Formacja
Fot. PIXABAY.COM
Fot. PIXABAY.COM

Nie cudzołóż

Szóste przykazanie nie jest zimnym zakazem ani próbą odebrania człowiekowi radości życia. Jest wołaniem Boga, który wie, że ludzkie serce zostało stworzone do miłości wiernej i pięknej.

Ewangelia przypomina, że miłość dojrzewa w odpowiedzialności, zaufaniu i codziennie ponawianym darze z siebie. Gdy słyszymy słowa: „nie cudzołóż”, wielu z nas odruchowo myśli o zakazie. O kolejnym „nie wolno”, które Bóg wpisuje w najbardziej intymną przestrzeń ludzkiego życia. W kulturze, która utożsamia wolność z możliwością wyboru wszystkiego i natychmiastowym zaspokajaniem pragnień, szóste przykazanie może wydawać się reliktem przeszłości - niepotrzebnym ograniczeniem ludzkiego szczęścia.

Tymczasem Biblia nie boi się ludzkiej cielesności. Nie patrzy na seksualność z podejrzliwością, ale widzi w niej jeden z najpiękniejszych darów Stwórcy. Księga Rodzaju podkreśla, że Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę, a następnie pobłogosławił ich miłość słowami: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się” (Rdz 1,28). Jest to zaproszenie do uczestnictwa w stwórczej miłości Boga.

Stworzeni do komunii

Miłość kobiety i mężczyzny została pomyślana jako droga komunii. Dotyczy to również sfery seksualności. Ciało nie jest tylko biologiczną rzeczywistością ani narzędziem służącym zaspokojeniu egoistycznych pragnień. Ludzkie ciało nosi w sobie język miłości. Może wypowiadać prawdę o człowieku albo tę prawdę fałszować. Dlatego szóste przykazanie chroni zdolność człowieka do wiernej miłości.

W biblijnym rozumieniu cudzołóstwo nie oznacza wyłącznie złamania określonej normy moralnej. Hebrajskie słowo „na’af” odwołuje się do zdrady przymierza. A przymierze to coś więcej niż umowa. Jest więzią zbudowaną na zaufaniu, odpowiedzialności i wzajemnym oddaniu. ...

ks. Mateusz Czubak

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł