Nowy dom Boży
Kościół został poświęcony - tj. oddany na wyłączną własność Bogu - 6 grudnia. To długo oczekiwana chwila. Od 1995 r. życie parafii koncentrowało się w kaplicy, obecnie zbyt małej na potrzeby liczącej ok. 3,5 tys. osób wspólnoty. I to w kaplicy - od odczytania i podpisania aktu poświęcenia kościoła - rozpoczęły się uroczystości.
Przewodniczył im bp Kazimierz Gurda – w obecności o. Piotra Żurkiewicza stojącego na czele warszawskiej prowincji Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych, kanclerza Kurii Diecezjalnej Siedleckiej ks. kan. Jana Babika, proboszcza parafii o. Zdzisława Benia, dziekana dekanatu siedleckiego ks. kan. Dariusza Mioduszewskiego oraz licznie zgromadzonych ojców franciszkanów, księży diecezjalnych, wielu gości i parafian.
Kościół po 30 latach
Historia parafii przy ul. Kazimierzowskiej sięga wiosny 1993 r., gdy ks. prof. Marian Myrcha przekazał działkę i jednopiętrowy dom oo. franciszkanom. Zaczątkiem ich pracy duszpasterskiej była kaplica urządzona w dwóch pokojach na parterze, poświęcona przez bp. Wacława Skomoruchę 8 września 1993 r. W lipcu 1994 r. ruszyła budowa kaplicy pw. św. Maksymiliana, a kilka miesięcy później, 25 grudnia odprawiono w niej pierwszą Mszę św. Bp Jan Mazur poświęcił ją 8 września 1995 r., a 3 grudnia utworzył przy niej parafię. Pierwszym proboszczem był o. Mieczysław Seroczyński. 13 stycznia 1998 r. dekretem prowincjała o. Józefa Łapińskiego erygowano klasztor, którego gwardianem został o. Andrzej Kaliściak. Od 2000 r., z przerwą w latach 2012-2016, gwardianem i proboszczem jest o. Z. Beń – i to on podjął inicjatywę budowy kościoła, a następnie ją poprowadził.
Potrzebujemy świątyni
Podniosłe, bogate w symbolikę, a dla parafian bardzo wzruszające obrzędy konsekracji rozpoczęła Eucharystia sprawowana po procesyjnym przejściu wszystkich zebranych do nowej świątyni. Drzwi do niej otworzył proboszcz parafii. Na początku bp K. Gurda pokropił wodą święconą ołtarz, mury kościoła oraz wiernych. Po odśpiewaniu Litanii do Wszystkich Świętych biskup odmówił modlitwę poświęcenia kościoła, a następnie wraz z ojcem prowincjałem i ojcem proboszczem dokonał namaszczenia ołtarza i ścian. Ostatnimi elementami ceremonii były okadzenie ołtarza, ścian, biskupa i zgromadzonych oraz iluminacja kościoła i umieszczenie zapalonych świec w miejscach, gdzie zostały namaszczone ściany. Podczas Eucharystii pięknym śpiewem posługiwał chór pod kierunkiem Wioletty i Michała Skupów.
W homilii bp K. Gurda przypomniał historię parafii i podkreślił rolę wszystkich, którzy włączyli się w dzieło budowy kościoła. – To budowla, która przez poświęcenie i namaszczenie jej ścian olejem krzyżma świętego zostaje oddana Panu Bogu. Jest przestrzenią, w której On jest szczególnie obecny – w swoim słowie, pod postacią Chleba w tabernakulum, w której działa w sakramentach św. Wspólnota parafialna gromadzi się tutaj, by dzięki sakramentom wejść w życie Boga i dostąpić uświęcenia – przypomniał. Podkreślił, że poświęcenie kościoła jest zaproszeniem do odkrywania działania Boga w codziennym życiu. – Potrzebujemy świątyni, aby uczyć się słuchać Boga, odpowiadać na Jego miłość i żyć Ewangelią – mówił.
