Miedź skuteczniejsza w końcówce
Było to bardzo ważne spotkanie dla układu dolnych rejonów ligi. Początek meczu był wyrównany, a do 16 min (8:8) żadna z drużyn nie potrafiła zbudować przewagi. Kluczowy okazał się jednak fragment pierwszej połowy, gdy bialczanie zaliczyli serię strat i niecelnych rzutów, co pozwoliło gospodarzom odskoczyć. Wiktor Kwiatkowski w pierwszej połowie obronił aż 14 rzutów.
AZS schodził na przerwę, przegrywając 12:14. Sytuację dodatkowo skomplikowała czerwona kartka dla Bartosza Lewandowskiego.
Po zmianie stron AZS zagrał znacznie lepiej. Dzięki dobrej postawie Kwiatkowskiego oraz skuteczności Antoniego Rutkowskiego i Patryka Książki, goście w 43 min prowadzili 19:15. Niestety, znów wróciły problemy w ataku – straty piłki, niewykorzystane rzuty karne i błędy przy grze z pustą bramką pozwoliły Miedzi odrobić straty.
W końcówce spotkania decydujące bramki zdobył Karol Put i to gospodarze cieszyli się z wygranej. AZS miał swoje szanse do ostatnich sekund, ale zabrakło skuteczności i chłodnej głowy.
Statystyki tylko potwierdzają niedosyt: Kwiatkowski zakończył mecz z 44% skutecznością, a Franciszek Wierzbicki był bezbłędny w ataku (4/4). Aż 14 strat i niska skuteczność rzutowa sprawiły jednak, że punkty zostały w Legnicy.
AA
Liga centralna
13 kolejka
Siódemka Miedź Legnica – AZS AWF Biała Podlaska 29:27 (14:12)
AZS AWF: Adamiuk, Kwiatkowski, Solnica – Tarasiuk 4, Wierzbicki 4, Chepyha 3, Książka 3, Rutkowski 3, Trela 3, Grzenkowicz 2, Lewalski 2, Burzyński 1, Lewandowski 1, Szendzielorz 1. Kary: 8 min (Wierzbicki, Lewalski, Lewandowski, Szendzielorz).