Sport

Trzy zwycięstwa z rzędu!

Po słabszym początku sezonu piłkarze Podlasia Biała Podlaska wyraźnie się odbudowali. Najpierw pokonali Sokoła, a następnie pewnie ograli Czarnych Połaniec.

Dzięki serii trzech wygranych z rzędu biało-zieloni awansowali na 5 miejsce w tabeli i tracą już tylko sześć punktów do lidera KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Spotkanie z Sokołem rozpoczęło się od groźnego uderzenia Patryka Turka, które zatrzymał Oskar Jeż. W odpowiedzi gospodarze szybko zdobyli prowadzenie - Maksym Horzhui przedarł się lewą stroną, zagrał piłkę w pole karne, a Jarosław Kosieradzki wykorzystał błąd defensywy.

Kolejne okazje mieli m.in. Dominik Maluga i Michał Grochowski, jednak brakowało skuteczności. W 30 min akcja Horzhui – Kosieradzki – Jakóbczyk zakończyła się mocnym strzałem tego ostatniego z 16 m i było 2:0. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, choć próbował jeszcze Kitliński, a także Grochowski po wrzutce Mikołajewskiego.

Po zmianie stron blisko kontaktowego gola był Kamil Posielski, ale z 10 m uderzył ponad poprzeczką. W 57 min doszło do przykrego zdarzenia – Norbert Pacławski faulował Mateusza Konaszewskiego, obejrzał żółtą kartkę, a sam doznał poważnej kontuzji i został odwieziony do szpitala.

W końcówce wynik ustalili rezerwowi – Maluga zagrał do Marcela Dobruka, jego strzał trafił w słupek, a dobitka Piotra Urbańskiego ustaliła rezultat na 3:0. Goście mogli zdobyć bramkę honorową, lecz Jeż świetnie bronił uderzenia Mokrzyckiego i Posłusznego.

 

Podlasie – Czarni Połaniec

Tydzień później rywalem Podlasia byli Czarni Połaniec. Gospodarze musieli sobie radzić bez Dmytro Kopytova i Aleksandra Bobowskiego, ale mimo osłabień rozegrali kolejne bardzo dobre spotkanie.

W 22 min Kacper Jakóbczyk wyłożył piłkę Konaszewskiemu, a ten głową zdobył swoją pierwszą bramkę dla Podlasia – w 132 występie w biało-zielonych barwach. Szybko padł gol na 2:0: Grochowski popędził lewą stroną i wyłożył piłkę Jakóbczykowi, który trafił do pustej bramki.

Do przerwy gospodarze kontrolowali wydarzenia, a w drugiej połowie dołożyli kolejne trafienia. W końcówce honorowego gola dla Czarnych zdobył Ortiz, chwilę później w doliczonym czasie gry wynik ustalił Adrian Wnuk, wykorzystując zamieszanie w polu karnym.

 

Trener zadowolony

Seria trzech zwycięstw sprawiła, że Podlasie wyraźnie awansowało w tabeli i jest w grze o czołowe lokaty. – Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Miało być sześć punktów w dwóch ostatnich meczach i udało się. Plan został wykonany – podsumował trener Maciej Oleksiuk.

Co dalej?

Podlasie zajmuje obecnie 5 miejsce, tracąc sześć punktów do lidera KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, który w hicie kolejki pokonał Avię Świdnik 2:1. Kolejnym rywalem biało-zielonych będą Wiślanie Skawina. Spotkanie w Białej odbędzie się w sobotę, o 17.00.

AA