Pod prąd trendom
To nie demograficzny cud, tylko efekt przepływów ludności, ale i on niesie za sobą organizacyjne i finansowe wyzwania. To nie jest nowe zjawisko. Gmina od lat korzysta na tym, że przeprowadzają się do niej siedlczanie, którzy wolą zamienić mieszkanie w bloku na dom z ogródkiem, a także mieszkańcy dalszych miejscowości. Przyciągają ich również bliskość miejskiej infrastruktury, sklepów, usług, a jednocześnie spokojniejsze warunki życia poza granicami miasta.
Tylko w ciągu ostatnich dwóch lat ludność gminy zwiększyła się o 1,3 tys. osób. Przybysze sprowadzają ze sobą rodziny lub zakładają je tutaj, dorabiają się dzieci i wysyłają je do najbliższych szkół i przedszkoli. A te w efekcie zrobiły się za ciasne.
Gmina już zareagowała na ten trend. Wiosną tego roku oddała do użytku nowy żłobek i rozbudowane przedszkole w Zespole Oświatowym w Żelkowie-Kolonii. Teraz czas na Nowe Iganie, gdzie w ciągu najbliższego roku przybędzie dziesięć sal lekcyjnych. – Jest tam w tej chwili dosyć ciasno. Dzieci uczą się do 16.30, a chcielibyśmy skrócić ten czas do 15.00. Jesteśmy już po przetargu i mamy umowę z wykonawcą. Nowe pomieszczenia mają być gotowe na wrzesień 2026 r. – informuje wójt Henryk Brodowski.
Powtórka po falstarcie
Gmina robi też drugie podejście do rozbudowy Zespołu Oświatowego w Stoku Lackim. Pierwotny pomysł zakładał nadbudowę piętra na istniejącym budynku, ale inwestycję przerwano z uwagi na wątpliwości co do nośności konstrukcji. Zdecydowano się więc na wariant alternatywny – zamiast rozbudowy wzwyż będzie rozbudowa wszerz. Jeszcze w tym roku ma zostać rozpisany przetarg w formule „zaprojektuj i wybuduj” na obiekt, który pomieści przedszkole dla 220 dzieci oraz żłobek dla 100 maluchów.
Budowa ma się rozpocząć w przyszłym roku i zakończyć do września 2027 r.. Zwolnione pomieszczenia po obecnym przedszkolu przypadną szkole, a dokładnie klasom I-III. Adaptacja będzie prosta – wystarczy tylko wymienić część mebli.
Golice od podstaw
Z jeszcze większym rozmachem gmina kreśli plany dla miejscowości Golice. W tamtejszej szkole w roku szkolnym 2018/19 roku było 180 uczniów, teraz jest 330 i wciąż przybywa. – Chcemy tam wybudować od podstaw nową placówkę na 16 oddziałów, a obok od razu halę sportową. W starym budynku zostanie przedszkole i ewentualnie dwie, trzy sale na wiejską świetlicę – dodaje wójt Brodowski.
Skąd pieniądze?
Rozwój gospodarczy gminy przekłada się na wyższe wpływy z podatków, ale nawet one nie wystarczą na sfinansowanie wszystkich planowanych inwestycji. Sama rozbudowa szkoły w Nowych Iganiach pochłonie 6,7 mln zł, dlatego samorząd szuka dodatkowych pieniędzy. Na żłobek w Żelkowie-Kolonii otrzymał dotację od państwa i teraz zabiega o podobną na ten planowany w Stoku Lackim. Planuje także sięgnąć po fundusze z programów unijnych i dofinansowania samorządu województwa. Jeśli to się nie uda, zostaje opcja awaryjna, czyli przesunięcie na oświatę części pieniędzy z dróg. W ostatnich latach zbudowano ich bądź wyremontowano na tyle dużo, że najpilniejsze potrzeby w tym względzie można uznać z grubsza za zaspokojone.
AB