Sport

Porażka w Warszawie

MKP Pogoń Siedlce przegrał na wyjeździe z Polonią Warszawa 0:2, prezentując się bardzo przeciętnie w ofensywie.

Siedlczanie przystąpili do meczu w osłabieniu - zabrakło pauzujących za kartki Damiana Jakubika i Karola Podlińskiego. Po raz pierwszy od sierpnia zagrał natomiast leczący kontuzję Michał Kołodziejski. Pogoń rozpoczęła od niezłej okazji, gdy Kołodziejski uderzał głową, choć niecelnie. W kolejnych minutach próbowali Robert Dadok i Patryk Janasik, ale ich strzały także nie znalazły drogi do bramki.

Najlepszą szansę siedlczanie zmarnowali w 27 min – Cezary Demianiuk minął obrońcę, wyłożył piłkę Maciejowi Famulakowi, lecz ten trafił tylko w słupek. W końcówce pierwszej połowy Kołodziejski zagrał ręką we własnym polu karnym. Rzut karny wykorzystał Łukasz Zjawiński, dając Polonii prowadzenie.

Po przerwie gospodarze szybko podwyższyli wynik – w 51 min, po dośrodkowaniu Dadoka, piłkę przejął Dave Gnaase i pewnie umieścił ją w siatce. Pogoń odpowiedziała strzałami Ernesta Dzięcioła i Damiana Szuprytowskiego, lecz Mateusz Kuchta nie dał się zaskoczyć. Próba z rzutu wolnego Famulaka również nie przyniosła zagrożenia. Polonia kontrolowała przebieg spotkania do końcowego gwizdka, a Pogoń – mimo kilku fragmentów z inicjatywą – pozostawała ofensywnie bezradna.

Trener Adam Nocoń przyznał na konferencji po meczu, że kontuzja Demianiuka mocno pokrzyżowała plan na spotkanie, a niewykorzystana sytuacja Famulaka mogła ustawić mecz zupełnie inaczej. Szkoleniowiec podkreślił, że o porażce zadecydował brak konkretów pod bramką przeciwnika.

W barwach Pogoni zagrali byli zawodnicy Polonii – Jakub Lemanowicz i Kołodziejski. W sztabie Czarnych Koszul w przeszłości pracował także Patryk Gromek, obecnie trener przygotowania motorycznego siedlczan.

AA

I liga

18 kolejka

Polonia Warszawa – Pogoń Siedlce 2:0 (1:0)

Bramki: Zjawiński 45 (k), Gnaase 51

Pogoń: Lemanowicz – Misiak, 3. Bartosz Dembek (88 Stypułkowski), Flis, Kołodziejski – Zielonka (67 Niezgoda), Dzięcioł (68 Pakulski), Drąg, Szuprytowski (68 Kozłowski), Famulak – Demianiuk (36 Zbróg).