Wędrówki w przestworzach
Paradoksalnie, im więcej wiemy o ptakach i ich migracjach, tym bardziej uświadamiamy sobie, jak wiele pozostaje do odkrycia - mówi ornitolog, przyrodnik, dyrektor ds. ochrony przyrody w Ogólnopolskim Towarzystwie Ochrony Ptaków dr Jarosław Krogulec.
Każdego roku miliony skrzydlatych przemierzają tysiące kilometrów między miejscami lęgowymi a zimowiskami. Te migracje są jednymi z najbardziej fascynujących zjawisk przyrodniczych. Ptaki wykorzystują różnorodne mechanizmy orientacji, w tym pole magnetyczne Ziemi, pozycję słońca i gwiazd, a także zapamiętane trasy. - Mają świetne kompasy, których moglibyśmy się jako ludzie od nich nauczyć je stosować. Badania z ostatnich lat potwierdzają, że ptaki wędrowne najprawdopodobniej „widzą” pole magnetyczne Ziemi jako nakładający się wzór światła lub cienia - mówi dr J. Krogulec.
– Za ten zmysł odpowiadają specjalne białka – kryptochromy, które znajdują się w siatkówce oka – wyjaśnia. Badania z 2024 r., prowadzone m.in. na trzcinniczkach, sugerują, że ptaki potrafią wykorzystywać pole magnetyczne nie tylko jako kompas, ale także jako mapę, pozwalającą ustalić ich pozycję w trakcie długich wędrówek.
Współczesne technologie, takie jak nadajniki GPS i geolokatory, dają naukowcom możliwość śledzenia trasy migracji z niespotykaną wcześniej dokładnością. Dzięki temu wiemy, że niektóre gatunki, takie jak rybitwy popielate, pokonują nawet kilkadziesiąt tysięcy kilometrów rocznie. Jednocześnie badania pokazują, że zmiany klimatyczne wpływają na terminy migracji oraz dostępność pokarmu. – Paradoksalnie, im więcej wiemy o ptakach i ich migracjach, tym bardziej uświadamiamy sobie, jak wiele pozostaje do odkrycia. Wiedza nie odbiera przyrodzie jej tajemnicy – wręcz przeciwnie, pogłębia zachwyt nad jej złożonością. ...
Joanna Szubstarska