Stałe wsparcie i leczenie
Placówka mieści się przy ul. Spółdzielczej 5 i funkcjonuje w strukturach Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białej Podlaskiej. Na Domowy Szpital składają się hospicjum i ZOL. Ten ostatni do niedawna dysponował 60 miejscami. Dzięki rozbudowie powiększył się o 35 łóżek. - W nowym pawilonie mamy sale jedno-, dwu- i trzyosobowe. Obiekt jest dostosowany do potrzeb osób wymagających opieki długoterminowej.
Do ich dyspozycji są m.in. odpowiednie łóżka i podnośniki. Większość naszych podopiecznych to pacjenci leżący. Ośrodek cieszy się dużą popularnością, gdyż opieka, którą świadczy, jest na bardzo wysokim poziomie. W zespole terapeutycznym mamy lekarzy, pielęgniarki, opiekunów i fizjoterapeutów. Trudno określić, ile czasu trzeba czekać na miejsce w ZOL. One zwalniają się naturalnie – gdy chorzy odchodzą, albo w przypadku wypisu pacjenta, który dzięki rehabilitacji odzyskał sprawność, ale to zwykle żmudny proces – mówi Danuta Matwiejczuk, kierownik zespołu opieki medycznej w Domowym Szpitalu.
Rosnące potrzeby
Artur Kozioł, dyrektor WSS w Białej Podlaskiej, podczas uroczystego otwarcia zaznaczył, że rozbudowa opieki długoterminowej wynika z potrzeb zdrowotnych mieszkańców województwa lubelskiego. – Skłaniają do tego prognozy demograficzne, bo nasze społeczeństwo się starzeje. Zapotrzebowanie na tego typu opiekę rośnie – zaznaczył dyrektor, wskazując, że wielu starszych i schorowanych pacjentów wymaga nie hospitalizacji, ale stałego wsparcia, opieki i fizjoterapii. – Niestety ich rodziny nie chcą albo z różnych przyczyn nie są w stanie tego zapewnić. Chorzy pozostają więc w szpitalu, blokując dostęp innym pacjentom. Nowa inwestycja pozwoli odwrócić ten trend – stwierdził dyrektor szpitala.
Rocznie z bialskiego ZOL korzysta ok. 160 pacjentów. Średni czas ich pobytu wynosi 177 dni. Dziś w kolejce do tego ośrodka czeka 51 osób. Dzięki nowym miejscom zmniejszy się ona o 60%.
Potwierdzona jakość
Budowa pawilonu kosztowała 7 mln zł: 6 mln zł pochodziło z programu Polski Ład, resztę – jako wkład własny – zapewnił marszałek województwa lubelskiego. – Ta inwestycja jest świetnym przykładem efektu synergii pomiędzy opieką zdrowotną a opieką społeczną – podsumował A. Kozioł. Podkreślał, że bialska placówka jest szpitalem akredytowanym przez Ministerstwo Zdrowia i aż w 88% spełnia warunki akredytacji. Zaznaczył także, iż WSS znalazł się w gronie 24 jednostek z całego kraju, które otrzymały certyfikat od rzecznika praw pacjenta i Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia. Ten dokument świadczy o tym, iż szpital spełnia najwyższe standardy w opiece nad pacjentami.
W gronie zaproszonych na uroczystość był m.in. senator Grzegorz Bierecki. – Cieszę się, bo widzę, jak Polski Ład pięknie „pracuje”. Bezustannie zapewniam o gotowości pomocy, ale dobrze jest pomagać tym, którzy wiedzą, czego chcą. Ten szpital ma szczęście do dobrej dyrekcji i znakomitej rady społecznej. Panowie A. Kozioł i Dariusz Litwiniuk dobrze zarządzają placówką, mają koncepcję na jej rozwój – mówił senator.
Odrobiona lekcja człowieczeństwa
– Ten ośrodek zapewnia opiekę i godne życie w jesieni życia. ZOL i hospicjum świadczą o tym, że Biała Podlaska na bieżąco odrabia lekcje z człowieczeństwa. Robicie świetną robotę, a ja tylko to umożliwiam – podsumowywał Jarosław Stawiarski, marszałek województwa lubelskiego.
Podczas otwarcia osobom najbardziej zaangażowanym w powstanie inwestycji wręczono statuetki św. Łukasza. Pawilon poświęcił kapelan szpitala ks. Krzysztof Danieluk.
ZOL przy ul. Spółdzielczej jest jedyną tak dużą placówką opieki długoterminowej w północnej części Lubelszczyzny. Warto dodać, że w nowym pawilonie przestronne sale jednoosobowe zostały wyposażone w aneks kuchenny i łazienkę. Do dyspozycji pacjentów są także pokoje kąpielowe, strefy socjalne i pielęgniarskie. Wokół obiektu utworzono alejki spacerowe, zamontowano oświetlenie i zadbano o zieleń. Powstał też parking na 20 miejsc dla osób odwiedzających. Budowa trwała niespełna dwa lata.
AWAW