Komentarze
Leszek Sawicki

Róbcie tak dalej

Sukces goni sukces! Po tym, jak przed kilku dniami premier Tusk wzbił się w przestworza i ogłosił gawiedzi, że już niebawem, bo w 2029 r., planowana jest pierwsza misja polskiego statku kosmicznego, właśnie zszedł na ziemię, odpalił wrotki i zapowiedział budowę najnowocześniejszej sieci kolejowej w Europie. Tak - to nie żart. Program Zintegrowanej Sieci Kolejowej ma objąć każdy powiat. Powstanie 4,7 tys. km nowych szlaków, a pociągi dużych prędkości rozpędzą się na nich aż do 350 km/h. Jak podkreślał szef rządu, realizacja inwestycji zaplanowanych w ramach ZSK sprawi, że przejazd koleją z południa na północ lub ze wschodu na zachód zajmie zaledwie 3 godziny, a maksymalnie w 100 minut będzie można dotrzeć z Warszawy do największych polskich aglomeracji.
Leszek Sawicki

To se nevrátí

Kiedyś to były czasy. Gdy tylko zbliżało się lato, w mediach natychmiast rozpoczynał się tzw. sezon ogórkowy. Świat polityki udawał się na zasłużony odpoczynek, zaś w gazetach, radiu i telewizji (młodszym przypomnę, że nie było wówczas internetów) pisano i mówiono wyłącznie o mało istotnych, wręcz bzdurnych rzeczach. Było tak nawet w słusznie minionych czasach, czyli za komuny, która przecież na swój sposób umiała upolitycznić dosłownie wszystko. Dziś o takiej błogości można tylko pomarzyć. Dziś trudno o spokój, luz, sielankę czy subtelność.
28/2026 (1608) 2026-07-08
Po paru upalnych dniach spadło nieco deszczu, słupki termometrów się ustabilizowały i z globalnego ocieplenia oraz najbardziej tropikalnego początku lata w historii pomiarów zostały przysłowiowe nici. Choć trzeba przyznać, że dotychczasowy rekord temperatury w Polsce został pobity. W 1921 r., gdzieś na Opolszczyźnie, termometr pokazywał 40,2oC, a przed kilku dniami w Słubicach było aż 40,5oC. Jak na 105 lat globalnego ocieplenia poprawiony o 0,3oC wynik jest doprawdy imponujący. Czy za kolejne 105 lat nasi potomkowie zobaczą na termometrach 40,8oC? Niewykluczone, no chyba że wcześniej - a wiele na to wskazuje - skończy się moda na globalne ocieplenie i nasi potomkowie znowu będą mogli korzystać z uroków pory roku od dawien dawna nazwanej latem.
27/2026 (1607) 2026-07-02
Wielu rodakom wydawało się, że dwukrotnie przegrane wybory na stanowisko głowy państwa nie mogły bardziej pogrążyć Rafała Trzaskowskiego. Tymczasem po tym, jak światło dzienne ujrzała afera z młodym lekarzem milionerem z Warszawskiego Szpitala Południowego oraz specjalnym SOR-em dla VIP-ów, okazuje się, że dno nie zostało jeszcze osiągnięte. Od kilkunastu dni opinię publiczną rozpalają kolejne doniesienia o nieprawidłowościach w stołecznej placówce medycznej od podstaw zbudowanej przez samego włodarza miasta. Tak przynajmniej o ursynowskiej lecznicy - swoim dziecku - R. Trzaskowski mówił w trakcie jednej z debat podczas kampanii przed ubiegłorocznymi wyborami prezydenckimi.
25/2026 (1605) 2026-06-18
Pełniący obecnie funkcję szefa polskiego rządu Donald Tusk zapowiedział, że na 100 urodziny Tadeusza Mazowieckiego tuż przed gmachem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów stanie pomnik pierwszego premiera „wolnej Polski”, zaś 4 czerwca przyszłego roku u jego stóp przedefiluje wielki „Marsz Patriotów”.

Starszym czytelnikom premier Mazowiecki kojarzy się wyłącznie z tzw. grubą kreską, omdleniem na mównicy sejmowej oraz postacią żółwia z emitowanego na początku lat 90 ubiegłego stulecia telewizyjnego programu satyrycznego „Polskie ZOO”. Z kolei 4 czerwca 1989 r. dla wielu nie jest, jak powiedziała niegdyś znana aktorka, „dniem, w którym skończył się w Polsce komunizm”, ale dniem, w którym komunizm bezboleśnie spadł na cztery łapy.
24/2026 (1604) 2026-06-10
W partii władzy oraz jej „inteligenckim” zapleczu rozpoczął się kolejny etap wyścigu o palmę pierwszeństwa w głupocie i szkodzeniu Polsce.

