Historia
mazovia.pl
mazovia.pl

Zabytek dostępny dla każdego

Samorząd województwa mazowieckiego zakupił posiadłość dworsko-parkową w Paplinie w gminie Korytnica. Znajdzie się tam filia Muzeum Zbrojowni w Liwie, któremu powierzono też opiekę nad zabytkiem.

Posiadłość w Paplinie oceniana jest jako jeden z najpiękniejszych obiektów wschodniego Mazowsza. W jej skład wchodzą: modrzewiowy dwór, dawna kuchnia dworska, spichlerz, oficyna, kaplica, stajnia, studnia oraz garaż. Całość otacza zabytkowy park, w którym dominują dęby, lipy i jesiony. Niektóre z nich są pomnikami przyrody. Cały teren liczy ponad 3,7 ha powierzchni.

Odkupiony z rąk prywatnych

Centrum nieruchomości stanowi modrzewiowy dwór wzniesiony w XVIII w. dla rodziny Glinków. Przeszedł on następnie na własność rodu Garczyńskich. Wiadomo, że w 1764 r. bywał tu kilkakrotnie przyszły król Stanisław August Poniatowski. W 1838 r. dwór kupił Konstanty Cielecki. W1877 r. obiekt przebudowano według projektu Mieczysława Mierzanowskiego i otoczono go parkiem. Po zakończeniu II wojny światowej jak większość posiadłości ziemskich został upaństwowiony. Mieściła się tutaj Zasadnicza Szkoła Rolnicza. Od 1995 r. dwór był własnością prywatną. Samorząd województwa mazowieckiego wykupił posiadłość za niecałe 4 mln zł.

 

Miejsce z potencjałem

– To prawdziwa perełka, która przypomina o kulturze szlacheckiej dawnego Mazowsza. Wkrótce zyska odpowiednią oprawę. Przestrzeń będzie służyła działalności kulturalnej, a także szeroko rozumianej promocji dziedzictwa regionu i walorów przyrodniczych tych okolic – mówi marszałek Adam Struzik. Z faktu, że  z uwagą, że z dostępności do zabytku skorzystają teraz zarówno mieszkańcy powiatu węgrowskiego, jak i turyści z całej Polski. Tym bardziej że posiadłość jest malowniczo położona w dolinie Liwca. Opiekę nad nią sprawować będzie Muzeum Zbrojownia na Zamku w Liwie oddalonym o niespełna 20 km. Muzeum już teraz ma wobec zabytku dużo planów. Chce uruchomić tutaj ekspozycje stałą i czasową, myśli też o dworze jako o miejscu różnego rodzaju spotkań artystów, muzealników, historyków itd. – Nowe przestrzenie pozwolą na organizację wydarzeń, warsztatów, plenerów, spotkań. Potencjał tego miejsca jest ogromny i w pełni go wykorzystamy – zapewnia dyrektor liwskiego muzeum Eliza Czapska.

LI