Komentarze
22/2026 (1602) 2026-05-28
Budzi się człowiek rano i ciekaw, czy w kraju jest wreszcie w miarę normalnie, przegląda różne media. A tam zonk zonka zonkiem pogania. Żadnej nadziei, żadnych perspektyw, żadnego światełka w tunelu.

Z jednej strony - przepraszam za wyrażenie - idioci i nieudacznicy. Z drugiej chamy i prostaki. Prawica zajęta wewnętrznymi rozgrywkami nie ma pomysłu na siebie i, nie umiejąc wykorzystać nieudolności rządzących, robi wszystko, by ci nadal trwali przy władzy. Z kolei ekipa 13 grudnia, czego się tylko dotknie, natychmiast rozpada się jej to w rękach. Skrajna głupota walczy z nadętym przeintelektualizowaniem i nie pozostawia miejsca dla zdrowego rozsądku.
21/2026 (1601) 2026-05-20
„Dziś prąd z wiatru kosztuje ok. 220 zł, a ten z węgla ponad 800 zł. Tę ogromną różnicę widzisz co miesiąc w swoich rachunkach. Dlatego w rządzie odblokowujemy inwestycje, które latami stały w miejscu. Budujemy wielkie farmy wiatrowe na Bałtyku i ułatwiamy stawianie wiatraków na lądzie. To nie tylko ekologia. To czysta ekonomia i stabilność dla Twojego domu i Twoich rachunków” - powiedziała moja ulubienica z uśmiechniętej brygady - sekretarz stanu w resorcie klimatu i środowiska Urszula Sara Zielińska.

Wypowiedź pani Uli - tej samej, co to niegdyś słusznie spostrzegła, że „co do zasady słońca nie ma w nocy i brakuje go zimą” - wpadła mi w ucho w tym samym czasie, gdy ze skrzynki pocztowej wyjąłem kolejny rachunek wystawiony przez mojego dostawcę energii elektrycznej.
20/2026 (1600) 2026-05-14
Dojechać, lekceważyć, ignorować, sponiewierać, a na końcu z nonszalanckim uśmiechem podziękować za skończoną misję. Tak swoje kariery kończyli np. Jan Rokita czy Grzegorz Schetyna. Teraz czas na Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz i Szymona Hołownię. Bo taki rodzaj polityki najbardziej kocha uśmiechnięty i mściwy Donald Tusk.

I nie bez kozery padł tu przymiotnik mściwy. - To facet, który jest wyjątkowo mściwy. Jest rudy i mściwy - powiedział niegdyś o Tusku były prezydent Aleksander Kwaśniewski. - Kanalia, nawet bym powiedział - dorzucił szef prezydenckiej kancelarii Ryszard Kalisz. Pod nagranymi przed laty w knajpie „Sowa & Przyjaciele” słowami byłych członków PZPR podpisałby się dziś zapewne niejeden Polak.
19/2026 (1599) 2026-05-06
W mediach wciąż nie milkną echa po głośnej zbiórce na rzecz fundacji Cancer Fighters (dosłownie: wojownicy z rakiem), którą w kawalerce na warszawskim Gocławiu przeprowadził młody artysta o pseudonimie Łatwogang.

Przyznam, że o 23-letnim polskim influencerze po raz pierwszy usłyszałem kilka dni temu, gdy zakończyła się trwająca nieprzerwanie przez 222 godziny (ponad 9 dni) akcja charytatywna, w trakcie której zebrano ponad 251 mln zł na pomoc dzieciom chorym na raka.
17/2026 (1597) 2026-04-29
Kryzysy w ugrupowaniach politycznych nie są ani zjawiskami nowymi, ani rzadko spotykanymi. Pojawiają się praktycznie po każdej wyborczej porażce.

