Sport

„Twarda Skóra” po raz czwarty

Ponad 350 kolarzy i dwie długości trasy: poważna i bardzo poważna. Do tego malownicze krajobrazy, niezła pogoda, dużo energii i optymizmu. Z takich składników powstała sportowa uczta pn. „Twarda Skóra” - rowerowy wyścig wokół powiatu siedleckiego.

Była to już czwarta edycja imprezy organizowanej przez Lokalną Grupę Działania Ziemi Siedleckiej, Stowarzyszenie Ośrodek Kultury i Aktywności Lokalnej w Krzesku oraz Grupę Biegaczy „Skórzec Biega”, przy wsparciu wszystkich samorządów powiatu siedleckiego. Tradycyjnie start i meta zmieniają się co roku - tym razem gospodarzem była gmina Siedlce, a bazą wydarzenia został dwór w Ostrówku.

Na dwóch trasach

Zainteresowanie zawodami nie słabnie. Listy startowe zapełniły się z dużym wyprzedzeniem, choć do samego końca dochodziło do zmian i przetasowań. Łącznie na trasy ruszyło ponad 350 zawodników – najpierw kolarze mierzący się z dystansem 215 km, a dwie godziny później uczestnicy rywalizacji na 104 km. Ze względu na otwarty ruch drogowy starty odbywały się w kilkunastoosobowych grupach wypuszczanych w kilkuminutowych odstępach.

Na trasie można było spotkać zarówno nastolatków, jak i 60-latków. Ścigały się pary małżeńskie, grupy znajomych, lokalne kluby sportowe i indywidualiści. Jedni przyznawali, że rowerowe dystanse liczą w setkach kilometrów miesięcznie, inni – że to ich pierwsza tak długa próba. Jednych interesował wynik i czas przejazdu, inni jechali na luzie, chcąc po prostu ukończyć trasę.

 

Wyjątkowy klimat

– „Twarda Skóra” to jedno z najważniejszych, jeśli nie najważniejsze wydarzenie sportowe w powiecie. Cieszę się, że mogę wspierać tę inicjatywę i samemu brać udział w tym niesamowitym wyścigu – podkreślał Hubert Pasiak, prezes LGD Ziemi Siedleckiej i wójt gminy Zbuczyn.

– To już czwarta edycja i cieszy mnie, że impreza tak dobrze się rozwija. Udało się zaangażować lokalne samorządy oraz firmy, które mocno wspierają naszą inicjatywę – dodał Tomasz Skóra ze stowarzyszenia Skórzec Biega, jeden z inicjatorów rajdu.

– Cały rok czekam na „Twardą Skórę”. Przygotowania trwają miesiącami, ale gdy widzę uśmiechnięte twarze uczestników, wiem, że było warto – zaznaczył Grzegorz Góral, były wójt gminy Kotuń i pomysłodawca wyścigu.

„Twarda Skóra” na stałe wpisała się w sportowy kalendarz regionu i z roku na rok zyskuje coraz większą renomę. Wspólna jazda, rywalizacja i integracja sprawiają, że impreza ma wyjątkowy klimat i przyciąga zarówno doświadczonych kolarzy, jak i amatorów.

AA