Z jednej strony naszą uwagę usiłują skupić na sobie wyznaczeni przez Berlin i Brukselę akwizytorzy SAFE oraz gorliwi obrońcy Zełenskiego, doskonale zdający sobie sprawę z tego, że ich poczynania to typowy polityczny teatr. Z drugiej - tańczą medialne autorytety z manierami rodem z czworaków i słomą w butach, obrażające i prowokujące Polaków. Pod koniec maja ogłoszono, że stanowisko wiceministra w resorcie turystyki i sportu obejmie bliżej nieznana posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska. Zapytana wówczas o to, czym dokładnie będzie się zajmować w resorcie, przyznała: „Jeszcze nie wiem, to będziemy jutro z panem ministrem ustalać”.
23/2026 (1603) 2026-06-03
W komedii Stanisława Barei z 1972 r. pt. „Poszukiwany poszukiwana” grany przez Wojciecha Pokorę historyk sztuki Stanisław Maria Rochowicz tłumaczy pewnemu malarzowi: „Zakupy muzealne są formą pomocy dla malarzy, a pański obraz został zakupiony nie po to, aby go ktoś oglądał, tylko po to, by pan miał z czego żyć”.

I właściwie na tym można by skończyć pisanie felietonu, bowiem to najlepszy komentarz do projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny, jaki właśnie zaprezentowała gawiedzi uśmiechnięta brygada Tuska.
22/2026 (1602) 2026-05-28
Budzi się człowiek rano i ciekaw, czy w kraju jest wreszcie w miarę normalnie, przegląda różne media. A tam zonk zonka zonkiem pogania. Żadnej nadziei, żadnych perspektyw, żadnego światełka w tunelu.

Z jednej strony - przepraszam za wyrażenie - idioci i nieudacznicy. Z drugiej chamy i prostaki. Prawica zajęta wewnętrznymi rozgrywkami nie ma pomysłu na siebie i, nie umiejąc wykorzystać nieudolności rządzących, robi wszystko, by ci nadal trwali przy władzy. Z kolei ekipa 13 grudnia, czego się tylko dotknie, natychmiast rozpada się jej to w rękach. Skrajna głupota walczy z nadętym przeintelektualizowaniem i nie pozostawia miejsca dla zdrowego rozsądku.
21/2026 (1601) 2026-05-20
„Dziś prąd z wiatru kosztuje ok. 220 zł, a ten z węgla ponad 800 zł. Tę ogromną różnicę widzisz co miesiąc w swoich rachunkach. Dlatego w rządzie odblokowujemy inwestycje, które latami stały w miejscu. Budujemy wielkie farmy wiatrowe na Bałtyku i ułatwiamy stawianie wiatraków na lądzie. To nie tylko ekologia. To czysta ekonomia i stabilność dla Twojego domu i Twoich rachunków” - powiedziała moja ulubienica z uśmiechniętej brygady - sekretarz stanu w resorcie klimatu i środowiska Urszula Sara Zielińska.

Wypowiedź pani Uli - tej samej, co to niegdyś słusznie spostrzegła, że „co do zasady słońca nie ma w nocy i brakuje go zimą” - wpadła mi w ucho w tym samym czasie, gdy ze skrzynki pocztowej wyjąłem kolejny rachunek wystawiony przez mojego dostawcę energii elektrycznej.
20/2026 (1600) 2026-05-14
Dojechać, lekceważyć, ignorować, sponiewierać, a na końcu z nonszalanckim uśmiechem podziękować za skończoną misję. Tak swoje kariery kończyli np. Jan Rokita czy Grzegorz Schetyna. Teraz czas na Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz i Szymona Hołownię. Bo taki rodzaj polityki najbardziej kocha uśmiechnięty i mściwy Donald Tusk.

I nie bez kozery padł tu przymiotnik mściwy. - To facet, który jest wyjątkowo mściwy. Jest rudy i mściwy - powiedział niegdyś o Tusku były prezydent Aleksander Kwaśniewski. - Kanalia, nawet bym powiedział - dorzucił szef prezydenckiej kancelarii Ryszard Kalisz. Pod nagranymi przed laty w knajpie „Sowa & Przyjaciele” słowami byłych członków PZPR podpisałby się dziś zapewne niejeden Polak.