Był świadkiem Chrystusa
Mszy św. pogrzebowej sprawowanej w katedrze o 13.00 przewodniczył bp Kazimierz Gurda. - Pragniemy Panu Bogu w tej Eucharystii podziękować za 87 lat jego życia, w tym 63 lata posługi kapłańskiej. Chcemy wyrazić wdzięczność za wszelkie dobro, które czynił poprzez swoją pracę i posługę kapłańską. Prosimy Pana Boga, aby wynagrodził jego trud, cierpienie i przyjął go do nieba, by tam znalazł mieszkanie, w którym będzie mógł przebywać na zawsze - powiedział biskup na początku Eucharystii.
Autorytet i przyjaciel
– Św. Paweł w Liście do Koryntian zapewnia wierzących w Chrystusa, że jeżeli zniszczeje nasz przybytek doczesnego zamieszkania, będziemy mieli mieszkania od Boga, dom nie ręką czyniony, lecz wiecznie trwały w niebie. Oto perspektywa życia, które się nie kończy, ale trwa – powiedział w homilii, dodając, że wszystko, co Boże, jest trwałe i że każdemu z nas, ziemskich pielgrzymów, towarzyszy nadzieja na zbawienie i zamieszkanie w domu w niebie. To perspektywa człowieka nadziei, który poznał Jezusa i Jemu zaufał. Bp K. Gurda podkreślił, że taką perspektywą karmił się za ziemskiego życia również śp. ks. Józef, posługując jako duszpasterz w wielu środowiskach, w bardzo trudnych czasach.
Przybliżając przebieg kapłańskiej drogi śp. ks. J. Miszczuka, biskup zwrócił uwagę na ten etap jego życia, który był związany z pracą katechety w I LO im. B. Prusa, a trwał 29 lat. – Być świadkiem wiary i płynącej z niej nadziei dla młodych ludzi, ochrzczonych, ale często niestałych w wierze – było i jest wielkim wyzwaniem. To wyzwanie śp. ks. Józef przyjął i pokochał. Dla młodzieży uczestniczącej w tych lekcjach był świadkiem Chrystusa, autorytetem w sprawach życia prowadzonego według Ewangelii, a przede wszystkim przyjacielem, z którym o wszystkich sprawach można było porozmawiać. Potrafił znaleźć zrozumiały dla nich język. Zdobył ich zaufanie. Był dla młodych poszukujących prawdy w czasach marksistowskiej indoktrynacji znakiem sprzeciwu. Dziękujemy ks. Józefowi za tę posługę świadka Chrystusa dla młodych. Wielu z nich pamięta jego słowa i nimi się w życiu kieruje – zaznaczył.
Czas próby przeszedł godnie
Biskup podkreślił, że w czasie, w którym śp. ks. J. Miszczuk posługiwał w Siedlcach, w Polsce dokonywało się wiele przemian społecznych, narodziła się Solidarność – oddolny ruch społeczny, który sprzeciwiał się sytuacji gospodarczej, społecznej i religijnej. Mówił też o ogromie pracy, jakiej podjął się ks. Józef jako jej duszpasterz w okresie stanu wojennego, a następnie kapelan ludzi związanych z Solidarnością. – Śp. ks. Józef był kapłanem odważnym, kochającym Pana Boga, Kościół, Polskę i człowieka. Jego ziemska pielgrzymka nie była łatwa. Żył w czasach bardzo wymagających dla ludzi wierzących i dla księży. Ale współpracując z Bożą łaską, kierując się Bożym słowem, umacniając się sakramentami świętymi, a szczególnie Eucharystią, którą chętnie sprawował, ten czas próby przeszedł godnie jako człowiek i jako ksiądz. W dniu jego pogrzebu Panu Bogu dziękujemy za życie i posługę ks. Józefa. I prosimy, aby spełniła się jego i nasza nadzieja na jego wieczne zbawienie – zakończył bp Gurda.
