Region

U wojska, ale już pod własnym dachem

Nie tylko szybkie i uzbrojone odrzutowce, ale też lżejsze samoloty oraz śmigłowce do pilnowania granicy.

Pod koniec listopada Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zapowiedziało utworzenie bazy lotnictwa Straży Granicznej w Mińsku Mazowieckim. Faktycznie będzie to ulepszenie czegoś, co już istnieje, tyle że działa na zasadzie pewnej prowizorki. W Mińsku Mazowieckim odbyła się konferencja szefów MSWiA: ministra Marcina Kierwińskiego i jego zastępcy Czesława Mroczka. Zaprezentowali oni założenia Programu Modernizacji Służb Mundurowych na lata 2026-2029.

Policja, straż pożarna, służba ochrony państwa i straż graniczna mają być doinwestowane 13 mld zł. Ta pokaźna kwota pójdzie nie tylko na sprzęt, ale i na zwiększenie stanów etatowych.

 

Baza pod Mińskiem

Na tej samej konferencji zaanonsowano utworzenie bazy lotnictwa Straży Granicznej w Mińsku Mazowieckim. Zapowiedź zabrzmiała atrakcyjnie, bo budowa i utrzymanie takiej infrastruktury może mieć pozytywny wpływ na lokalną gospodarkę. Ale było to też trochę niejasne. Minister Kierwiński użył słów „to także nowa baza lotnictwa straży granicznej, tutaj nieopodal”, a w późniejszych relacjach również przewijała się fraza o budowie nowej bazy. Brzmiało to tak, jak gdyby w rejonie Mińska Mazowieckiego miało powstać od podstaw nowe lotnisko z całą infrastrukturą: hangarami, pasem startowym, zbiornikami paliwa, łącznością, radarami. Tylko że w pobliskim Janowie od lat 50. XX w. jest lotnisko wojskowe, dziś noszące nazwę 23 Baza Lotnictwa Taktycznego. Od początku stacjonują tam bojowe odrzutowce: jeszcze niedawno MiG-i-29, a od kilku lat FA-50. Budowanie nowego lotniska obok istniejącego wydaje się bez sensu nie tylko ze względu na koszty, ale też porządek i bezpieczeństwo ruchu lotniczego.

 

Nie nowość, a rozbudowa

I rzeczywiście, nowego lotniska nikt budować nie zamierza. Rzecznik 23 BLT ppłk Marcin Boruta, zapytany o to, czy ma jakieś informacje o nowej bazie lotnictwa straży granicznej, odpowiada: – To nie będzie w naszej okolicy, tylko u nas. Straż graniczna od dłuższego czasu ma w 23 BLT swoje statki powietrzne. Na mocy umowy międzyresortowej korzysta z jednego z naszych schronów. Teraz chce zbudować własny hangar, budynek administracyjny i płaszczyznę postojową. Wskazaliśmy odpowiednie miejsce, reszta należy już do MSWiA.

Straż graniczna będzie więc nadal korzystać z ogrodzonego i zabezpieczonego terenu wojska, z jego pasa startowego i kontroli lotów. Tyle, że nie będzie już „mieszkać kątem” w użyczonych budynkach, bo postawi własny. Kiedy to dokładnie zrobi? Ponieważ inwestycja zapisana jest w programie obejmującym najbliższe cztery lata, powinna być zrealizowana do 2029 r. W przyszłym roku można się spodziewać przetargu na szczegółowy projekt.

 

Wielkie budowanie

Będzie to jedna z wielu inwestycji na terenie 23 BLT. Lotnicy wojskowi ruszają tam bowiem z własnym, szerokim frontem robót budowlanych. Do stacjonującej tu eskadry odrzutowych FA-50 dojdzie wkrótce druga i trzeba wznieść dla niej nowe hangary (zarówno do przechowywania maszyn, jak i do ich obsługiwania), magazyny uzbrojenia i części zamiennych, warsztaty i tak dalej. W najbliższych latach baza w Janowie będzie więc dużym placem budowy.

Warto jeszcze dodać, że 23 BLT z siedziby lotnictwa myśliwskiego stała się bazą wielofunkcyjną, z której operują nie tylko bojowe samoloty odrzutowe, ale i inne statki powietrzne. Obok straży granicznej swoje śmigłowce ma tu jednostka Grom. Stąd również lata część użytkowanych przez Wojsko Polskie bezzałogowych Bayraktarów i Reaperów.

AB