Z kompletem punktów
Siedlczanie musieli radzić sobie bez Krystiana Misia, który przeszedł operację kolana i na boisku pojawi się dopiero w rundzie wiosennej. Spotkanie rozpoczęło się od odważnych ataków gospodarzy. Już w 13 min Pogoń mogła objąć prowadzenie - po rozegraniu rzutu rożnego głową uderzał Marcin Flis, lecz piłka poszybowała nad poprzeczką. Chwilę później pod bramką Jakuba Lemanowicza zrobiło się gorąco, jednak defensywa Pogoni uratowała się z opresji. W 41 min goście wyszli na prowadzenie.
Po kontrze i dograniu Damiana Szuprytowskiego z prawego skrzydła piłka – odbita od obrońcy – trafiła pod nogi Miłosza Drąga, który skierował ją do siatki.
Nieudane próby
Po przerwie tyszanie ruszyli do ataku. W 55 min, po niefortunnej interwencji Karola Podlińskiego piłka obiła poprzeczkę bramki Pogoni. 2 min później gospodarze dopięli swego – dośrodkowanie z prawej strony wykorzystał Kamil Głogowski, wyrównując na 1:1.
Siedlczanie odpowiedzieli w 67 min. Po faulu na Damianie Jakubiku sędzia podyktował rzut karny, a Flis pewnym strzałem z 11 m przywrócił prowadzenie Pogoni. 10 min później ten sam zawodnik ponownie wpisał się na listę strzelców, tym razem po dośrodkowaniu Macieja Famulaka z rzutu wolnego. W końcówce GKS próbował jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki, lecz obrona Pogoni nie dała się zaskoczyć.
AA
I liga
11 kolejka
GKS Tychy – Pogoń Siedlce 1:3 (0:1)
Bramki: Głogowski 57 – Drąg 41, Flis 68 (k), 72
Pogoń: 57. Jakub Lemanowicz – 4. Przemysław Misiak (89, 77. Daniel Pik), 3. Bartosz Dembek, 6. Marcin Flis, 14. Damian Jakubik – 56. Cezary Demianiuk (64, 27. Jakub Zbróg), 41. Dawid Pakulski (81, 21. Szymon Stypułkowski), 10. Miłosz Drąg, 7. Damian Szuprytowski, 11. Maciej Famulak – 13. Karol Podliński.