„Ustanawia się order «Orła Białego» w celu nagradzania znamienitych zasług zarówno cywilnych, jak wojskowych, położonych w czasie pokoju lub wojny dla chwały i pożytku Rzeczypospolitej”- możemy przeczytać w art. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1921 r. o ustanowieniu orderu „Orła Białego”. I dalej: „Order «Orła Białego» jest najwyższą odznaką honorową Rzeczypospolitej i będzie nadawany osobom, które istotnie i wybitnie przyczyniły się do odzyskania lub utrwalenia niepodległości i zjednoczenia Polski albo do jej rozkwitu”.
Komentarze
Ks. Paweł Siedlanowski
Uważność
Kilka dni temu ks. Jan Kaczkowski, gdyby żył, obchodziłby swoje 49. urodziny. Odszedł od nas 28 marca 2016 r. w wieku 38 lat. Zmagał się z glejakiem mózgu. Nie miałem okazji osobiście go poznać, ale dzieło, które po sobie pozostawił (budynek hospicjum w Pucku, ludzi tam pracujących, pacjentów, sposób działania) - tak. Poza tym film „Johnny” i pisane przez ks. Jana książki zrobiły swoje. Nie znaczy to, rzecz jasna, że w Polsce nie ma innych placówek, gdzie podobne cele są realizowane.
Opada kurz po największej w historii internetowej zbiórce charytatywnej. Efekt zaskoczył wszystkich: pewnie najbardziej jej organizatora, posługującego się nickiem Łatwogang - Piotra Artura Hanckego - tiktokera, youtubera i influencera, ale też celebrytów, polityków, Jerzego Owsiaka (zdziwionego, że można zebrać takie środki bez wsparcia samorządów, TVP!) i miliony Polaków.
W środę 29 kwietnia oficjalnie zakończono kwestę na rzecz Fundacji Cancer Fighters. Kwota na liczniku przekroczyła 282 mln zł. Pierwsze transze wpłat popłynęły już do potrzebujących. Czy to duża kwota? Obiektywnie, tak! Zważywszy jednak na kosmiczne koszty terapii niektórych chorób nowotworowych, nie ma wątpliwości, że szybko zostanie rozdysponowana.
W środę 29 kwietnia oficjalnie zakończono kwestę na rzecz Fundacji Cancer Fighters. Kwota na liczniku przekroczyła 282 mln zł. Pierwsze transze wpłat popłynęły już do potrzebujących. Czy to duża kwota? Obiektywnie, tak! Zważywszy jednak na kosmiczne koszty terapii niektórych chorób nowotworowych, nie ma wątpliwości, że szybko zostanie rozdysponowana.
Z inicjatywy Prezydenta RP przygotowywana jest ustawa „o ochronie funkcji produkcyjnej wsi”. Nowe przepisy mają m.in. przeciwdziałać arbitralnemu zamykaniu gospodarstw rolnych i sporom o uciążliwość produkcji
. W myśl nowego prawa m.in. osoby kupujące nieruchomości na terenach wiejskich (z zamiarem np. budowy domu) będą zobowiązane do podpisania oświadczenia - i notarialnego ich poświadczenia - iż „mają świadomość, że w ich sąsiedztwie może być prowadzona uciążliwa, ale w pełni legalna działalność rolnicza”. „Każdy, kto decyduje się żyć na wsi, musi rozumieć, że wieś nie jest skansenem.
. W myśl nowego prawa m.in. osoby kupujące nieruchomości na terenach wiejskich (z zamiarem np. budowy domu) będą zobowiązane do podpisania oświadczenia - i notarialnego ich poświadczenia - iż „mają świadomość, że w ich sąsiedztwie może być prowadzona uciążliwa, ale w pełni legalna działalność rolnicza”. „Każdy, kto decyduje się żyć na wsi, musi rozumieć, że wieś nie jest skansenem.
Chrystus nie chce być „Bogiem tradycji”, „Bogiem tanich oczywistości”, ozdobą bądź ornamentem uroczystości rodzinnych, reliktem przeszłości - jest Bogiem żyjącym i ożywiającym!
