Karuzela słów i marzeń
W Miejskiej Bibliotece Publicznej odbyła się premiera wyjątkowej publikacji przygotowanej z myślą o najmłodszych czytelnikach. Swoją najnowszą książkę zaprezentowali lokalni twórcy zrzeszeni w grupie poetyckiej „Nadbużańska Fraza”, udowadniając tym samym, że piękno literatury dziecięcej można tworzyć tu, na nadbużańskiej ziemi.
Niech się kręci
Pomysł na napisanie książki dla dzieci zrodził się w trakcie spotkań twórców ziemi włodawskiej i chełmskiej. – Od dwóch lat rozmawialiśmy o tym, że na rynku wydawniczym dominują tłumaczenia zagranicznej literatury. Tymczasem nasz region ma wielu utalentowanych twórców – zarówno znanych, jak i mniej znanych, którzy potrafią pisać pięknie i wartościowo, również dla dzieci. Szukaliśmy pomysłu, by spełnić marzenie o własnej publikacji. Dzięki wsparciu finansowemu z Narodowego Instytutu Wolności udało się je zrealizować. Książkę, bogato ilustrowaną, przekazujemy bezpłatnie do bibliotek szkolnych, przedszkoli i domów kultury. Niech „Karuzela marzeń” kręci się także w domach i placówkach edukacyjnych – powiedziała Teresa Kubik, koordynatorka grupy „Nadbużańska Fraza”.
Wiersze, zagadki i kołysanki
Książka została wydana we współpracy z grupą poetycką oraz Stowarzyszeniem Dziedzictwo Kulinarne Hrabiny Rozalii Pociej z Włodawy. Ilustracje wykonała Joanna Orzeszko z MBP, korektę przygotowała poetka Czesława Michańska, za skład odpowiadała Edyta Pietrzak, a wsparciem graficznym zajął się Jacek Żurawski.
„Karuzela marzeń” to zbiór wierszyków, zagadek, kołysanek i opowiadań stworzonych specjalnie z myślą o dzieciach. Jak podkreśla we wstępie T. Kubik, celem publikacji jest zabranie młodych czytelników w niezwykłą podróż pełną radości i nauki. Każda strona ma działać jak mała karuzela – przenosić w inne miejsce i dostarczać nowych wrażeń.
Zaszczepić ciekawość
Autorami książki jest 18 twórców, członków „Nadbużańskiej frazy”, m.in. Barbara Górna, Andrzej Sobolewski, Władysława Wójcik, Aldon Dzięcioł, Anna Zalewska-Oleksiuk. Opublikowane teksty pokazują piękno otaczającego świata, zapoznają z uniwersalnymi wartościami, zachęcają do pomagania drugiemu człowiekowi oraz kreatywnego podejścia do życia. Twórcy przyznają, że pisanie dla dzieci nie jest łatwe, ale warto podjąć się takiego zadania. – Słowo może wiele zdziałać. Wiedziałam o tym już jako dziecko. Kiedy miałam osiem lat, napisałam sąsiadowi: „Tu mieszka poeta ludowy, co żywym słowem nawraca krowy”. Pisząc dla najmłodszych, trzeba tworzyć treści, które rozbudzają ciekawość i energię do życia. Nie mogą one zaśmiecać dziecięcej wyobraźni historią, która już minęła. Trzeba patrzeć w przyszłość – twierdzi Regina Redde, poetka z Dubeczna.
Na zakończenie spotkania na najmłodszych uczestników – przedszkolaków – czekały słodki poczęstunek przygotowany przez członków Stowarzyszenia Dziedzictwo Kulinarne Hrabiny Rozalii Pociej oraz kolorowe zakładki do książek.
JS