W pożegnaniach księdza prałata lekcje religii w salce katechetycznej przy kościele garnizonowym, a następnie w budynku szkoły, ciepło wspominali jego wychowankowie – dyrektor I LO Anita Woźnica i ks. kan. dr Jacek Świątek. Ks. prałat Stanisław Siwiec, żegnając śp. ks. Józefa w imieniu kolegów wyświęconych w 1962 r., dziękował mu za ważne lekcje, jakie dawał swoją postawą. Głos zabrał także ks. Mateusz Sudewicz, dyrektor Domu Księży Emerytów w Nowym Opolu. – Znosił mężnie krzyż choroby i cierpienia, niesprawności fizycznej, dając przykład, jak mamy w swoim życiu znosić codzienne krzyże – podkreślił.
Po Mszy św. ciało zmarłego kapłana złożono na cmentarzu przy ul. Janowskiej.
BIOGRAM
Ks. prałat Józef Miszczuk (1938-2025)
Urodził się 21 sierpnia 1938 r. w Dubiczach w parafii Kornica, a ochrzczony został w parafii Konstantynów. Jego rodzicami byli Franciszek i Franciszka Miszczukowie, rolnicy. Z czasem rodzina przeniosła się do miejscowości Kolonia Walimek.
Uczył się w szkole podstawowej w Kornicy Starej. Ukończył Gimnazjum Biskupie w Siedlcach, a w 1956 r. uzyskał świadectwo maturalne i wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego. 16 czerwca 1962 r. przyjął święcenia kapłańskie w katedrze siedleckiej przez posługę bp. Ignacego Świrskiego.
Jako wikariusz pracował w parafiach: Tuczna (1962-1964); Siedlce, par. św. Stanisława (1964-1970); Biała Podlaska, par. św. Anny (1970-1975); Siedlce, parafia katedralna (1975-1978).
Z dniem 15 lipca 1978 r. został mianowany prefektem religii w Liceum Ogólnokształcącym im. B. Prusa w Siedlcach i delegowany do pomocy duszpasterskiej w kościele garnizonowym. Do 1989 r. posługiwał jako kapelan siedleckiego zakładu karnego.
W 1980 r. związał się z ruchem „Solidarność” i wielokrotnie celebrował na terenie diecezji Msze św. dla strajkujących robotników. Po wprowadzeniu stanu wojennego w 1981 r. już 17 grudnia bp Jan Mazur powołał Diecezjalny Komitet Pomocy Represjonowanym, a ks. J. Miszczuk został jego przewodniczącym. Klasztor i kościół sióstr benedyktynek (sakramentek) w Siedlcach był miejscem spotkań ludzi „Solidarności”; Msze św. celebrował bp Wacław Skomorucha, a ks. Józef – duszpasterz „Solidarności” – organizował zbiórki i wszelkiego rodzaju pomoc. Często jeździł z biskupami J. Mazurem i W. Skomoruchą do członków „Solidarności” do miejsc internowania na terenie diecezji i kraju. 13 grudnia 1982 r. zorganizował pielgrzymkę wolnych działaczy „Solidarność” na Jasną Górę. Był inwigilowany przez służbę bezpieczeństwa PRL. W 1989 r. nadal był duszpasterzem „Solidarności”, a formalnie kapelanem NSZZ Solidarność Siedlce został mianowany w 2002 r. W 2014 r. Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” przyznała ks. J. Miszczukowi Złotą Odznakę za ponad 30-letnią posługę.
W 1993 r. został mianowany przez biskupa polowego kapelanem pomocniczym w garnizonie siedleckim i otrzymał nominację na stopień kapitana Wojska Polskiego. Od 2002 r. był także w diecezji duszpasterzem ludzi pracy. Do 2007 r. uczył religii w siedleckim „Prusie”. Wygłosił wiele audycji i refleksji o charakterze religijno-patriotycznym na antenie KRP, opublikował wiele artykułów w „Echu Katolickim”. Materiały te zostały wydane w osobnych publikacjach książkowych.
3 maja 1992 r. bp Jan Mazur mianował ks. J. Miszczuka kanonikiem honorowym Kapituły Kolegiackiej Janowskiej, a papież Benedykt XVI, na prośbę bp. Zbigniewa Kiernikowskiego, odznaczył go 29 sierpnia 2005 r. godnością kapelana honorowego (prałata) Jego Świątobliwości.
Od 2022 r. mieszkał w Domu Księży Emerytów w Nowym Opolu. Tam zmarł 24 września. Przeżył 87 lat, w tym 63 lata w kapłaństwie. Requiescat in pace.
opr. ks. Bernard Błoński
LI