Aktualności
Daleki, a zarazem bliski
23/2022 (1400) 2022-06-11

Daleki, a zarazem bliski

Wiara w Najświętszą Trójcę wyróżnia nas, chrześcijan, spośród innych religii świata. I nie jest to jedynie jakiś teoretyczny dogmat, ponieważ Kościół żyje tą prawdą tak w nauczaniu, jak i praktyce życia każdego z osobna chrześcijanina.
Żyjemy w Polsce M
21/2022 (1398) 2022-05-25

Żyjemy w Polsce M

Żywy Różaniec bardzo szybko trafił na Podlasie i rozwinął się nie tylko dzięki staraniom duszpasterzy, ale także dzięki zaangażowaniu wielu świeckich zelatorów.

Diecezja siedlecka, zwana jeszcze 30 lat temu podlaską, została utworzona w 1818 r. za pontyfikatu papieża Piusa VII. W jej skład weszło 118 parafii należących wcześniej do diecezji: poznańskiej, płockiej, krakowskiej, łuckiej i chełmskiej. W 102 parafiach posługiwali wówczas księża diecezjalni, a w 16 zakonnicy. Od 1507 r. posługę duszpasterską w Orchówku pełnili augustianie; w Stężycy od r. 1596 franciszkanie konwentualni. Zakon dominikański posiadał w diecezji podlaskiej trzy klasztory: w Janowie Podlaskim od r. 1602, w Terespolu od r. 1697 i w Zofiborze od r. 1722; podobnie franciszkanie bernardyni - w Łukowie od r. 1628, w Jeleńcu od r. 1742 i w Krześlinie od 1743. W Woli Gułowskiej od r. 1633 posługują ojcowie karmelici; franciszkanie reformaci przybyli w 1672 r. do Węgrowa (wówczas należał do diecezji podlaskiej) - a do Białej Podlaskiej w 1761. Poczesne miejsce w historii diecezji mają ojcowie paulini, którzy w naszej diecezji utworzyli dwa klasztory: we Włodawie w 1688 r. oraz w Leśnej Podlaskiej w 1727. Do kasaty zakonów przez carat w ramach represji po powstaniu styczniowym w 1864 r., w Łukowie posługiwali od 1696 r. ojcowie pijarzy, prowadząc słynne łukowskie kolegium, oraz ojcowie marianie do dziś obecni w Goźlinie (od r. 1776) i w Skórcu (od r. 1781).
9/2022 (1386) 2022-03-02
Ostatnie słowa umierającego od zawsze stanowiły w naszej kulturze rodzaj świętego przesłania, które bezwzględnie należało uszanować.

Odchodzący z tego świata rodzice wzywali swoje dzieci do zgody, zobowiązywali do zmiany postępowania, dawali ostatnie życiowe wskazówki. W godzinę śmierci nawet najbardziej obojętne serca miękły i wyznawały miłość swym najbliższym. Zachowane w Ewangelii siedem ostatnich zdań -„słów” Jezusa wypowiedzianych w godzinę krzyżowej śmierci stanowią Boży testament zostawiony Kościołowi i ludzkości. Nic więc dziwnego, że siedem słów z krzyża przez wieki stanowiło nie tylko przedmiot teologicznych rozważań czy pasyjnych kazań, ale stało się też inspiracją wielkich dzieł muzycznych i literackich.
1/2022 (1378) 2022-01-08
Liturgia ma niezwykłą właściwość przenoszenia nas w czasie. Tydzień temu towarzyszyliśmy Świętej Rodzinie w pielgrzymce do Jerozolimy, przeżywając wraz ze św. Józefem i Maryją akcję poszukiwawczą Bożego nastolatka.
49/2021 (1375) 2021-12-08
Tydzień temu sięgnęliśmy do Tradycji Kościoła, która zawiera całe bogactwo wskazówek służących owocnej lekturze słowa Bożego. Z tej duchowej skarbnicy wybraliśmy to, co samo Pismo Święte radzi tym, którzy chcą zagłębić się w jego treści.

