Historia
A.D. 2026-02-11
Trwa rozbiórka zabytkowego pounickiego kościoła pobudowanego w XVIII w. w Łosicach.

Przez prawie 100 ostatnich lat służył w Dęblinie - najpierw w parafii św. Piusa, a następnie Chrystusa Miłosiernego. Za kilka tygodni zniknie z przestrzeni miasta. Niełatwe zadanie zdemontowania budynku - belka po belce - wykonawcy rozpoczęli pod koniec stycznia. Zgodę na przeniesienie wydała kuria biskupia w Siedlcach, przeciwni rozbiórce nie byli też konserwator zabytków i inspektorat nadzoru budowlanego.
A.D. 2026-02-02
W Rykach rozpoczyna się budowa dwóch bloków mieszkalnych w ramach programów Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych Lubelskie.
A.D. 2026-01-29

W pierwszych miesiącach powstania styczniowego do twierdzy Iwangorod trafiło kilku księży wspierających niepodległościowy zryw. Pojmanych pędzono wśród szykan oprawców i łez parafian.

W połowie XIX w. twierdza i fortyfikacje na terenie Iwangorodu (obecnie: Dęblina) nie posiadały dużego znaczenia militarnego. Powodem były niski stan osobowy załogi. Tutejszy garnizon składał się z batalionu piechoty, 290 artylerzystów i 15 saperów. A sami żołnierze stacjonujący w twierdzy nie wyróżniali się zdolnościami lub wręcz trafiali do Iwangorodu za karę. Ale - jak się miało okazać - w pierwszej połowie powstania ówczesny Dęblin odegrał pewną rolę.

A.D. 2026-01-28
Rozmowa z Damianem Pałaszem, muzykiem, aranżerem oraz muzycznym wizjonerem, kierownikiem i twórcą największej kapeli góralskiej w Polsce - Małej Armii Janosika.

Skąd wziął się pomysł utworzenia Małej Armii Janosika?

Pomysł zrodził się w mojej głowie, gdy byłem jeszcze małym chłopcem. Zawsze chciałem, żeby w Polsce powstała taka duża grupa, która będzie się spotykać i integrować poprzez pasję do kultury ludowej. Uważałem, że takie spotkania powinny opierać się na krzewieniu lokalnej tradycji, w nawiązaniu do naszych przodków i do muzyki ludowej Podhala.
A.D. 2026-01-21
Ponad dwustu artystów na jednej scenie, góralska muzyka rozbrzmiewająca w murach kościoła i wyjątkowi goście. Koncert Małej Armii Janosika, który odbył się 17 stycznia w Rykach, przyciągnął nie tylko wiernych, ale także gości z całego regionu.

Największa w Polsce kapela góralska regularnie gości w dużych miastach i za granicą. Rzadziej spotkać ją można w mniejszych miejscowościach, a tym bardziej dwukrotnie. Mimo to parafii pw. Najświętszego Zbawiciela w Rykach i władzom powiatu udało się zaprosić zespół po raz kolejny.
A.D. 2026-01-01
Zakończyła się rewitalizacja kościoła św. Apostołów Piotra i Pawła w Okrzei. Został wzmocniony i odnowiony na zewnątrz.

Przy okazji dokonano ciekawych odkryć, które rozpalają wyobraźnię historyków. Stojący w centrum miejscowości zabytkowy kościół, ufundowany przez prababkę Henryka Sienkiewicza - Teresę z Lelewelów Cieciszowską, wielokrotnie przechodził naprawy. Czas jednak robił swoje. Fundamenty i ściany uszkadzała wilgoć, a tynk na ścianach zaczął pękać i odpadać. Kompleksowego remontu trudno byłoby się podjąć ze środków parafii, gdyby nie rządowy programu Polski Ład - Zabytki.
A.D. 2025-12-18
Z początkiem grudnia rozszerzona została strefa płatnego parkowania w Dęblinie. Tylko dwie pierwsze dwie godziny są darmowe.
A.D. 2025-12-17
Rozmowa z Michaelem DeKlerckiem, nawróconym Belgiem, który jako miejsce swojego życia i działalności wybrał Polskę.

Jak to się stało, że rodowity Belg zainteresował się naszym krajem?

Rzeczywiście, z pochodzenia jestem Belgiem, ale już od 18 lat mieszkam na stałe w Polsce. Mam żonę Polkę i pięcioro dzieci. Decyzję o tym, żeby tu przyjechać, traktuję jako powołanie. Było ono tak silne, że nie mogłem wręcz żyć, nie uwzględniając go. Wołałem do Boga, aby coś z tym zrobił!  Zacząłem uczyć się języka polskiego na uniwersytecie w Belgii i w tym samym czasie poznałem swoją przyszłą żonę.
A.D. 2025-12-11
Hałaśliwe i zanieczyszczające chodniki gawrony od lat są zmorą włodawian korzystających z parku miejskiego. Dotychczasowe próby ich przepłoszenia kończyły się fiaskiem.
A.D. 2025-12-10
Choć po egzekucji pozostał tylko dół, rodziny i znajomi nie zapomnieli. Prawie 80 lat od stalinowskiej zbrodni w miejscu śmierci partyzantów stanął pamiątkowy głaz i krzyż.

Las pomiędzy Moszczanką a Bobrownikami przez dziesięciolecia skrywał historię znaną nielicznym. W tym miejscu 20 lutego 1946 r. w obławie komunistycznych służb rozstrzelani zostali: Edward Przybysz z Bazanowa i Leon Kruk z Gołębia. Obaj byli partyzantami Armii Krajowej, a po wojnie zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Do tej pory o egzekucji nie informował nawet symboliczny krzyż. - W miejscu rozstrzelania znajdował się dół. I jest on widoczny do tej pory.