Region
fot. Paweł Kazimierski
fot. Paweł Kazimierski

Ślady z przeszłości

Podczas prac przy budowie nowego parkingu w okolicach sanktuarium natrafiono na pozostałości dawnej karczmy i studni. Mogą one pochodzić z przełomu XVII i XVIII w.

- W każdą niedzielę i święto borykamy się z brakiem miejsc parkingowych. Zdarza się bardzo często, że zarówno parafianie, jak i pielgrzymi, którzy przybywają bardzo licznie do sanktuarium, nie mają gdzie zostawić swoich aut. Dlatego zdecydowaliśmy o budowie nowego parkingu na 85 miejsc postojowych. W ramach inwestycji przewidzieliśmy także prace archeologiczne. Dysponujemy mapami Leśnej Podlaskiej z 1800 r., według których na działce przeznaczonej pod parking stały dawniej jakieś budynki. Badania to potwierdziły - zaznacza Paweł Kazimierski, wójt gminy Leśna Podlaska.

Nowy parking będzie usytuowany naprzeciwko miejscowego ośrodka zdrowia. Nad przebiegiem prac archeologicznych czuwał Mieczysław Bienia. – Pracowaliśmy na niskim i podmokłym terenie. Byliśmy przygotowani na odkrycie pozostałości po dawnych obiektach, ale nie spodziewaliśmy się, że będą one tak okazałe. Odsłoniliśmy fundamenty budynku, który ma ponad 20 m długości i 9 m szerokości. Odkryliśmy też studnię, która na zewnątrz ma wymiary 3,2 na 3,2 m – informuje M. Bienia.

Monety i gotyckie cegły

Archeolog przypuszcza, że odsłonięty budynek mógł pełnić funkcję karczmy lub gospody. – Posiada on podwójny układ pomieszczeń. Mamy w nim miejsca, gdzie podejmowano gości, przyrządzano potrawy i gdzie mieszkano. Odkryliśmy też dwie podstawy pod piece. Podejrzewam, że była to karczma. Mogła powstać w XVII w., być może była potem rozbudowana. Wokół fundamentów znaleźliśmy wiele monet, głównie boratynek, które obowiązywały w drugiej połowie XVII w., co potwierdzałoby, że obiekt pełnił funkcję usługową. Do budowy jego fundamentów wykorzystano prawdopodobnie gotycką cegłę rozbiórkową. Ma ona pokaźne rozmiary – opowiada M. Bienia, dodając, że obiekt ucierpiał w pożarze, do którego mogło dojść w czasie działań wojennych. – Natknęliśmy się na wiele nadpalonych elementów drewnianych. Wiemy, iż Leśna została zniszczona pod koniec XVII w. Wstrzymajmy się jednak z ostatecznym datowaniem i poczekajmy na wyniki specjalistycznych badań, którym poddamy zarówno elementy drewniane, jak i cegłę – zaznacza archeolog.

Studnia na źródle

Drugim ciekawym odkryciem jest studnia, która stała w pobliżu karczmy. – Jeśli chodzi o jej wymiary, to wewnątrz ma ona 2,6 na 2,6 m. Jest zrębowa, wykonana z bali sosnowych, których zachowały się trzy rzędy. Została umiejscowiona na źródle wody. Podczas badań dwukrotnie wypompowywaliśmy jej zawartość i na drugi dzień napełniała się po brzegi czystą wodą. Dodatkowo w czasie badań pozyskaliśmy ciekawy materiał z przełomu XV i XVI w., a nawet z XII i XIII w. To fragmenty ceramiki. Odkryliśmy też kamienne palenisko pod fundamentami karczmy. Jest ono znacznie starsze niż gospoda. Pozostałości po niej ukryte były na głębokości 20-30 cm pod ziemią, zaś studnia nieco głębiej. Żałuję, że nie mogliśmy zrobić zdjęć z góry. Zakaz używania dronów skutecznie uszczuplił nam dokumentację z tych wykopalisk – przyznaje M. Bienia.

Opowiadając o ostatnich pracach w Leśnej Podlaskiej, chwali przychylność władz gminy, dotyczącą odkryć archeologicznych. – Pan wójt już zapowiedział, że te odkrycia będą odsłonięte i w jakiś sposób wyeksponowane. Cieszę się, że zostaną wykorzystane jako promocja gminy – podsumowuje archeolog.

