Polonia bezradna w Siedlcach
W 11 min okazję na gola dla Pogoni miał po wyrzucie z autu Bartosz Dembek. Strzał siedlczanina z 6 m obronił jednak Axel Holewiński. Przed przerwą swoje szanse mieli jeszcze Kamil Wojtyra dla gości i Marcin Flis dla Pogoni, lecz obie próby zakończyły się niepowodzeniem. Po wznowieniu gry groźnie główkował nad poprzeczką Jean Franco Sarmiento.
Odpowiedział obronionym strzałem przez Holewińskiego Maciej Famulak. W 52 min sprzed pola karnego uderzał Damian Jakubik i trafił w rękę obrońcy, który znajdował się we własnej szesnastce. Sędzia Mariusz Myszka bez wahania wskazał na rzut karny. Do jedenastki podszedł Flis i dał prowadzenie biało-niebieskim. 66 min przyniosła podwyższenie wyniku przez gospodarzy. Strzał z linii pola karnego oddał D. Szuprytowski i piłka zatrzepotała w siatce. Na 20 min przed końcem uderzenie Flisa z linii bramkowej zatrzymał obrońca Polonii. W końcówce spotkania przycisnęli goście i mieli swoje okazje, aby zdobyć chociażby kontaktową bramkę. Najpierw Jakub Arak trafił w górną siatkę, a później Grzegorz Szymusik obił słupek bramki Jakuba Lemanowicza.
Więcej goli w tym meczu nie padło i siedlczanie mogli cieszyć się z drugiego z rzędu zwycięstwa. Co więcej, Pogoń ponownie zagrała na zero z tyłu – a to ważny sygnał zarówno dla piłkarzy, jak i trenera, że defensywa zaczyna funkcjonować coraz pewniej.
AA
I liga
5 kolejka
Pogoń Siedlce – Polonia Bytom 2:0 (0:0)
Bramki: Flis 54 (k), Szuprytowski 66
Pogoń: Lemanowicz – Jakubik, Dembek, Flis, Miś – Famulak, Dzięcioł, Drąg, Szuprytowski (83 Pik), Demianiuk (75 Zielonka) – Podliński.