Kultura

Pasja, która łączy

Wystawa „Zwierzęta w domu i w przyrodzie”, przygotowana przez garwolińskie Stowarzyszenie Aktywny Senior w Kręgu Kultury, stała się nie tylko świętem sztuki, ale też symbolem pasji, wspólnoty i miłości do tworzenia.

To pierwsze tak duże przedsięwzięcie nowo powstałego stowarzyszenia, które łączy osoby z doświadczeniem życiowym, wrażliwością i ogromną energią. Przygotowywana przez kilka miesięcy ekspozycja to efekt wspólnej pracy grupy artystycznej seniorów, którzy od lat spotykają się, by malować, haftować, tworzyć. - Temat był ustalony dużo wcześniej. Mieliśmy już wystawy o kobietach, przyrodzie, martwej naturze, więc tym razem pomyśleliśmy, że zwierzęta będą czymś nowym i ciekawym.

Chcieliśmy pokazać to, co nas otacza: nasze koty, psy, ptaki w ogrodzie, ale też zwierzęta dzikie, z którymi dzielimy świat – mówi Barbara Filipek, przedstawicielka Stowarzyszenia Aktywny Senior w Kręgu Kultury, które powstało w lipcu tego roku, choć działające w jego ramach koło malarskie ma dużo dłuższą historię. – Jako grupa malarska istnieliśmy już od dawna, ale działaliśmy bez żadnej formalnej opieki. Wszystko robiliśmy z własnych środków: kupowaliśmy płótna, farby, materiały. Pomyśleliśmy więc, że warto założyć stowarzyszenie, które pozwoli nam pozyskać wsparcie finansowe i rozwinąć naszą działalność – tłumaczy Filipek.

 

Z potrzeby serca

Wśród artystów, którzy zaprezentowali swoje prace, znalazła się Bożena Kępka, dla której malarstwo stało się nie tylko hobby, ale sposobem na życie po zakończeniu pracy zawodowej. – Zaczęłam malować osiem lat temu, już na emeryturze. Wcześniej zajmowałam się dekoracjami, układałam bukiety, więc z estetyką zawsze miałam coś wspólnego. Malowanie wypełniło mi czas, dało radość i poczucie tworzenia czegoś własnego. Dziś to mój nałóg – nie potrafię przestać – opowiada z uśmiechem i przyznaje, że najchętniej sięga po pejzaże i krajobrazy. Inspiracje czerpie z natury i z fotografii, często wykonanych przez jej córkę. – Zwierzęta pojawiły się w moich pracach głównie z okazji tej wystawy, ale każda nowa tematyka to dla mnie wyzwanie i radość – dodaje.

Równie interesujące są prace Andrzeja Cioska, który zamiast pędzla używa zapałek i kleju. Od lat tworzy miniaturowe konstrukcje inspirowane architekturą góralską. – Zainteresowałem się tym, kiedy wpadła mi w ręce książka ze zdjęciami góralskich budowli. Zacząłem robić drobne elementy – studnie, szałasy, później kościoły. Z czasem powstały całe konstrukcje. To moja pasja, sposób na spędzanie wolnego czasu i na poznawanie piękna dawnej architektury – opowiada.

 

Haftowanie jak terapia

Wernisaż nie ograniczył się tylko do malarstwa. Swoje wyjątkowe prace zaprezentowała również Urszula Duchna, która używa igły i nici. Od ponad 20 lat tworzy haftowane obrazy – precyzyjne, czasochłonne, a jednocześnie pełne emocji. – To praca wymagająca cierpliwości, ale daje ogromną satysfakcję. Swoje prace rozdawałam dzieciom, którymi się opiekowałam po zakończeniu pracy zawodowej. Teraz przekazuję je rodzinie. Każdy haft to wiele godzin pracy i serca – mówi.

Dla pani Urszuli tworzenie ma także wymiar osobisty. – Po śmierci mojego niepełnosprawnego syna musiałam czymś zająć ręce i myśli. Haftowanie pomogło mi odzyskać spokój, równowagę i sens. To moja terapia, moja modlitwa w ciszy – wyznaje.

 

Kultura jest dla wszystkich

Jak podkreśla Jarosław Kargol, dyrektor Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie, tego typu inicjatywy są niezwykle cenne. – Wernisaż wpisuje się w obchody Światowego Dnia Zwierząt i organizowany przez Ministerstwo Kultury Weekend Seniora z Kulturą. To idealny przykład, jak twórczość seniorów może ubogacać lokalną społeczność. Ci ludzie malują, haftują, rzeźbią i robią to z ogromną pasją. Jako CSiK z radością wspieramy takie inicjatywy, bo pokazują, że kultura jest dla wszystkich, niezależnie od wieku – mówi.

Rzeczywiście podczas wernisażu można było poczuć atmosferę wspólnoty i radości. Wystawa to nie tylko prezentacja dorobku artystycznego, ale także spotkanie ludzi, których połączyła twórczość. Każdy z autorów wniósł coś własnego – malarską wrażliwość, rzeźbiarską precyzję, cierpliwość hafciarki.

 

Kreatywność nie zna metryki

Wystawa „Zwierzęta w domu i w przyrodzie” będzie przez dłuższy czas prezentowana w holu CSiK. To zaproszenie nie tylko do oglądania, ale też do refleksji nad tym, jak pasja może zmieniać życie. – Każdy z nas ma w sobie potrzebę tworzenia. Warto ją pielęgnować, bo sztuka daje radość i siłę, niezależnie od wieku – podsumowuje B. Filipek.

Ekspozycja udowadnia też, że aktywność i kreatywność nie znają metryki. Seniorzy z Garwolina pokazują, że twórczość to najlepszy sposób na pogodę ducha i utrzymanie młodości serca.

WALDEMAR JAROŃ