Otwarci na relację z Jezusem
Dobrze, że jesteście i że jest was aż tylu - mówił bp Grzegorz Suchodolski do nowo przyjętych członków Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży i Akcji Katolickiej, którzy 23 listopada złożyli ślubowanie.
W uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata, święto patronalne KSM i AK, do Siedlec zjechali się członkowie tych organizacji z całej diecezji. Wielu z nich jeszcze niedawno spotykało się na czuwaniach i szkoleniach - teraz zostali pełnoprawnymi uczestnikami tych formacji. Święto patronalne zainaugurowała Msza św. sprawowana w katedrze pod przewodnictwem bp. Grzegorza Suchodolskiego, koncelebrowana przez asystentów diecezjalnych: KSM - ks. Łukasza Kałaskę, i AK - ks. kan. Stanisława Chodźkę.
Otwierajcie serca na relacje
Biskup wielokrotnie zwracał się do członków Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. – Wstąpienie do tych organizacji wiąże się z oddawaniem swojego życia Jezusowi tak jak dobry łotr – zauważył. Jego zdaniem przynależność do KSM i AK wymaga oddawania Jezusowi także swobody posługiwania się nami samymi. – Na tym dziś polega świadectwo. Te organizacje swoim działaniem mają potwierdzać, że Chrystus jest królem – mówił bp G. Suchodolski. W słowie do nowo przyjmowanych odniósł się do symboliki KSM i AK. – W odznakach, jakie będziecie nosili, zawiera się krzyż. Ale pamiętajcie, że poza symboliką ofiary, jest on też znakiem okazywania miłości. Dlatego proszę was, żeby było więcej miłości, najpierw pomiędzy wami w poszczególnych oddziałach. Żeby nie było tak, że ktoś uważa siebie za pierwszego. Nawet prezes ma pamiętać, że jest tym, który służy. To samo dotyczy sekretarza, skarbnika czy członka komisji rewizyjnej. Pamiętajcie, że dobrze wypełnicie misję, jeśli będziecie szanowali i miłowali innych. Otwierajcie serca na relacje – podkreślał hierarcha.
Biskup wskazał również na dużą wartość wspólnotowości organizacji. – Proszę, abyście potrafili działać jako apostolat zrzeszony. Oddziały są bowiem po to, by wspólnie podejmować pełną drogę szerzenia Królestwa Bożego w dzisiejszym świecie. Każdy z nas indywidualnie zrobi mniej, niż zrobimy razem – akcentował.
Jest nadzieja na rozwój
Długo wyczekiwanym momentem zjazdu było złożenie ślubowania przez nowo przyjętych. Każdy kandydat musiał być zgłoszony przez parafialny oddział i zyskać aprobatę księdza asystenta. Trzeba było także odbył cykl spotkań i czuwań (w przypadku młodzieży) oraz szkoleń. Te odbywały się dla chętnych do wstąpienia do Akcji Katolickiej w różnych parafiach. Po spełnieniu wszystkich formalności zarząd diecezjalny umożliwił złożenie przysięgi 21 nowym KSM-owiczom i 33 członkom AK. Wszyscy przyrzekali na sztandar, że poprzez rzetelną pracę będą służyć Bogu, Kościołowi i Polsce. W dniu ślubowania otrzymali także legitymacje i odznaki w formie przypinek.
Nadzieję wzbudza ożywienie dorosłych, którzy licznie wstąpili w szeregi AK. Tylko parafii Ryki to 18 osób w różnym wieku. – Ogólna liczba 33 nowych członków AK w diecezji to bardzo dużo. Do tej pory, w każdym roku przysięgę składało co najwyżej kilka osób. Od dawna nie zdarzyło się, żeby do AK przystąpiło więcej chętnych niż do KSM. To pokazuje, że jest nadzieja na rozwój struktur dorosłych w tej organizacji – zauważa Janusz Leśniak, prezes Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej w Siedlcach. Życzenia nowym członkom złożył biskup. – Życzę wam otwierania serca na żywą relację z Jezusem. W ten sposób staniecie się Jego świadkami – powiedział.
Stowarzyszenie jak drugi dom
Nowo przyjętym udziela się entuzjazm wynikający z członkostwa w formacjach. – Zapisałam się do KSM, bo chcę angażować się w Kościół i wspólnotę. Jest to też możliwość pogłębiania wiary; we wspólnocie będzie mi łatwiej – mówi Anna Wąsowska z parafii Parczew. – Mnie do wstąpienia skłoniła chęć formacji i dalszego wzrastania w wierze. Myślę, że dzięki KSM poznam nowych ludzi, którzy mają podobne poglądy do moich, którzy nie wstydzą się Boga i nie będą obrażać mnie z tego powodu, że ja wierzę – dodaje Andżelika Włoszek, też z Parczewa. Przypuszczenia dziewcząt potwierdza doświadczona już kaesemowiczka. – Gdy wstępowałam pięć lat temu, szukałam osób, które mnie zaakceptują. KSM stał się dla mnie jak rodzina. Dziś czuję się w organizacji jak u siebie. Widzę, że KSM działa we mnie, formuje mnie i zmienia moje życie – mówi Anna Osial z Radoryża Kościelnego.
A co skłoniło do zapisania się do AK osoby dorosłe? – Poczułam, że chciałabym być w tej społeczności, pomagać i służyć radą. Być dla ludzi, bo bardzo lubię ludzi – oznajmia Aneta Alot z parafii Łaskarzew. – Bardzo dawno temu należałam do AK. Teraz, po latach, chcę jeszcze bardziej zaangażować się w parafii – dodaje Adrianna Wichowska-Misiak, również z Łaskarzewa.
Zwiastun trafił do strażaków
Jak co roku tego dnia przyznano statuetkę „Zwiastuna Dobrej Nowiny”. Kapituła uhonorowała jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej w Nurzynie (gm. Trzebieszów, pow. łukowski). – Wyróżnienie zostało przyznane za bezinteresowną pomoc bliźniemu, aktywny, ewangelizacyjny udział w życiu parafii Najświętszej Matki Kościoła w Łukowie, patriotyczne zaangażowanie w swoim środowisku i poza granicami Polski – zauważył Tadeusz Federczyk z zarządu diecezjalnego AK. OSP szczególnie zasłużyło się w akcji pomocy rodakom na Wschodzie. – To nie tylko pomoc materialna, ale też znak pamięci. Poprzez przekazanie paczek i opłatka wyrażamy ofiarność, ale też chcemy pokazać Polakom na Wschodzie, że Polska o nich pamięta, że są częścią tej wspólnoty – tłumaczył, dziękując za przyznanie statuetki, prezes OSP Nurzynie Piotr Mączyński.
Zarówno uhonorowanej jednostce, jak i nowym członkom organizacji kościelnych pogratulowali goście obecni na uroczystości. – Posiadają państwo ogromny autorytet, konieczny, by funkcjonować w ramach państwa, społeczeństwa i Kościoła – mówił senator Stanisław Gogacz. – Jest bardzo budujące, że aż 50 osób włącza się w życie wspólnotowe oparte na wartościach chrześcijańskich. Te organizacje ubogacają życie naszej wspólnoty samorządowej – dodał prezydent Siedlec Tomasz Hapunowicz.
Tomasz Kępka