Fot. AWAW
Kiedy noc jak dzień zajaśniała
„Wszedł on [Piotr] do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu” (J 20,6-7).
Po śmierci Jezusa mieszkańcy Jerozolimy podzielili się na dwa obozy. W jednym byli ludzie, którzy uwierzyli w Jego zmartwychwstanie, a w drugim ci, którzy nie przyjęli tej prawdy i uznali, że ciało Nauczyciela z Nazaretu zostało wykradzione przez Jego uczniów. Ten podział jest aktualny do dziś. Teologowie i bibliści próbują wyjaśnić realność zmartwychwstania, ale ich argumenty, bardzo dobitne i konkretne, nie przemawiają do wszystkich. Czy gdyby ciało Chrystusa rzeczywiście zostało wykradzione i ukryte, doszłoby potem do wniebowstąpienia Jezusa i zesłania Ducha Świętego?
Po śmierci Jezusa mieszkańcy Jerozolimy podzielili się na dwa obozy. W jednym byli ludzie, którzy uwierzyli w Jego zmartwychwstanie, a w drugim ci, którzy nie przyjęli tej prawdy i uznali, że ciało Nauczyciela z Nazaretu zostało wykradzione przez Jego uczniów. Ten podział jest aktualny do dziś. Teologowie i bibliści próbują wyjaśnić realność zmartwychwstania, ale ich argumenty, bardzo dobitne i konkretne, nie przemawiają do wszystkich. Czy gdyby ciało Chrystusa rzeczywiście zostało wykradzione i ukryte, doszłoby potem do wniebowstąpienia Jezusa i zesłania Ducha Świętego?
A jeszcze wcześniej – czy doszłoby do tylu niezwykłych spotkań Zmartwychwstałego z Jego uczniami, o których napisali ewangeliści? Św. Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian pisał, że gdyby Chrystus nie zmartwychwstał, próżna byłaby nasza wiara i nauczanie o Nim (por. z 1Kor 15,14). Apostoł Narodów wskazywał, że Jezus zmartwychwstał jako pierwszy z umarłych i że my również zmartwychwstaniemy. ...
Agnieszka Wawryniuk