Diecezja
FB Warsztat Terapii Zajęciowej w Białej Podlaskiej
FB Warsztat Terapii Zajęciowej w Białej Podlaskiej

Jesteśmy bliżej siebie

22 października w bialskim kinie Merkury odbył się XII Festiwal Filmowy Twórczości Osób Niepełnosprawnych. W tym roku do konkursu zgłoszono 13 filmów obrazujących hasło „Niepełnosprawni i ja”.

Honorowy patronat nad imprezą objął bp Kazimierz Gurda. - Cieszę się, że kolejny raz mogę uczestniczyć w tym festiwalu, którego jesteście bohaterami. To dla nas wszystkich okazja, by dostrzec waszą kreatywność i zdolności, aby poznać wasze historie, którymi dzielicie się w filmach. Dzięki temu stajemy się sobie jeszcze bardziej bliscy - mówił.

Biskup zwrócił też uwagę, że festiwal odbywa się w dniu liturgicznego wspomnienia św. Jana Pawła II. – To bardzo symboliczna zbieżność. Jan Paweł II pokazał, że chorzy i niepełnosprawni są bardzo bliscy Chrystusowi i że w Nim wszyscy odnajdujemy swoje własne historie i sens naszego życia. Jeszcze raz gratuluję wszystkim, którzy przygotowali filmy i w nich wystąpili! Dziękuję naszej Caritas za ten festiwal, który pomaga nam dostrzegać siebie – podkreślił.

 

Filmowa terapia

W tym roku na festiwal zgłoszono 13 filmów. – Nasze spotkanie w kinie i nagrywanie jak zawsze poprzedziły warsztaty filmowe. Odbyły się one 17 września. Poprowadził je znany i lubiany aktor Redbad Klynstra, który zaktywizował naszych uczestników. Warsztaty dały im solidną porcję wiedzy teoretycznej i praktycznej – zaznacza Jakub Semeniuk, kierownik Warsztatu Terapii Zajęciowej Caritas Diecezji Siedleckiej w Białej Podlaskiej, który jest głównym organizatorem festiwalu. –  W tym roku hasło jest bardziej ogólne. Daliśmy wolną rękę w wyborze tematu i pomysłu. Jak widać po liczbie uczestników i zgłoszonych filmów, festiwal cieszy się niesłabnącą popularnością. Takich festiwali dla osób z niepełnosprawnościami nie ma w naszym kraju zbyt wiele. Ma on dużą wartość dla samych uczestników. Dzięki niemu mogą nauczyć się nowych rzeczy, pokonywać kolejne bariery i oswoić się z występami przed kamerą. To dla nich frajda i chętnie biorą udział w tym przedsięwzięciu. Z radością nagrywają filmy i z jeszcze większą przyjemnością oglądają je na dużym kinowym ekranie – zauważa.

 

Dziękuję za obecność

Na festiwal przybyli nie tylko podopieczni placówek zajmujących się osobami niepełnosprawnymi, ale także przedstawiciele instytucji i samorządów. W gronie gości byli m.in.: wiceprezydent miasta Biała Podlaska Justyna Gorczyca, wójt gminy Rokitno Jacek Szewczuk, dyrektor PCPR Małgorzata Malczuk. – Dziękuję, że jesteście, bo skoro tu przybyliście, to znaczy, że jesteśmy dla was ważni. Dziękuję, że znaleźliście czas. To dla nas bardzo cenne – podkreślał w trakcie otwarcia festiwalu ks. Paweł Zazuniak, dyrektor Caritas Diecezji Siedleckiej.

Głównym punktem imprezy była prezentacja nadesłanych filmów. Wszystkie produkcje zostały ocenione przez kilkuosobowe jury. W tym roku pierwsze miejsce przyznano WTZ w Kodniu, drugie ŚDS w Białej Podlaskiej, a trzecie WTZ Siedlce działającemu przy Caritas. Nagroda publiczności powędrowała do WTZ Caritas w Białej Podlaskiej.

 

Chcemy być…

W filmie wyróżnionym nagrodą publiczności występował Jakub Mikitiuk. – Zagrałem w nim siebie, czyli osobę z niepełnosprawnością. Choć po mnie za bardzo tej niepełnosprawności nie widać, mam ją w sobie i tego nie ukrywam. W filmie opowiadam o tym, na czym może polegać niepełnosprawność. Przypominam, że pomimo naszych schorzeń chcemy być wśród ludzi, spotykać się z innymi i integrować. Dziś razem oglądamy nasze filmy. Chcemy się rozwijać, niestety często jesteśmy wykluczani. Wielu ludzi patrzy na nas przez pryzmat niepełnosprawności, choć nie powinno tak być. Ludzie zdrowi powinni nas akceptować i zauważać w nas nie tylko to, że mamy np. powykręcane ręce, jeździmy na wózku albo że niewyraźnie mówimy. My chcemy być zauważani i przyjmowani z otwartymi ramionami – zaznacza.

 

Dam radę!

Jakub nie ukrywa, że sam niejednokrotnie spotkał się z wieloma przykrościami. – Tak było nawet wtedy, gdy szedłem do kościoła na służbę, ale ja nie zwracam na to uwagi. Skupiam się na tym, co mam robić – i działam. Skoro jestem potrzebny, to idę i pomagam. Staram się być aktywny wszędzie, także w naszym warsztacie. Działam na wielu polach, występuję przed kamerą, udzielam wywiadów, tak jak dziś. W takich chwilach czuję, że żyję. Trzeba czynić dobro! Póki zdrowie mam, to radę dam – mówi dobitnie.

Mikitiuk przyznaje też, że WTZ to dla wielu jego kolegów drugi dom. – Tu spotykamy się, rozmawiamy przy kawie, wychodzimy do kina i innych miejsc. Tu otrzymujemy pomoc, pracujemy i rozwijamy się, odkrywamy swoje talenty. Pokazujemy, że chcemy być zauważeni. Nie chcemy być automatycznie odsuwani w kąt, uznawani za ludzi, którzy do niczego się nie nadają. Do warsztatu przychodzę od kilku lat. Polecam to miejsce. Tu znaleźliśmy profesjonalną opiekę i fantastycznych ludzi. Z pracy w grupach czerpiemy wiele satysfakcji i motywacji. Warto tu być! – podsumowuje Jakub.

Festiwal zakończył się pokazem projekcji – niespodzianki. W tym roku uczestnicy obejrzeli film „Skrzat – Nowy Początek”.

AWAW