Z punktem po emocjach
Po dwóch triumfach z rzędu drużyna trenera Witolda Chwastyniaka jechała na Opolszczyznę w świetnych nastrojach. Spotkanie zaczęło się idealnie dla siedlczan - w dwóch pierwszych partiach grali odważnie i skutecznie, zwyciężając kolejno 25:21 i 25:21. Wydawało się, że są na prostej drodze, by sprawić dużą niespodziankę. Po zmianie stron gospodarze wzięli się jednak do pracy.
W trzecim secie Stal Nysa poprawiła grę w polu zagrywki, ograniczyła liczbę błędów i przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę – 25:23. Ten fragment meczu okazał się kluczowy – siedlczanie byli blisko zamknięcia spotkania, ale drobne potknięcia w końcówce kosztowały ich utratę rytmu.
W czwartym secie przewaga nysan była już wyraźna. Gospodarze prowadzili od początku do końca i wygrali 25:15, doprowadzając do tie-breaka.
Decydująca partia była niezwykle wyrównana. KPS nie zamierzał odpuszczać i walczył punkt za punkt. Przy stanie 13:13 o losach spotkania zadecydowały dwie ostatnie akcje. Mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla Stali. – Szkoda szczególnie trzeciego seta, bo przy lepszej końcówce mogliśmy zamknąć mecz. Mimo wszystko punkt wywalczony na tak trudnym terenie też ma swoją wartość – komentowano w siedleckim zespole po spotkaniu.
Choć siedlczanie mogą czuć niedosyt, to zdobyty punkt pokazuje, że są w stanie rywalizować z czołowymi drużynami 1 ligi.
AA
I liga
4 kolejka
Stal Nysa – KPS Siedlce 3:2 (21:25, 21:25, 25:23, 25:15, 15:13)
KPS: 1. Michał Kozłowski, 7. Mikołaj Miszczuk, 9. Przemysław Kupka, 10. Marcel Bakaj, 20. Bartłomiej Wójcik, 65. Michał Grabek i 18. Bartosz Tomczak (libero) oraz 8. Damian Czetowicz, 22. Dawid Libera, 23. Jakub Wiśniewski, 28. Tymon Majewski-Nowak.