Odkrycia będą wyeksponowane

Prace archeologiczne wstrzymały nieco inwestycję i wymusiły korektę w dokumentacji. – Chylę czoła przed pracą archeologów i przyjmuję to ze zrozumieniem. Prace budowlane zostały już wznowione. Wydłużyliśmy ich termin. Potrwają do końca roku. Pracujemy nad zmianami w dokumentacji technicznej, zależy nam bowiem na wyeksponowaniu zarysu karczmy i odbudowie studni – mówi wójt Kazimierski. Dodaje, że ostatnie odkrycia nie dotyczą jednego okresu. – Niewykluczone, że paleniska pochodzą z kultury wielbarskiej, a to III w. n.e., kiedy nasze tereny zamieszkiwali Goci. Reszta dotyczy przełomu XVII i XVIII w. Pierwszym proboszczem tutejszej parafii, która obejmowała Leśną Podlaską i Klukowszczyznę, był ks. Paweł Franciszek Janicki. Posługiwał tu w latach 1698-1716. Jego następcą był ks. Andrzej Fabiański. Od 5 października 1727 r. parafię przejęli oo. paulini. Ks. P. Janicki zbudował tu nie tylko kościół, ale też budynki gospodarcze, a więc gospodę, browar, gorzelnię i młyn wodny. Gospoda służyła przyjezdnym i wiernym. Z zachowanej dokumentacji wiemy, że karczma i młyn były dzierżawione na trzy lata. Zawsze jakiemuś katolikowi – opowiada P. Kazimierski.

 

Zachowamy i zabezpieczymy

Wójt gminy zamierza podnieść zachowane fundamenty za pomocą niskiego muru i w ten sposób wyeksponować zarys budynku. – Są zbudowane z ręcznie formowanej cegły o wymiarach 31 na 16 na 9 cm każda. Odbudujemy także studnię i pokryjemy ją gontem. Całość odpowiednio podświetlimy, zamontujemy ławeczki, zadbamy o małą architekturę i tablicę informacyjną. Odnaleziona studnia nie jest zbyt głęboka, ale ma dość pokaźne rozmiary. W Leśnej mamy dużo wód podskórnych; nic więc dziwnego, że jest aktywna, wszak stoi na źródle wodnym. Archeologom udało się dotrzeć do jej dna. Znaleźli tam stare drewniane wiadro i spalone drewniane bale. Nie była to studnia z żurawiem – okazało się, że została zamontowana na kołowrocie. Odnaleziono nawet elementy, które go podtrzymywały – opisuje włodarz gminy.

 

Najnowsze inwestycje

Budowa parkingu to tylko część inwestycji prowadzonych przy sanktuarium. – Wydzierżawiliśmy od klasztoru ok.1,5 ha gruntu. Na tej działce budujemy wspomniany parking, ale też dwa duże stawy. Łącznie będą miały one 1 ha powierzchni i zostaną połączone z parkiem. Jeden staw jest już oddany do użytku, a drugi w trakcie tworzenia. Gmina pozyskała z Polskiego Ładu 1,6 mln zł i przekazała te środki na remont elewacji klasztoru. Prace już się zakończyły. Klasztor wygląda fenomenalnie. Zyskał białą barwę i miedziane obróbki, a także nowe schody i balustrady. Na tle bazyliki wygląda rewelacyjnie – przyznaje P. Kazimierski.

Obecnie trwa odbudowa parkanu, który oddzielał sanktuarium od miejscowej szkoły rolniczej, prace przy moście nad fosą i odbudowa fragmentu XVIII-wiecznego muru otaczającego bazylikę.

 

Potwierdzone źródła

Wójt Kazimierski zwraca uwagę na fakt, że kwerenda źródeł historycznych i obecne wykopaliska potwierdziły, że sanktuarium zbudowano na palach dębowych. – Cały kompleks jest wzniesiony na miejscu piastowskiego średniowiecznego grodziska z ok. XI w. Było ono wyniesione ponad powierzchnię gruntu na wysokość 3,5 m. Jego promień wynosił 120 m. To właśnie na tym grodzisku znaleziono wizerunek Matki Bożej – mówi włodarz.

Wspomina też, że przy budowie parkanu znaleziono cegły sygnowane literami „G.S.”. – Prawdopodobnie pochodzą z dawnej zabudowy cerkiewnej. W latach rozbiorów naszą bazylikę otaczało sześć małych cerkiewek. Sygnowanie cegieł zaczęło się po 1850 r., więc to odkrycie na pewno nie jest tak stare, jak fundamenty karczmy czy studnia, a już na pewno nie jak pozostałości po kulturze wielbarskiej i wandalskiej, które były obecne na terenie Leśnej – podsumowuje wójt gminy.

AWAW