Obraz o kapłanie ziemi wyryckiej
9 września w sali kina Włodawskiego Domu Kultury będzie miała miejsce premiera filmu dokumentalnego o kapłanie z Lubienia. Obraz „Weiss. Kapłan, obywatel, męczennik” powstał dzięki współpracy Zbigniewa Panasiuka - operatora i reżysera z Lubienia w gminie Wyryki, z Lubelską Wytwórnią Filmową. - Z wytwórnią współpracuję od wielu lat, pierwszą wspólną produkcją była „Ziemia włodawska”, w planach są kolejne filmy.
Ten, który zaprezentowany zostanie we Włodawie, opowiada o życiu i posłudze kapłana z mojej rodzinnej miejscowości. Chciałem ukazać całą pracę duszpasterską ks. Marcelego Weissa, nie skupiając się tylko na jego męczeństwie i tragicznych wydarzeniach okresu II wojny światowej – mówi Z. Panasiuk.
Odmówił wydania kluczy do świątyni
Ks. M. Weiss urodził się 1 czerwca 1870 r. Po święceniach kapłańskich, które przyjął w 1894 r., był wikariuszem w parafiach: Słomczyn, Zduny, Kałuszyn, Zgierz, Klembów i Kobyłka. W 1902 r. został skierowany na swą pierwszą placówkę proboszczowską w Domaniewie, gdzie pracował do 1908 r., następnie został przeniesiony do parafii w Pacynie – i tam pozostał dwa lata. Po odejściu był proboszczem w Inowłodzi i Kaskach. W okresie I wojny światowej nie sprawował żadnej funkcji kościelnej, dopiero w 1921 r. objął probostwo w parafii św. Aleksego w Oleksinie. Od 1926 do 1939 r. posługiwał w Wandowie, Neplach, Komarówce i Wojcieszkowie. W czerwcu 1939 r. został skierowany na probostwo w parafii św. Mikołaja w Lubieniu. Na początku stycznia 1940 r. odmówił wydania kluczy do kościoła i plebanii Ukraińcom, którzy chcieli przemianować parafię na prawosławną i przejąć świątynię. 14 stycznia 1940 r. został porwany i zagnany pieszo w stronę Włodawy. Zamordowano go dwoma strzałami i pchnięciem z bagnetu. Ciało kapłana zostało odnalezione 5 maja 1940 r. w lesie koło wsi Wyryki, około 3 km od kościoła parafialnego w Lubieniu.
Krzyż pamięta o męczeństwie
Ofiara ks. M. Weissa nie pomogła – kościół na czas okupacji został przemieniony w prawosławną cerkiew. Dopiero w 1946 r. parafię objął we władanie proboszcz wyznaczony przez ordynariusza diecezji podlaskiej ks. Mieczysław Patejuk, który służył rzymskokatolickiej wspólnocie.
W filmie „Weiss. Kapłan, obywatel, męczennik” zostały przedstawione fakty, relacje świadków tamtych dni, a także pokazane przedmioty, m.in. te, które znaleziono przy zabitym ks. Marcelim. Na sercu, w kieszeni sutanny, była legitymacja kapłańska wraz z dekretem biskupa podlaskiego Henryka Przeździeckiego ustanawiającym go proboszczem w Lubieniu, przestrzelone kulą oprawcy.
– Przedmioty te są przechowywane do dnia dzisiejszego. Pamiętamy o ks. M. Weissie, sprawując każdego roku, we wspomnienie jego śmierci 14 stycznia, Eucharystię dziękczynną za jego życie i męczeństwo. Na terenie parafii znajdują się miejsca jemu poświęcone. Jedno z nich to grób na cmentarzu, gdzie spoczywa ciało kapłana, drugie – tablica pamiątkowa w przedsionku świątyni, trzecie – krzyż i kamień z tablicą ustawione w lesie, tam, gdzie go odnaleziono nieżyjącego. Na kamieniu widnieje napis: „Polecamy Bogu wszystkie ofiary wojny 1939-1945”. Opiekę nad tymi miejscami sprawuje twórca filmu Z. Panasiuk wraz z rodziną – mówi proboszcz parafii św. Mikołaja w Lubieniu ks. Adam Haraszczuk.
Film „Weiss. Kapłan, obywatel, męczennik” zostanie wyemitowany 9 września, o 17.00. Wstęp jest bezpłatny.
JS