Diecezja
PODLASIE24.PL
PODLASIE24.PL

Świat zbawiają cisi i pokorni

Świat zbawiają tacy ludzie jak wy, którzy każdego dnia przesuwają paciorki różańca, pokładają ufność w Panu Bogu, wiedzą, że to od Niego wszystko zależy - mówił bp Grzegorz Suchodolski w homilii skierowanej do czcicieli Różańca, którzy 7 marca spotkali się w Sanktuarium św. Józefa w Siedlcach.

Była to druga stacja XI Kongresu Różańcowego Diecezji Siedleckiej ph. „Wszystkie dobra przyszły do mnie przez Różaniec”. Program spotkania otwierało wniesienie relikwii bł. Pauliny Jaricot i jubileuszowej świecy. Następnie konferencję formacyjną wygłosił ks. prof. dr hab. Marek Chmielewski, kierownik Katedry Duchowości KUL i prezes Polskiego Stowarzyszenia Teologów Duchowości.

Do zebranych w sanktuarium zwrócili się także diecezjalny moderator Żywego Różańca ks. kan. dr Grzegorz Koc, diecezjalny opiekun dziecięcych i młodzieżowych Kół ŻR ks. Michał Gosk oraz diecezjalna zelatorka Agnieszka Chudzik. W trakcie kongresu odbyła się prezentacja dziecięcych kół różańcowych Wręczono też nominacje nowym zelatorom i podziękowania tym, którzy zakończyli swoją kadencję.

 

Od pierwszego „Zdrowaś”

Centralnym punktem kongresu była Eucharystia pod przewodnictwem bp. Grzegorza Suchodolskiego. W homilii przypomniał, że Panu Bogu należy się wdzięczność za przypadające w tym roku jubileusze. Ten największy, sprzed 2 tys. lat, dotyczy wybrania Maryi na Matkę Syna Bożego, wyrażonego przez pierwsze w historii ludzkości i zbawienia „Zdrowaś Maryjo”. – Matka Boża zawsze była tam, gdzie Pan Bóg Jej potrzebował. Dlatego jest tak wielka, dlatego została uczczona, kiedy w dniu swojego odejścia z tego świata, Pan Bóg zabrał Ją z ciałem i duszą do nieba. Przewodzi Kościołowi w pielgrzymce wiary, w chwale nieba odbierając to wszystko, co człowiek ukształtowany przez Boga powinien odbierać: cześć i wielką wdzięczność – podkreślił bp G. Suchodolski. Przypomniał, że w pierwsze soboty miesiąca wynagradzamy Niepokalanemu Sercu Maryi za wszystkie zniewagi. Jak mówił, nie wszyscy jeszcze znają Jej wielką rolę, wybranie i misję w dziejach świata, zbawienia i w historii Kościoła.

 

Jubileuszowa lista

Biskup zaznaczył, że zawsze, ilekroć światem zaczynał rządzić grzech, Bóg interweniował przez wybranych ludzi. 800 lat temu odnowę Kościoła powierzył św. Franciszkowi z Asyżu oraz św. Dominikowi. W XIX w. w Lyonie powołał młodą dziewczynę – Paulinę Jaricot, stawiając przed nią zadanie budowania struktur rozkrzewiania wiary i łączenia ludzi w modlitwie różańcowej. Założycielka Żywego Różańca pochodziła z bogatej rodziny, ale szybko okazało się, że Pan Bóg nie chce jej bogactwa i sławy. – Straciła wszystko, umierała w biedzie, ale to, co po niej zostało – podobnie jak po św. Franciszku, po św. Dominiku, po Matce Najświętszej – to dzisiaj nasza nadzieja i źródło nadziei. Oni zaczęli tworzyć, można powiedzieć, nowych ludzi plemię, jednoczyć tych, którzy chcą ofiarować swoje ciche, skromne, pokorne życie dla większej chwały Bożej i dla zbawienia świata – mówił bp Grzegorz, przypominając, że do tej „jubileuszowej” listy należy dołączyć także Męczenników z Pratulina, beatyfikowanych 30 lat temu.

– To wielcy święci Kościoła. Z jednej strony nieobecni w życiu publicznym, politycznym, medialnym, a z drugiej – zmieniający świat i będący nieustannym źródłem inspiracji dla nas, żyjących kilkaset lat po nich. To dla nas wskazówka, że świata ku dobremu, ku świętości, ku zbawieniu nie prowadzą wielcy, ale cisi i pokorni. Świat zbawiają tacy ludzie jak wy, którzy każdego dnia przesuwają paciorki różańca, pokładają ufność w Panu Bogu, którzy wiedzą, że to od Niego wszystko zależy – zaznaczył.

 

Wstanę i wrócę

W kontekście przypowieści o synu marnotrawnym biskup stwierdził, że do impulsu o czyimś nawróceniu, powstaniu z grzechu, powrocie do Boga przyczyniają się niejednokrotnie paciorki różańca przesuwane z modlitwą i głęboką wiarą. – Wierzymy, że wiele małżeństw zostało uratowanych dzięki interwencji Matki Bożej i modlitwie różańcowej. Wierzymy, że wielu ludzi zniewolonych nałogami podjęło decyzję „wstanę i wrócę”, bo zadziałała w nich uprzedzająca łaska wyproszona przez wspólnotę modlącego się Kościoła. Wierzymy, że wiele ludzkich istot – i tych bijących pod sercem matki, i tych mających lat kilkanaście czy kilkadziesiąt – zostało zachowanych od śmierci dzięki modlącemu się Kościołowi. W modlitwie jest wielka siła i wielka wartość – podkreślił. – Niech ta modlitwa niesie nadzieję, niech niesie łaskę pierwszego impulsu w sercach ludzi, którzy chcą wrócić, bo naprzeciw jest Ten, który nas kocha najbardziej, który wychodzi po każdego i każdą z nas – prosił.

 

Radość z każdego powrotu

Bp Grzegorz przestrzegał też przed postawą zazdrości wobec wracających do Kościoła grzeszników, na nowo otrzymujących godność łaski Bożej. Jak mówił, trzeba się cieszyć z każdego nawróconego. Przywołał obraz Francji, gdzie do Kościoła wraca tak wiele osób – w Wigilię Paschalną chrzest przyjmie ponad 20 tysięcy katechumenów. Taki zwrot dokonuje się w Irlandii i Australii. Wraca więcej mężczyzn niż kobiet. Analogicznie w Polsce – to mężczyźni w pierwsze soboty miesiąca wychodzą z modlitwą różańcową na ulice miast, by wypraszać światu zbawienie i wynagradzać za wszystkie zniewagi. Niektórzy z nich to również ludzie nawróceni. – Każdy z nas ma w swoim życiu etapy przypominające nędzę marnotrawnego syna, ale ktoś nam wyprosił powrót, wierność i to, że dzisiaj możemy żyć w łasce, we wspólnocie i owocować darami modlitwy różańcowej dla innych potrzebujących. Dlatego dziękujmy dziś Bogu za dwa tysiące lat Maryi, za 800 lat Franciszka i Dominika, za 200 lat Pauliny Jaricot i Żywy Różaniec, za 30 lat bł. Męczenników z Pratulina, świętych naszej ziemi podlaskiej – zachęcał do wdzięczności bp G. Suchodolski.

LI