Coraz trudniej o oryginał
Coraz trudniej o oryginał
Przeglądając zasoby sieci, od jakiegoś czasu zacząłem zwracać uwagę na zapis w stopce informujący, czy dany tekst/film/utwór jest produkcją oryginalną czy tworem sztucznej inteligencji (SI). Niektóre sklepy internetowe, panele administracyjne - zanim wykonam jakąkolwiek czynność - podsuwają mi do wykonania test mający potwierdzić, czy… jestem człowiekiem! Zwykle jest to odpowiedź na jakieś proste pytanie, wyznaczenie zadania, np. zakreślenie kratek na obrazku, na których widnieje przejście dla pieszych bądź motocyklista itp. - takiego, które wymaga pewnego typu myślenia, póki co, będącego poza zasięgiem SI.
Cel oczywisty: ochrona przed botami, programami komputerowymi, które podszywają się pod ludzi, wyłudzają dane, instalują złośliwe aplikacje itd. Takich doczekaliśmy czasów. A to dopiero początek zabawy, która niebezpiecznie zbliża nas do rzeczywistości znanej choćby z kolejnych odsłon słynnego filmu „Terminator”. I robi się coraz poważniej. I coraz groźniej. ...
Ks. Paweł Siedlanowski