Na przegranej najbardziej cierpi przywódca partii, który albo z automatu traci swoją posadę, albo boryka się z permanentną utratą autorytetu wśród dużej grupy działaczy i zwolenników ugrupowania. Wówczas też górę biorą emocje. Spada sondażowe poparcie. Nasila się krytyka ze strony wyborców. W partii pojawiają się rozłamowcy usiłujący przeciągnąć na swoją stronę jak największą grupę czołowych działaczy oraz zwabić potencjalny elektorat.
17/2026 (1597) 2026-04-23
Nie ma chyba na świecie ugrupowania politycznego, w którym nie znalazłaby się postać będąca jego wizerunkowym obciążeniem, a jednocześnie posiadająca status osoby nietykalnej.

Polska nie jest tu żadnym wyjątkiem. Wystarczy spojrzeć choćby na nasze dwie od lat „zajadle zwalczające” się formacje. W PiS jedną z takich figur jest Jacek Kurski. „Kura” - nazywany niegdyś bulterierem prezesa - jest, mówiąc oględnie, postacią znienawidzoną nie tylko przez ideologicznych przeciwników, ale mającą także wielu wrogów w gronie pierwszoplanowych polityków partii.
16/2026 (1596) 2026-04-15
Nie wiem po raz który, ale za mojego, trwającego przeszło pół wieku, żywota pewnie już ze dwadzieścia razy zapowiadano i odwoływano rychły zgon cywilizacji.

Tym razem koniec łez padołu ogłosili nie jacyś megaekolodzy tudzież pomniejsi obrońcy muszki owocówki, ale… sam wielki Donald Trump. Kiedy prezydent USA zaraz po dyngusie i zakończeniu świątecznej nirwany napisał w mediach społecznościowych: „Dzisiaj w nocy zginie cała cywilizacja i nigdy już nie powróci. Nie chcę, żeby tak się stało, ale najprawdopodobniej tak będzie”, analitycy, dziennikarze i politycy niemal na całym świecie zaczęli masowo tracić rozum i elementarną zdolność oceny rzeczywistości. A przecież każdy, kto ma choć odrobinę oleju w głowie, wie, że Donald Trump od lat mówi różne niestworzone rzeczy i ma swój charakterystyczny styl bycia.
15/2026 (1595) 2026-04-08
Rzeka jako „osoba”? Brzmi jak ponury żart? Ależ skąd. Koalicja 13 grudnia chce nadać Odrze osobowość prawną. Sejm właśnie skierował do dalszych prac w komisjach „Poselski projekt ustawy o uznaniu osobowości prawnej rzeki Odry”.

Pierwsze inicjatywy nadania osobowości prawnej drugiej pod względem długości polskiej rzece pojawiły się po głośnej katastrofie ekologicznej w 2022 r., kiedy to w Odrze i jej dorzeczach masowo snęły ryby, ślimaki i małże. Jako że Odra jest rzeką graniczną, problem dotknął także naszych zachodnich sąsiadów. Niemcy również wyłowili tony śniętych ryb, zaś światowe media obiegła wiadomość, że woda w rzece najprawdopodobniej została zatruta.
13/2026 (1593) 2026-04-02
W czasach, gdy wielu ludzi dostrzega, że polityka jest synonimem mataczenia, obłudy i demagogii, zastanawiające jest, dlaczego owi świadomi obywatele nieustannie wybierają, nie tylko do parlamentu, ale także na lokalne urzędy, manipulatorów, kłamców, a niekiedy wręcz przestępców.

Od lat rodzima scena polityczna przypomina teatr iluzji. Teatr, w którym nie chodzi o rozwiązywanie ważnych dla kraju problemów, lecz o sprawne odwracanie uwagi widowni od tego, co istotne. Na pierwszy rzut oka nie powinno to nikogo dziwić.
13/2026 (1593) 2026-03-25
Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy - przestrzegał w eseju politycznym zatytułowanym „Dawny ustrój i rewolucja” XIX-wieczny francuski myśliciel i socjolog Alexis de Tocqueville.

No i stało się. Rządowi Donalda Tuska właśnie zaczyna brakować kasy, i to dosłownie na wszystko. Dzieje się to zresztą nie po raz pierwszy, bowiem mamy do czynienia z trzecim już gabinetem pod wodzą owej wybitnej jednostki, noszącej w internetach przydomek pół-Niemca.