Wpatrujcie się w Maryję!
Ojcowie paulini szacują, że dwudniowe uroczystości z okazji Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny zgromadziły w leśniańskim sanktuarium około 10 tys. pielgrzymów. Uroczystości odpustowe ku czci Wniebowziętej NMP rozpoczęły się, tradycyjnie, już 14 sierpnia. Od 16.00 trwało powitanie pielgrzymów, którzy do Matki Leśniańskiej przybywają zarówno indywidualnie, jak też w grupach zorganizowanych.
W tym roku sanktuarium gościło pątników m.in. z łosickich parafii św. Zygmunta Króla i Trójcy Świętej, Kornicy, Szpaków, Huszlewa, Hadynowa, Próchenek, Mostowa, Kożuszek, Komarna, z parafii Woskrzenice i Swory.
– Niech Maryja wynagrodzi wam trud pielgrzymowania do Niej – witał przybyłych przeor klasztoru i proboszcz parafii o. Łukasz Flader. Dziękując czcicielom Pani Leśniańskiej za wierne trwanie przy Niej i ich modlitewną postawę, słowa wdzięczności skierował także do księży proboszczów, którzy jako przewodnicy towarzyszyli swoim parafianom w drodze.
Słuchać, a usłyszeć
– Nazywają to miejsce Jasna Góra wschodu – mówił o Leśnej o. Ł. Flader na rozpoczęcie Mszy św. o 18.00. – Wigilia Wniebowzięcia NMP pokazuje cel naszego pielgrzymowania. Jest nim niebo – przypomniał w kazaniu. – Najważniejszym celem ludzkiego życia, naszego pielgrzymowania jest wieczne zjednoczenie z Bogiem – podkreślił z uwagą, iż wielu błędnie zakłada, że ich celem jest bogactwo i władza.
O niebie jako celu naszego istnienia przypomina obchodzona uroczystość ku czci Wniebowziętej. Maryja – Królowa nieba i ziemi – doskonale odpowiedziała swoim życiem na wezwanie: „Szema Jisrael” („Słuchaj, Izrealu”). W nawiązaniu do wołania kobiety z Ewangelii: „Błogosławione łono, które Cię nosiło” i słów Jezusa: „błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je”, przeor paulińskiej wspólnoty zauważył, że „słuchać, a usłyszeć, co mówi do nas Bóg, to często dwie różne rzeczy…”. – Skąd tyle nieszczęść pośród nas? Dlaczego w małżeństwach czy sąsiedztwach jest tyle nienawiści? „Szema Jisrael”. Słuchaj, co do ciebie mówi Bóg! Chorobą, która zżera nas od środka, jest brak słuchania siebie nawzajem. Nie słuchamy siebie, a w konwencji także tego, co mówi do nas Bóg. Maryja jest wzorem słuchania i zasłuchania się w Bogu – zaznaczył. Przywołując kolejne tajemnice z Jej życia: narodziny Syna w stajni, ucieczkę do Egiptu, śmierć Jezusa na krzyżu, o. Ł. Flader przypomniał, że Maryja „wszystko rozważała w swoim sercu”. – Do końca była wierna temu, co mówi do Niej Bóg. I była konsekwentna w tym zasłuchaniu – podkreślił.
Homilię proboszcz leśniańskiej wspólnoty zakończył apelem do pielgrzymów wypełniających bazylikę: – Wpatrujcie się w Maryję! Słuchajmy tego, co mówi do nas Bóg! Zwracajmy uwagę na to, co mówimy i jak mówimy. Ale żeby wypowiadać piękne słowa, najpierw trzeba wsłuchiwać się w Boże słowo i nim się napełniać. Jeśli w sercu będzie Bóg i Jego słowo, to pośród nas zapanują miłość i zgoda, dobro i piękno.
W wieczornym cyklu nabożeństw był jeszcze Apel leśniański i procesja maryjna ze świecami ulicami miejscowości. O północy tradycyjnie sprawowana była Pasterka, która zapoczątkowała nocne czuwanie przed cudownym wizerunkiem.
Mam być dla ciebie darem
Uroczystość Wniebowzięcia 15 sierpnia rozpoczęły Godzinki ku czci NMP. Sumie odpustowej o 12.00 sprawowanej na ołtarzu polowym przewodniczył bp Janusz Mastalski z archidiecezji krakowskiej.
W homilii hierarcha nawiązał do słów papieża Franciszka: – Maryja w swojej małości jako pierwsza zdobywa niebo. Tajemnica Jej sukcesu tkwi w uznaniu siebie za małą i potrzebującą. U Boga tylko ten, kto uznaje siebie za nic, jest w stanie otrzymać wszystko. Tylko ten, kto ogałaca samego siebie, zostaje przez Niego napełniony.
Bp J. Mastalski podkreślił, iż Maryja jest „pełna łaski” właśnie z powodu swojej pokory. – Pokora także dla nas jest punktem wyjścia – początkiem naszej wiary – wyjaśniał, zauważając, iż być sługą i służebnicą samego Boga to najważniejsza rola, jaką On zleca każdemu z nas.
Głoszone słowo biskup przeplatał świadectwami: listem umierającej kobiety i opowieścią mężczyzny, który dopiero po śmierci swojej ziemskiej mamy odkrył wagę rodzicielskiego prowadzenia. Wspomniał też o chłopcu z oddziału onkologicznego szpitala, który dał mu cenną lekcję towarzyszenia w cierpieniu. – Często nie doceniamy ludzi, którzy mogą przytulić nas dobrym słowem. Potrzebujemy człowieka, który pocieszy i powie: „dasz radę!”. Tam gdzie jest egoizm, tam nie ma postawy maryjnej – kontynuował wątek o pokorze i służbie. Skończył życzeniem: – Warto wrócić z tego pięknego odpustu z postanowieniem: „ja mam być dla ciebie darem!”.
Wskazując na słowa „Magnificat”: „Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim”, bp J. Mastalski podkreślił, iż nie ma realizacji powołania życiowego bez miłości. – Czy moja rodzina jest dla mnie skarbem? A może ulegam zjawisku „emocjokracji”, gdzie rządzą emocje, a nie zdrowy rozsądek? Miłość to nie tylko uczucie… Miłość to jest wybór. Miłość to obdarzanie i ofiarność – tłumaczył, dodając, iż pierwszeństwo w życiu powinny mieć nie władza, sukces i pieniądze, ale służba, pokora i miłość.
Mottem kazania hierarcha uczyni słowa zanotowane przez św. Pawła: „Wystarczy ci mojej łaski”. – Mamy być pielgrzymami nadziei! – nawiązał do hasła Roku Jubileuszowego. – Niebo jest w naszym zasięgu. Możemy czynić je także w naszych domach i rodzinach – podsumował, dziękując czcicielom Pani Leśniańskiej za to, iż swoją obecnością dają świadectwo, że Bóg jest potrzebny, a Kościół nie jest przeżytkiem, ale realną mocą i pomocą w drodze do nieba.
Sumę odpustową w dniu Matki Boskiej Zielnej tradycyjnie zakończył obrzęd poświęcenia bukietów z ziół, kwiatów i zbóż jako wyraz wdzięczności za tegoroczne plony.
***
Ojcowie szacują, że dwudniowe uroczystości zgromadziły w Leśnej Podlaskiej około 10 tysięcy pielgrzymów. W gronie wiernych tak licznie wypełniających 15 sierpnia plac, kościół i teren przy bazylice obecny był m.in. poseł PiS Mariusz Błaszczak wraz z małżonką, który przekazał mieszkańcom Podlasia pozdrowienia od prezydenta Polski Karola Nawrockiego.
AW