Parafia z muralami
Jego autorami są lokalni artyści Maciej Pytlak i Robert Machnio, a składa się on z ośmiu scen, nawiązujących do historii Kościoła unickiego na naszej ziemi.
– Aktualnie realizujemy duży projekt z dofinansowaniem ze środków UE. Polega on na przebudowie parkingu, a szczególnie na jego rozszczelnieniu, utwardzeniu go nawierzchniami przepuszczającymi wodę oraz zagospodarowaniu terenu zielenią. Zależy nam na zatrzymaniu wód opadowych. Dodatkowo inwestycja pozwoli na zwiększenie miejsc postojowych. Przy okazji tych prac postanowiliśmy też namalować mural na parkanie od strony południowej i na szczycie budynku garażowego. Do niedawna wygląd tego muru pozostawiał wiele do życzenia. Parkan i ściana, która jest jego przedłużeniem, były pomalowane przez lokalnych graficiarzy. Niestety, te malunki nie miały ani żadnej treści, ani estetyki. Zadecydowaliśmy, że musimy coś z tym zrobić, aby grafii nie kontrastowało z odnowionym parkingiem i aby po odświeżeniu muru ktoś ponownie nie realizował na nim swoich „artystycznych” pomysłów – mówi ks. kan. Andrzej Kieliszek, proboszcz parafii i dziekan dekanatu łukowskiego II.
W dopasowanej kolorystyce
Pojawiła się myśl, by mural poświęcić bł. Męczennikom Podlaskim. – Ta tematyka jest też kontynuacją pierwszego muralu, który powstał trzy lata temu. Został on poświęcony powstaniu styczniowemu i jego bohaterom – ks. Stanisławowi Brzósce oraz jego adiutantowi Franciszkowi Wilczyńskiemu. Ks. Brzóska był tu, w Łukowie, wikariuszem; w tych okolicach także się ukrywał. Jego adiutant pochodził ze wsi Łazy należącej do naszej parafii. Tamten mural został wykonany na południowej ścianie budynku starej plebanii i naprawdę dobrze się prezentuje. Ludzie podziwiają go do dziś i chwalą, że nie tylko ładnie wygląda, ale też świetnie wkomponowuje się w architekturę tego budynku – podkreśla ksiądz dziekan. Dopowiada, że zależało mu, by nowy mural harmonizował nie tylko tematycznie, ale też kolorystycznie z muralem poświęconym powstaniu styczniowemu, a także z kolorystyką budynków parafialnych, czyli kościoła, starej i nowej plebanii oraz budynku poklasztornego. Zadecydowano, by mural miał beżowe tło, zaś w samych rysunkach dominowała czerń, biel i głęboki brąz.
Od unii po beatyfikację
Parkan od strony południowej składa się z siedmiu przęseł i wspomnianej ściany garażowej. W rozmowie proboszcz wylicza poszczególne sceny, które na nich widnieją. Pierwsza dotyczy zawarcia unii brzeskiej. Namalowano tu przedstawicieli Kościołów rzymskokatolickiego i prawosławnego, przypominając połączenie tych Kościołów; unici uznali zwierzchnictwo papieża, ale zachowali swój obrządek liturgiczny. Druga scena pokazuje Podlasie jako ziemię unicką; widać na niej wiernych i cerkiewki unickie. Trzecia odnosi się do rozbiorów Polski i rządów carskich, które wymuszały na unitach powrót do prawosławia. Czwarta przypomina o prześladowaniach unitów; obrazuje zamknięte drzwi świątyni i aresztowanie kapłana unickiego. Na piątym przęśle zobrazowano męczeństwo unitów z Pratulina, na szóstej tajne misje unickie i pracę misjonarzy wśród wiernych tego Kościoła. Na siódmej pokazano nagrobek z krzyżem, jako miejsce pochówku unitów i późniejszej ekshumacji. Ten obraz dotyczy pamięci o ich trudnych losach.
– Ósma scena widnieje na ścianie szczytowej. Odnosi się do beatyfikacji Męczenników Podlaskich. Widać na niej portrety poszczególnych męczenników; każdy przedstawiony jest z jakimś atrybutem. Na samej górze umieszczono podobiznę bł. Wincentego Lewoniuka, a poniżej, w dwóch poziomych szeregach, pozostałych 12 towarzyszy. Na samym dole namalowano Bazylikę św. Piotra z datą beatyfikacji: 9 października 1996 r. Mural został sfinansowany przez indywidualnych ofiarodawców. Każdy z nich przeznaczył środki na wykonanie jednej sceny. Chętnych do ufundowania było więcej niż samych malunków – przyznaje proboszcz.
Będzie trzeci!
Ks. A. Kieliszek nosi się z zamiarem wykonania kolejnego muralu. – Mamy jeszcze jeden parkan wzdłuż parkingu, który ma nieco węższe, ale jednak wyższe przęsła. Jest ich nieco ponad 20. Jest pomysł, by namalować tam sceny i osoby związane z historią Kościoła w Polsce. Chciałbym, aby odwoływały się one także do historii naszej ojczyzny. Zależy mi, by przypominały m.in. o chrzcie Polski, zjeździe gnieźnieńskim i naszych pierwszych męczennikach – św. Wojciechu i św. Stanisławie. Gdzieś po drodze byłyby murale poświęcone zwycięstwu pod Grunwaldem, obronie Jasnej Góry i ślubom Jana Kazimierza oraz wiktorii wiedeńskiej. Z czasami ostatniej wojny zwiążemy postać św. Maksymiliana Marii Kolbego, a z latami bezpośrednio po wojnie postać rotmistrza Witolda Pileckiego i temat żołnierzy wyklętych. Ostatnie trzy sceny poświęcone byłyby kolejno: bł. kard. Stefanowi Wyszyńskiemu i jego odosobnieniu w czasach komunizmu, bł. ks. Jerzemu Popiełuszce i Solidarności oraz św. Janowi Pawłowi II i jego słynnej homilii na Placu Zwycięstwa w Warszawie. Teraz jesteśmy na etapie projektowania takiego cyklu obrazów, które składałyby się na kolejny mural – opowiada.
Na koniec podkreśla, że unicki mural wzbudza zainteresowanie wiernych i przejezdnych. – Od kiedy wspomniano o nim w lokalnych mediach, ludzie zaczęli do nas przyjeżdżać, aby zobaczyć go osobiście i sfotografować. Potwierdzają to nawet panowie, którzy pracują przy budowie parkingu. Mural przyciąga uwagę, z czego bardzo się cieszymy – podsumowuje ks. A. Kieliszek.
Agnieszka Wawryniuk