Dziś omówimy trzy pozostałe z wybranych siedmiu. Po piąte: „Mów Panie, bo sługa Twój słucha” (1 Sm 3,9). Pismo Święte jest żywym słowem Boga, dlatego podczas lektury księdze należy okazać szacunek. W liturgii wyraża się on w uważnym słuchaniu i stojącej postawie kapłana lub diakona odczytującego Ewangelię. Ta praktyka sięga korzeniami Starego Testamentu. W księdze Nehemiasza czytamy: „Ezdrasz otworzył księgę na oczach całego ludu - znajdował się bowiem wyżej niż cały lud; a gdy ją otworzył, cały lud się podniósł” (Ne 8,5). W średniowieczu cystersi, rozpoczynając prywatną lekturę Pisma Świętego, pierwsze jego wersy odczytywali na kolanach. Oczywiście zewnętrzna postawa ma znaczenie o tyle, o ile oddaje wewnętrzne nastawienie czytającego.
48/2021 (1374) 2021-12-02
Tradycja Kościoła posiada całą skarbnicę wskazówek służących owocnej lekturze słowa Bożego. Na to ogromne bogactwo składa się doświadczenie Ojców Kościoła, całej rzeszy mistrzów duchowych wszystkich epok, mistyków i świętych.

Dziś stało się ono bardziej dostępne dzięki kursom biblijnym, centrom formacyjnym, licznym publikacjom, a także zasobom internetu. Warto jednak pamiętać, że przede wszystkim samo Pismo Święte zawiera konkretne wskazówki pomocne w tym, by czytane i rozważane słowo Boże stało się ciałem w naszym życiu. Uważna lektura Starego i Nowego Testamentu pozwala sformułować co najmniej siedem złotych reguł owocnej lektury Pisma Świętego. Poniższy tekst poświecimy czterem z nich. W odróżnieniu od tzw. popularnej literatury lektura Biblii jest bardzo wymagająca. Jej głównym cel to nie dostarczanie nam literackich przeżyć estetycznych czy nawet zdobywanie wiedzy, chociaż sama w sobie stanowi cenne źródło do poznawania najstarszej historii ludzkości lub pochodzenia wielu idei. Biblia przede wszystkim rości sobie prawo do ukazywania ludziom drogi życia w postaci słowa Bożego.
47/2021 (1373) 2021-11-24
Adwent przygotowuje nas na dwa spotkania z Chrystusem. Słowo Boże pierwszych tygodni adwentowych wybudza nas z letargu życia jedynie sprawami tego świata, przypominając, że ten świat przeminie wraz z zapowiedzianym przez Chrystusa Jego triumfalnym powrotem, by osądzić ziemię, a wcześniej wraz z naszą śmiercią.

Drugie spotkanie z Chrystusem, do jakiego zmierza Kościół ścieżkami Adwentu, to przeżycie po raz 2021 tajemnicy Słowa, które stało się ciałem. Oczywiście prywatnie można je tradycyjnie zredukować do tego co zewnętrzne: atmosfery z kolędą w tle, tradycyjnej wieczerzy czy może nawet świątecznej wizyty w kościele. Jednak naszym czytelnikom wypada zaproponować ambitniejszą opcję przeżycia Adwentu i Bożego Narodzenia, bardziej pogłębioną - jako czasu spotkania ze Słowem, które stało się ciałem w Piśmie Świętym i które może stać się ciałem w naszym życiu, radykalnie je przemieniając, jak w słynnej historii nawrócenia św. Augustyna.
46/2021 (1372) 2021-11-17
Czas pandemii przyniósł drastyczny wzrost zachorowań, nie tylko na covid. Wielu z nas straciło w tym czasie bliskich. Poniższa katecheza formacyjna Akcji Katolickiej przygotowana na podstawie tekstu ks. Przemysława Sawy może okazać się światłem tak dla chorych, umierających, jak również dla wszystkich stojących wobec wyzwania choroby i śmierci najbliższych.

