Sport

Wisła II skuteczniejsza

Podlasie Biała Podlaska przegrało na wyjeździe z rezerwami Wisły Kraków 0:2, tracąc jednocześnie dwie serie.

Podlasie Biała Podlaska wraca z Krakowa bez punktów. Rezerwy Wisły wygrały 2:0, przerywając jednocześnie dwie serie bialczan: cztery kolejne zwycięstwa oraz osiem wyjazdów bez porażki. A mogło być zupełnie inaczej, bo to goście mieli dwie świetne okazje na otwarcie wyniku. Od pierwszych minut inicjatywa należała jednak do krakowian. Już w 7 min Maksym Cymbaluk źle trafił w piłkę po rzucie rożnym, marnując dogodną sytuację.

W odpowiedzi Podlasie wyszło z idealną kontrą: Piotr Urbański wypuścił Adriana Wnuka, ale ten przegrał pojedynek z Jakubem Kowalskim. Chwilę później mogło być 0:1 – Horzhui uciekł lewą stroną i dośrodkował na głowę Urbańskiego, lecz jego strzał trafił prosto w bramkarza Wisły.

Gospodarze szybko odpowiedzieli. Strzały Kościelniaka najpierw obronił Jeż, a w 12 min napastnik Wisły minimalnie minął piłkę po zagraniu wzdłuż bramki. W 18 min padł pierwszy gol: Szywacz obrócił się z piłką w polu karnym i pewnie trafił do siatki. Kilkadziesiąt sekund później krakowianie byli blisko podwyższenia, ale Kościelniaka zatrzymała poprzeczka.

Podlasie szukało odpowiedzi – strzał Urbańskiego z dystansu przeszedł tuż obok okienka, a chwilę później napastnik uderzył z ostrego kąta w boczną siatkę. W 30 min Wisła znów wykorzystała swoją przewagę. Szywacz przymierzył z dystansu i podwyższył na 2:0.

Do przerwy więcej goli nie padło, choć po obu stronach jeszcze kotłowało się pod bramkami: Jeż świetnie obronił bombę Bugaja, a Konaszewski przeniósł piłkę nad poprzeczką.

 

Szkoda tej porażki

Po zmianie stron Podlasie ruszyło do odrabiania strat. Horzhui trafił w boczną siatkę, a przez kilkanaście minut goście wyraźnie przeważali, choć brakowało im konkretów. W 61 min Maluga idealnie dograł na głowę Urbańskiego, który jednak chybił. Po drugiej stronie Stasiak trafił do bramki, ale był na spalonym. W końcówce Wisła mogła zamknąć mecz – Jeż wygrał sytuację sam na sam z Pachelem, ratując Podlasie przed wyższą porażką. Odpowiedź Andrzejuka była bardzo niecelna.

Cztery doliczone minuty upłynęły w środku pola i wynik nie uległ zmianie. Wisła II wygrała dzięki większej skuteczności, a Podlasie może żałować niewykorzystanych sytuacji z początku spotkania, które mogły całkowicie odmienić przebieg meczu. – Szkoda tej porażki – przyznaje Maciej Oleksiuk, trener Podlasia Biała Podlaska. – To mój pierwszy przegrany wyjazd od momentu, gdy objąłem zespół pod koniec maja. Gdybyśmy wykorzystali jedną z dwóch sytuacji z początku meczu, wszystko mogło potoczyć się inaczej – dodaje.

AA

III liga, grupa IV

17 kolejka

Wisła II Kraków – Podlasie Biała Podlaska 2:0 (2:0)

Bramki: Szywacz 18, 31

Podlasie: Jeż – Mikołajewski, Konaszewski (90 Bobowski), Dmitruk, Maluga, Orzechowski (90 Sacharuk), Kopytow, Mróz (46 Andrzejuk), Wnuk, Urbański (74 Grochowski), Horzhui