Wdzięczni za prowadzenie
Na koniec Mszy św. przedstawiciele parafian, wyrażając głęboką wdzięczność i wielką radość z powodu konsekracji kościoła, zwrócili uwagę, że ta historyczna chwila wpisuje się w hasło kończącego się Roku Jubileuszowego, ponieważ kościół jest niejako stacją nadziei, stałym punktem na ziemskiej drodze do Boga. Dziękowali szczególnie swemu pasterzowi – o. Z. Beniowi. Jak mówili, widział on świątynię, zanim jeszcze stanęły jej mury. Podjął się trudu czuwania nad budową domu Bożego, nie tracąc z oczu rodziny parafialnej. – Zawsze był jak ojciec dla nas, by umacniać nas w wierze i przypominać, że to my, żywy Kościół, jesteśmy najważniejszą budowlą. Patron naszej parafii św. M.M. Kolbe był znany ze swej ofiarności. Ojciec w wymiarze administracyjnym i duszpasterskim złożył wielką ofiarę ze swego czasu i zdrowia, byśmy mieli ten dom Boży. Ta świątynia jest najpiękniejszym świadectwem tego, co potrafi zdziałać człowiek, który zawierza Maryi i idzie śladami naszego świętego patrona. Drogi ojcze proboszczu, jesteśmy dumni z tego, że to właśnie pod twoim przewodnictwem udało nam się osiągnąć ten wielki cel – mówili, zapewniając o modlitwie.
Dzieło na Bożą chwałę
Głos zabrał również o. Z. Beń. Rozpoczynając słowami psalmu 127: „Jeżeli domu Pan nie zbuduje, na próżno się trudzą, którzy go wznoszą”, podziękował przede wszystkim Panu Bogu – że udzielił potrzebnych łask, sił i pomógł znaleźć ludzi, którzy dzielili się swoimi talentami, by doprowadzić świątynię do obecnego kształtu, jak też patronowi – św. Maksymilianowi. Wyraził wdzięczność uczestnikom uroczystości, księżom z bp. K. Gurdą na czele, braciom zakonnym z sekretarzem generalnym o. Tomaszem Szymczakiem, ks. dr. Mateuszowi Kilarskiemu za przewodniczenie rekolekcjom parafialnym i wspólnocie siedleckiego klasztoru, Siostrom Franciszkankom Rodziny Maryi z matką generalną s. Małgorzatą Burek oraz siostrom z innych zgromadzeń. Podkreślił, jak ciężkiej i odpowiedzialnej pracy podjęli się projektanci i wykonawcy. Za ofiarność, pracę, życzliwość i modlitwę dziękował parafianom i przyjaciołom spoza parafii. – Dziękuję za wspólną modlitwę i dzielenie radości płynącej z faktu, że nasza parafia ma swój długo wyczekiwany kościół, w którym będziemy mogli nieustannie wielbić Boga i dziękować Mu, wypraszać potrzebne łaski – zakończył.
Prace nad budową kościoła rozpoczęły się w sierpniu 2015 r. Wykonano wtedy prace ziemne i wylano ławy fundamentowe. 13 grudnia miało miejsce wmurowanie aktu erekcyjnego i kamienia węgielnego pod nowy kościół. W latach 2016-2017 wnoszone były mury świątyni. Ten etap prac zwieńczyło zamontowanie krzyża na szczycie wieży. W 2018 r. ukończono montaż konstrukcji dachu, wykonano pokrycie dachowe i elewację klinkierową. W 2020 r. na wieży kościoła zawisł dzwon. W 2021 r. założono ogrzewanie podłogowe i wykonano wylewkę pod posadzkę. Ostatnie lata to prace nad wykonaniem: sufitu, posadzek, wystrojem prezbiterium i kościoła. Autorem projektu jest inż. Andrzej Bakiera z zespołem. Za wystrój świątyni odpowiadała i wykonała ścianę ołtarzową Monika Fronczak-Rodak.
LI