Może ktoś kupi magistra?
Stare przedwojenne szkoły dopuszczały używanie tytułu naukowego magistra tylko tym, którzy wykazywali się ogromną wiedzą w danej materii. Dawniej mgr Jan Kowalski był kimś znaczącym, komu kłaniało się w pas całe osiedle. Dziś mgr Jan Kowalski to całe osiedle, wszyscy, czyli tak naprawdę - nikt.