Komentarze
39/2018 (1211) 2018-09-25
No i wszystko jasne. Listy uczestników prestiżowego konkursu „Wybraniec narodu jesień AD 2018” zamknięte i wydrukowane. Już na pierwszy rzut oka widać, że wielu dawnym towarzyszom i przyjaciołom tym razem jest nie po drodze...

Ale że natura, a tym bardziej polityka, nie znosi próżni, to dla równowagi niektórzy wrogowie znów stali się kompanami - dając do zrozumienia, że właśnie dojrzeli do zmian, przeżyli nagły zwrot i porzucili swoje dotychczasowe przekonania. Już kilkanaście dekad temu ktoś mądry zauważył, że tylko krowa nie zmienia poglądów, za to świnia zawsze; i że człowiek wprawdzie może wyjść z polityki, ale polityka z człowieka niekoniecznie.
37/2018 (1209) 2018-09-12
„Na jednym z placów, przy wodotrysku, ubeczka z KOD-u dostała po pysku. Czy fest dostała, czy nie dostała, ale na nogach potem się chwiała. Czy było mocno, czy było słabo, zamknij się teraz, ty głupia babo”.

Tej - śpiewanej na melodię warszawskiej ballady podwórkowej „W Saskim Ogrodzie” - pieśni można od kilku dni posłuchać w internetach, po tym, gdy niejaka „Ruda z KOD” w trakcie jednej z uroczystości państwowych dostała z liścia od podrzędnej urzędniczki związanej z ugrupowaniami mającym monopol na patriotyzm. W mediach zabulgotało. Ostatnio publicznie po gębie od europosła Janusza Korwin-Mikkego dostał inny eurodeputowany - Michał Boni (TW Znak). Ale to było za donosicielstwo i dawno temu. Teraz to co innego. Oburzenie totalnych oraz radość w środowiskach związanych z partią władzy z wyczynu eleganckiej pani w kwiecistej sukience sięgnęło zenitu.
35/2018 (1207) 2018-08-29
„Kogut, który będzie piał dobrze, pieje już w jajku” - głosi jedna ze starych mądrości arabskich.

Kiedy premier rządu dobrej zmiany ogłosił, iż pierwsza tura wyborów samorządowych odbędzie się 21 października, polityczny kurnik podskoczył z radości. Przez chwilę zrobiło się nawet niebezpiecznie. Kilka wciąż jeszcze nieopierzonych kokoszek i kogucików na parę tygodni przed końcem inkubacji - narażając się na rychłą śmierci - swymi nieukształtowanymi dziubkami chciało rozbijać skorupki i biec na pobliskie obejścia, by tam czym prędzej skubnąć małe co nieco. A że skubnąć jest co, stąd i niemałe poruszenie we wszelkiej maści gremiach politycznych i gremiach z gremiami politycznymi zaprzyjaźnionych. Wybory, jakby na to nie patrzeć, to w gruncie rzeczy taki konkurs. O tym, kto go wygra, decyduje kilkadziesiąt procent obywateli, którzy nie mają większego pojęcia o polityce, programie kandydata czy szumnie brzmiącym interesie narodowym.
33/2018 (1205) 2018-08-14
Oj porobiło się przez te anomalie klimatyczne. Część autorytetów medialnych, dzielnie walczących o praworządność w naszym upalnym kraju, właśnie postanowiła zejść do podziemia! Nie, nie dlatego, że tu na powierzchni od tygodni żar leje się z nieba i żyje się naprawdę ciężko. Ich przeraża dalsza wizja życia w kraju pod wodzą naczelnika dobrej zmiany i jego wierchuszki.

„No i... po ptakach. Demokratyczny sen skończył się, pora wracać do realu” - napisała w internetach prof. Magdalena Środa. Nie pamiętam, czy zrobiła to w upalną środę, czy może była to już o wiele gorętsza sobota, ale zabrzmiało złowieszczo. - Trzeba organizować podziemie: infrastrukturę, wydawnictwa, uniwersytety (nauczanie początkowe też), trzeba zorganizować system adwokatów, którzy będą bezpłatnie wspierać tych, którzy pójdą siedzieć i system mieszkań dla tych, którzy się ukrywają, trzeba nauczyć się z powrotem robić i rozrzucać ulotki, trzeba komunikować poza systemem... - nawoływała dyżurna feministka kraju.
29/2018 (1201) 2018-07-18
Niepokojącego znaleziska dokonano przed kilkoma dniami w jednej z podwarszawskich gmin. Jak poinformowała Służba Ochrony i Ratownictwa Zwierząt Animal Rescue Polska, natrafiono tam na ogromną wylinkę węża. A to mogło oznaczać tylko jedno: wysunął się z niej równie ogromny wąż.

Na poszukiwania groźnego gada niezwłocznie ruszyły rzesze strażaków, policjantów, terytorialsów po przysiędze, a także różnej maści ochotników ekologów, znawców przyrody, miłośników świeżego powietrza i czystej wody. „Prosimy wszystkich o powstrzymanie się przed spacerowaniem i spaniem pod chmurką w tych okolicach oraz baczne obserwowanie okolicy. Zagrożone atakiem są głównie dzieci oraz zwierzęta domowe” - grzmiały złowieszczo rozwieszane na pobliskich płotach komunikaty. Mijały kolejne doby poszukiwań i… nic. Ślady po pytonie spłynęły do rzeki wraz z pierwszą ulewą.
32/2011 (841) 2011-08-10
Jeszcze w tegoroczne święta paschalne, za parkingiem, obok parafialnego kościoła rósł zaniedbany las. Dziś jest tu już całkiem inaczej.
29/2009 (733) 2009-07-15
Wspólna zabawa, kultywowanie kultury i tradycji ludowej, rozbudzenie w młodzieży świadomości o potrzebie dbania o dorobek gminy i region, to główne cele, jakie przyświecały organizatorom „Święta sosny”.
14/2009 (718) 2009-04-01
Zawartość apteczek pierwszej pomocy, używanych przez większość polskich kierowców, nie przydaje się podczas akcji ratunkowej - czytamy na stronach internetowych Mazowieckiej Komendy Wojewódzkiej Policji. Dlaczego?
4/2008 (656) 2008-01-23
Zapytany na okoliczność tego, co to w tym roku z tą zimą się porobiło i jakie skutki jej brak może wywołać w przyszłości, pewien młody góral spod Tatr miał powiedzieć: „Skoro zimo tygo roku nie sroga, a przy tem dyszczowa, to i wszyćko z ziemi jakoś tak wcześni się powykluwoć moze. No, ale nic to dobrego. Zaraza wszelaka nie wymarźnie i same problemy tylko niektóre ludziska bedom mieli”.