Pierwszym owocem Komunii św. jest zjednoczenie wiernego z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Wierzący otrzymuje „Tego, który ofiarował się za nas, otrzymujemy Jego Ciało, które złożył za nas na Krzyżu, oraz Jego Krew (…). Wobec tego ochrzczony uczestniczy jednocześnie w życiu Trójcy Świętej, ma udział w miłości Ojca, Syna i Ducha Świętego. Im większa wiara i dyspozycja połączona z działaniem Boga, tym głębsze będzie zjednoczenie człowieka z Bogiem.
24/2021 (1350) 2021-06-16
Mówiąc o Eucharystii, nie sposób nie podjąć tematu adoracji Najświętszego Sakramentu. Adoracja jest przedłużeniem celebracji eucharystycznej, jest modlitwą wdzięczności i uwielbienia.

Adorując Najświętszy Sakrament, patrzymy z wiarą i miłością na Jezusa obecnego pod postacią chleba i powtarzamy za św. Tomaszem z Akwinu: „Adoro Te devote, lateks Deitas!”. W epoce naznaczonej pośpiechem i bezmyślnością czas adoracji to nieoceniona okazja do tego by się wyciszyć i by w skupieniu i modlitwie spojrzeć na Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Przez adorację rozumiemy cześć oddawaną Panu Jezusowi obecnemu pod postacią chleba eucharystycznego. Zwykłą formą adoracji jest przyklęknięcie na jedno kolano: przy podejściu do ołtarza z Najświętszym Sakramentem, przed Komunią św. i przed odejściem od ołtarza; uklęknięcie na podniesienie, przyklęknięcie przy przechodzeniu przed tabernakulum poza Mszą św. oraz klęczenie podczas prywatnej modlitwy. Uroczystą formą adoracji jest wystawienie chleba eucharystycznego w monstrancji i towarzyszące temu ceremonie. W Kościele znane i praktykowane są adoracja indywidualna oraz wspólnotowa; ta druga uświadamia nam naszą przynależność do Ciała Chrystusa.
20/2021 (1346) 2021-05-19
Mel Gibson w wieku 35 lat osiągnął szczyt swojej aktorskiej kariery, ale utracił największy skarb - wiarę w Jezusa Chrystusa. Znajdował się wtedy, jak sam mówił, w koszmarnym stanie. Przeżywając głęboką duchową udrękę, w której człowiekowi nie chce się już żyć, sięgnął po Ewangelię.

Zaczął czytać i rozważać tajemnicę męki i śmierci Chrystusa. Dokonał szokującego dla siebie odkrycia: Jezus jest żywą osobą i przez swoje święte rany, mękę, śmierć i zmartwychwstanie leczy wszystkie ludzkie zranienia, wyzwala z największych zniewoleń i grzechów. Po tym odkryciu Gibson z zapałem neofity zaczął żyć według zasad katolickiej wiary. Narzucił sobie dyscyplinę codziennej modlitwy, regularnej spowiedzi i codziennego uczestniczenia w Mszy św. Przykład Gibsona pokazuje, że spotkanie z Chrystusem w Eucharystii zakłada wcześniejsze nawrócenie się. Te dwa sakramenty rzeczywiście pełnią wyjątkową rolę nie tylko w życiu pojedynczego wiernego, ale również całych chrześcijańskich wspólnot, także z tej racji, że najczęściej uczestniczymy w Eucharystii, zaś sakramentalne rozgrzeszenie po popełnieniu ciężkiego grzechu ponownie otwiera nam drogę do przyjęcia Komunii św. Jest rzeczą niezmiernie ważną, aby na co dzień pielęgnować w sobie wrażliwość sumienia i zawsze pamiętać, że do Komunii św. przystępujemy tylko w stanie łaski uświęcającej.