Region
Akademia Bialska FB
Akademia Bialska FB

Cudze chwalicie…

Współpraca na linii Akademia Bialska - magistrat pozostawia wiele do życzenia. Relacje między instytucjami są dziś mocno napięte. Władze uczelni mówią, że dla miasta stała się ona „niewygodnym miejscem”.

Krytyczną oceną w sprawie relacji z magistratem podzielił się podczas konferencji prasowej prof. dr hab. Jerzy Nitychoruk, rektor Akademii Bialskiej. Głównym tematem spotkania z dziennikarzami było przekazanie informacji o nominacji rektora na przewodniczącego Konferencji Rektorów Publicznych Uczelni Zawodowych. Obecnie skupia ona 31 uczelni zawodowych o charakterze państwowym i prywatnym. J. Nitychoruk w trakcie konferencji mówił o sukcesach i wyzwaniach AB.

Zaznaczał, że w tym roku obchodzi ona 25-lecie istnienia i kształci młodych ludzi aż na 23 kierunkach. W rankingu uczelni zawodowych Perspektywy 2025 zajmuje piąte miejsce (na 100 uczelni państwowych i prywatnych). – Stawiamy nie tylko na przekazywanie wiedzy, ale też na praktykę. Nasi studenci są dobrze przygotowani do zawodu. Mamy odpowiednią kadrę i wyposażenie. Nie sprzedajemy dyplomów, jak robi to wiele uczelni prywatnych. Kształcimy młodzież, której nie stać na wyjazd do dużego miasta. Nieustannie jesteśmy też otwarci na młodych z zagranicy – mówił rektor.

 

Nie ma końca

Władze uczelni nieustannie rozbudowują akademicki kampus. Teraz starają się o budowę trzeciego akademika. Obecne dwa domy studenta są niewystarczające. – Mamy listy rezerwowe. Nie możemy zakwaterować wszystkich chętnych. Niestety budowa trzeciego akademika od pięciu miesięcy stoi w miejscu, ponieważ nie dostajemy pozwolenia na budowę. Jest to spowodowane opieszałością ze strony miasta. Urzędnicy skrupulatnie przestrzegają wszystkich terminów, mają szereg zapytań, po czym znów przedłużają terminy. Wniosek złożyliśmy w czerwcu i końca nie widać – podkreślał J. Nitychoruk.

Wspomniał też o złym wyjeździe z uczelnianego kompleksu. – Tu pracuje 2,5 tys. osób. Ten wyjazd jest skandaliczny, nikt się tym nie interesuje. Na byle parkingach są lepszy wyjazdy. Te lokalne trudności spędzają nam sen z powiek. Uznajemy to za niewdzięczne traktowanie – oceniał rektor.

 

Niezrozumiała niechęć

Szef uczelni odniósł się także do braku wsparcia juwenaliów. – Prezydent uczestniczy w tej imprezie, cieszy się z młodzieży, ale nic dla niej nie robi. Wspomaganie uczelni to nie tylko PR. Czym byłaby dziś Biała Podlaska bez AB? Uczelnia jest obecnie dla miasta niewygodnym miejscem. Nie rozumiem, dlaczego nasze inicjatywy spotykają się z taką niechęcią – zaznaczał J. Nitychoruk, dodając, że miasto robiło trudności w organizacji juwenaliów poprzez skrócenie czasu imprezy i nakaz krótszego czasu sprzedaży piwa przez sponsora. Na organizację tego wydarzenia samorząd studencki otrzymał od miasta symboliczną kwotę 300 zł.

Kilka dni po konferencji prezydent Michał Litwiniuk wystosował do rektora list. We wstępie zaznaczył, że szef uczelni rozprzestrzenia w opinii publicznej nieprawdę i szerzy krzywdzącą dobre imię urzędników dezinformację. „Nieprawdą jest twierdzenie, jakoby Urząd Miasta blokował realizację ww. inwestycji [budowę akademika]. Rozciągnięcie terminu rozpoznania sprawy jest konsekwencją uchybień, leżących po stronie inwestora czyli Akademii Bialskiej” – zaznacza prezydent.

 

Okiem magistratu

Uchybienia, jak czytamy, dotyczyły braków formalnych w złożonym wniosku, nieprawidłowości stwierdzonych w dokumentacji projektowej, a także konieczności uzyskania zgody na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych związanej z planową lokalizacją inwestycji w bezpośrednim sąsiedztwie torów kolejowych. W treści pisma znalazł się także harmonogram postępowania administracyjnego, które zakończyło się… 5 listopada.

M. Litwiniuk dementuje słowa o braku wsparcia AB ze strony miasta i podaje konkretne przykłady działań, m.in. potrzebną do budowy domu studenta w 2019 r. zmianę planu zagospodarowania przestrzennego, modernizację przejścia dla pieszych przy wejściu głównym do uczelni czy też zmianę miejscowego planu zagospodarowania w 2023 r. Włodarz wspominał w piśmie również o wydawaniu poprzednich pozwoleń na budowę oraz o zawartym w lipcu 2024 r. porozumieniu o współpracy naukowej.

Odnosząc się do kwestii wsparcia juwenaliów, M. Litwiniuk zaznaczył, że samorząd studencki nie ubiegał się u niego o wsparcie finansowe, ale o honorowy patronat. Zaznaczał też, że finansowanie tego typu imprez nie należy do miasta i że uczelnia ma w tej sprawie większe możliwości.

– Nie poddajemy się i nie będziemy narzekać. Cieszymy się z nominacji, bo ona uhonorowała naszą uczelnię. Jesteśmy doceniani w Polsce i na świecie. Dalej będziemy skupiać się nie tylko na kształceniu, ale też na tym, by być ośrodkiem kulturotwórczym. Nie rezygnujemy z pracy nad własną marką – podsumowuje rektor AB.

AWAW