Kultura
Miasto Międzyrzec Podlaski/Facebook
Miasto Międzyrzec Podlaski/Facebook

Powróćmy jak za dawnych lat

9 listopada zebrani w pałacu Potockich mogli przenieść się do międzywojennego Międzyrzeca. Dzięki premierowemu komiksowi „Ostatni Ordynat.

Z wizytą u Zofii i Andrzeja Potockich”, opowieściom rodzin bohaterów oraz muzyce z lat 20 i 30 wieczór stał się prawdziwą podróżą w czasie wypełnioną historią i wspomnieniami. Pierwszy miejski komiks historyczny powstał dzięki Beacie Kubiszyn-Puce, Paulinie Kopestyńskiej i Marlenie Pierepioce. Autorki w nowoczesnej, przystępnej formie przywróciły wspomnienia sprzed lat. - Kiedy odrestaurowano pałac, wróciły wspomnienia mojej babci i przedwojenne historie miasta. Zamiast pytać o przeszłość sztuczną inteligencję, zapytałam… babcię, archiwa i dokumenty- mówi B. Kubiszyn-Puka.

Każdy kadr to prawdziwa historia

Komiks powstał techniką mieszaną i zawiera ponad 300 kadrów z życia Z. i A. Potockich. Historie te zostały opowiedziane również przez gości wydarzenia, w tym członków rodzin bohaterów komiksu. Jedną z ciekawszych była opowieść o wyhodowaniu czarnej różny przez ogrodnika Potockich – Czesława Goławskiego. Przypomnieli ją jego wnuk Zdzisław Frydrychowski oraz prawnuczka Aleksandra Turyk, która przekazała burmistrzowi miasta własnoręcznie namalowany w hołdzie zmarłemu pradziadkowi obraz pt. „Czarna róża”.

– Komiks będzie promował nasze miasto, pałac oraz lokalną historię. Każdy kadr oparty jest na faktach i myślę, że przystępny charakter publikacji zaciekawi młodszych i ożywi wspomnienia starszych czytelników. To swoisty most między przeszłością a teraźniejszością – podkreśla burmistrz Międzyrzeca Paweł Łysańczuk.

 

Podróż w czasie

Wyjątkowy wieczór uzupełniły warsztaty tworzenia drzewa genealogicznego oraz koncert piosenek z dawnych lat w wykonaniu grupy Jesienne róże. W pałacu zabrzmiały takie utwory jak „Tango Milonga”, „Miłość Ci wszystko wybaczy”, czy „Powróćmy jak za dawnych lat”. – Był to wspaniały wieczór, podczas którego przenieśliśmy się wehikułem czasu do lat 20 i 30 ubiegłego wieku. – mówi uczestniczka wydarzenia Jolanta Adamowicz. – Piękne i często nieznane opowieści historyczne naszego miasta oraz brawurowy koncert, a do tego wokalistki w strojach z epoki. Po prostu niezapominane wydarzenie – dodaje.

Magdalena Frydrychowska