Z szacunkiem do przeszłości
Krzyże na początku i na końcu wsi poświęcił proboszcz parafii pw. Trójcy Świętej w Janowie Podlaskim, dziekan dekanatu janowskiego ks. kan. Krzysztof Hapon; obecny był również wikariusz parafii ks. Tomasz Sałasiński. Następnie wszyscy zebrani przeszli do świetlicy wiejskiej na Mszę św. W homilii ks. K. Hapon odniósł się do wartości krzyża, jego znaczenia w dawnych i obecnych czasach.
Po Eucharystii odbyła się część artystyczna nawiązująca do Narodowego Święta Niepodległości. W programie wiersze i pieśni patriotyczne zaprezentowały dzieci oraz dorośli. Na zakończenie na wszystkich czekał słodki poczęstunek przygotowany przez miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich „Niezapominajki”.
Chronił wieś
Krzyże zastąpiły poprzednie, które zostały zniszczone przez czas. Jak mówi sołtys Klonownicy Małej Tadeusz Caruk, na początku wsi pierwszy krzyż postawiono w 1908 r. – Dawniej krzyże umieszczano na granicy miejscowości z tą myślą, by chroniły mieszkańców przed chorobami. W tamtym czasie rzeczywiście panowała w tej okolicy epidemia cholery. Z opracowań wiemy, że ominęła ona naszą wioskę – mówi T. Caruk, odwołując się do artykułu „Klonownica „Mała – wieś z bogatą historią” autorstwa Małgorzaty Chajkaluk, która udokumentowała i opisała dzieje miejscowości. Po jakimś czasie trzeba było zmurszały krzyż wymienić na nowy, ale wraz z nastaniem Polski Ludowej było to zabronione. – Za komuny takie rzeczy robiono pod osłoną nocy, potajemnie. Krzyż powstał w stodole Pawła Baraniuka. Sołtysem był wówczas Antoni Semeryło, a wykonawcą miejscowy cieśla Wacław Maślewski – tłumaczy T. Caruk. Fundatorami krzyża, który stanął na miejscu po nim, są Zofia i Tadeusz Kapłanowie. T. Kapłan był sołtysem wsi bezpośrednio przed T. Carukiem.
Krzyż misyjny
Drugi z nowych krzyży powstał ze składek mieszkańców Klonownicy Małej i stanął na końcu wsi. Wcześniej znajdował się w tym miejscu krzyż misyjny, który upamiętniał misje ewangelizacyjne odprawione w dniach 2-10 października 1999 r., przed Jubileuszem Roku 2000, a połączone z nawiedzeniem parafii przez relikwie i krzyż bł. Męczenników Podlaskich oraz obraz Matki Bożej Leśniańskiej. – Obok tego krzyża w 2000 r. został posadzony dąb zwany dębem papieskim. Mieszkańcy Klonownicy Małej uczcili w ten sposób wejście w nowe tysiąclecie oraz pontyfikat naszego wielkiego rodaka św. Jana Pawła II. Ostatnio wykonana została tabliczka upamiętniająca to wydarzenie oraz ogrodzenie – dopowiada sołtys.
Wiara i tradycja
Nowe krzyże wykonał Kamil Hryciuk, stolarz z miejscowości Bubel Granna, a ozdobił – artysta z Janowa Podlaskiego Arkadiusz Markiewicz.
Caruk podkreśla, że do dbałości o znaki religijne zmusza wiara. Jest to też swego rodzaju ukłon w stronę poprzednich pokoleń i wyraz szacunku wobec historii. – Warto znać swoje korzenie i przeszłość miejsca, w którym mieszkamy. M.in. dlatego w naszej świetlicy na ścianie znajduje się duża tablica informacyjna z informacjami o Klonownicy Małej, która – jak się okazuje – ma bardzo bogate dzieje. Trzeba też dbać o pamięć i przekazywać młodemu pokoleniu wartości, jakimi żyli nasi rodzice i dziadkowi. Tym, co cieszy mnie jako sołtysa najbardziej, jest fakt, wieś była zgodna, że krzyże trzeba wymienić na nowe. A drugi powód do zadowolenia jest taki, że na naszą uroczystość stawili się nie tylko mieszkańcy Klonownicy Małej, ale też sąsiednich miejscowości – Kolonii Janów oraz Zaborka i Utkowca. Serdecznie za to dziękuję – mówi T. Caruk.
LI