Już za kilka dni rozpoczniemy maj - miesiąc dedykowany w szczególny sposób Maryi. Jednym z wielu sposobów oddania czci Matce Chrystusa jest - otulone bogatą tradycją, ludową ornamentyką - nabożeństwo majowe, czyli wspólny śpiew Litanii loretańskiej.
Kończy się ono modlitwą „Pod Twoją obronę”. O niej dzisiaj słów kilka, bo to jedno z najstarszych świadectw pobożności maryjnej, jakie znamy. Przez wieki wrosła nie tylko w spisy treści kolejnych wydań modlitewników, ale przede wszystkim w serca wierzących. Krótka modlitwa jest odmawiana w Kościele wschodnim i zachodnim, w obrządkach ambrozjańskim, bizantyjskim, ormiańskim, syryjskim.
Kończy się ono modlitwą „Pod Twoją obronę”. O niej dzisiaj słów kilka, bo to jedno z najstarszych świadectw pobożności maryjnej, jakie znamy. Przez wieki wrosła nie tylko w spisy treści kolejnych wydań modlitewników, ale przede wszystkim w serca wierzących. Krótka modlitwa jest odmawiana w Kościele wschodnim i zachodnim, w obrządkach ambrozjańskim, bizantyjskim, ormiańskim, syryjskim.
Ewangeliczny opis uzdrowienia człowieka niewidomego od urodzenia (J 9,1-41) wpisuje się w starożytny obrzęd tzw. skrutyniów (z łac. scrutare - badać).
W sobotę 24 stycznia w Kostrzynie nad Odrą odbyła się uroczystość przekazania fragmentu tablicy pamiątkowej ufundowanej ku czci księcia Fryderyka Hohenzollerna, późniejszego króla Prus Fryderyka II.
Upamiętnia ona jego pobyt w mieście w latach 1730-1732 (areszt z rozkazu ojca - Fryderyka I). Tablicę odnaleziono w 1993 r. podczas prac porządkowych prowadzonych na terenie ruin Starego Miasta. Zabytek został przekazany do zbiorów Muzeum Twierdzy Kostrzyn. Wydarzeniu nadano wysoką rangę, towarzyszyły mu wystrzały armatnie i oprawa rekonstrukcyjna. Nie byłoby może o co kruszyć kopii, gdyby nie jeden istotny szczegół.
Upamiętnia ona jego pobyt w mieście w latach 1730-1732 (areszt z rozkazu ojca - Fryderyka I). Tablicę odnaleziono w 1993 r. podczas prac porządkowych prowadzonych na terenie ruin Starego Miasta. Zabytek został przekazany do zbiorów Muzeum Twierdzy Kostrzyn. Wydarzeniu nadano wysoką rangę, towarzyszyły mu wystrzały armatnie i oprawa rekonstrukcyjna. Nie byłoby może o co kruszyć kopii, gdyby nie jeden istotny szczegół.
Problemem, który zagarnia ogromną część populacji, jest przebodźcowanie. To ono w znacznej mierze odpowiada za rozkojarzenie, permanentne zmęczenie i osłabienie, brak energii, motywacji, trudności w zasypianiu, drażliwość, podatność na frustrację, chęć „ucieczki” i odcięcia się od codzienności. Co dalej?
„Nudzę się!”- zapewne wielu rodziców kilku- i nastolatków dziesiątki razy słyszało te słowa. W domu, w szkole, w kościele. Nauczyciele wiedzą, że jeśli mają do omówienia ważny temat na lekcji, stają przed koniecznością „wstrzelenia się” w otwarte na krótko okienko uwagi: nie za wcześnie, nie za późno.
„Nudzę się!”- zapewne wielu rodziców kilku- i nastolatków dziesiątki razy słyszało te słowa. W domu, w szkole, w kościele. Nauczyciele wiedzą, że jeśli mają do omówienia ważny temat na lekcji, stają przed koniecznością „wstrzelenia się” w otwarte na krótko okienko uwagi: nie za wcześnie, nie za późno.
- 1
- 2
- 3
- …
- 74
- Poprzednie »
Historia lubi się powtarzać