyznę. – Zwracajmy się do Maryi, aby z Jej pomocą spełniła się nasza nadzieja na zachowanie wolności i pokoju w naszej ojczyźnie. Módlmy się za nowego pana prezydenta, za nasz rząd, żołnierzy, którzy strzegą naszej wolności. Prośmy Ją, by wstawiła się u swego Syna, który jest źródłem wolności, pokoju i braterskiej miłości. Módlmy się na różańcu w naszych rodzinach, przed Najświętszym Sakramentem, w czasie Mszy św. o spełnienie się tych naszych nadziei. Przylgnijmy do Chrystusa całym swym sercem, postawmy Go w centrum naszego życia tak, jak uczyniła to Maryja wniebowzięta – podsumowywał biskup.

Suma zakończyła się poświęceniem ziół, zbóż i kwiatów.

Agnieszka Wawryniuk