Opinie

„Nie” pokoleniu zombie

Cały system mediów społecznościowych jest oparty o system hazardowy. Celowo został tak skonstruowany, by nas przyciągać i skłaniać do spędzania czasu w sieci. Ale możemy temu przeciwdziałać.

Na przełomie 2009 i 2010 r. Mark Zuckerberg, widząc, że można bardzo dużo zarobić dzięki facebookowi, zaprosił psychologów, psychiatrów, antropologów, a także innych specjalistów badających mózg oraz zachowania człowieka i zapytał, co można zrobić, żeby jeszcze bardziej przyciągnąć uwagę ludzi do przestrzeni mediów społecznościowych. Ich odpowiedź brzmiała: oprzeć je o system hazardowy. To wtedy został wprowadzony lajk (od ang. like - lubię), czyli system ocen. Na przełomie lat 2018-2019 badano, jakie emocje najczęściej przykuwają ludzi do sieci.

Facebook wykorzystał te dane i wnioski, by jeszcze bardziej wciągnąć nas w wirtualny świat.

 

Pokolenie zombie

– To stary raport, ale jakże bardzo aktualny – mówi Monika Przybysz, dr hab. nauk teologicznych, profesor nadzwyczajny Instytutu Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. – To wtedy system mediów społecznościowych został przebudowany drugi raz, by zwiększyć nasze zaangażowanie emocjonalne – zauważa. – Najbardziej angażujące są dwie emocje. Pierwsza to nienawiść, bo kiedy nienawidzimy, nie jesteśmy w stanie przerwać – tłumaczy. I właśnie na tym został oparty system mediów społecznościowych: będziemy chcieli się kłócić, dyskutować, pokazywać, że mamy rację. Spędzimy długie godziny nad jednym komentarzem. Druga emocja bardzo angażująca to lęk. – Jeśli te dwa mechanizmy zostaną zastosowane, będziemy mieli hordę zombiaków, którzy będą godzinami przyklejeni do sieci… – dodaje. ...

JAG

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł