Bł. Marianna Biernacka jest uznawana za patronkę żon, teściowych, wdów, dziadków i synowych. Ze względu na to, że ocaliła życie nienarodzonego wnuka, jest też patronką dzieci nienarodzonych.
Do świętych należy duża grupa tych, którzy dobrowolnie oddali własne życie z miłości do Boga i bliźnich. O nich Chrystus powiedział: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13). Wśród tych, którzy złożyli swe życie w ofierze, by ratować życie innych, jest bł. Marianna Biernacka, prosta kobieta z Lipska nad Biebrzą. Jej wielkość polega na tym, że bez wahania oddała życie za synową w stanie błogosławionym. Została zastrzelona 13 lipca 1943 r. razem z 49 mieszkańcami Lipska na fortach za Naumowiczami pod Grodnem.
W drugą niedzielę Wielkiego Postu obchodzimy w Polsce Dzień
Modlitwy, Postu i Solidarności z Misjonarzami. Tegorocznej
modlitwie i zbiórce ofiar na misje towarzyszy hasło: Gdzie
misjonarze - tam nadzieja. Dziękujemy Bogu za 2007 misjonarzy,
którzy głoszą Ewangelię i dają świadectwo chrześcijańskiej
miłości bliźniego na całym świecie.
W komunikacie bp. Jerzego Mazura SVD, wydanym z okazji
niedzielnej modlitwy za misjonarzy, czytamy m.in.: Widzimy, że w
świecie ujawnia się wiele zła. Media nieustannie informują o
aktach przemocy, nienawiści, niesprawiedliwości społecznej,
deptaniu godności i praw ubogich i słabych.
O tym, gdzie są peryferie, nie decydują kilometry. Misjonarze
idą głosić Chrystusa na peryferia ludzkiego życia. Do osób
wykluczonych z głównego nurtu życia. Nieważnych, zbyt słabych, by
upomnieć się o swe prawa, pozbawionych godności i znaczenia z
powodu nędzy duchowej i materialnej.
Obecnie 2007 misjonarek i misjonarzy z Polski głosi Ewangelię w
97 krajach świata. Opuścili swe domy rodzinne, wspólnoty i
diecezje, by wśród trudności i przeszkód dzielić się skarbem
wiary i służyć najuboższym z ubogich. Misjonarze prowadzą
działalność charytatywną, edukacyjną i medyczną, stając się
znakiem nadziei dla opuszczonych, sierot, starców, bezdomnych i
wykluczonych.
Modlitewnik „Ja pójdę za nią. Dziękuję, Mamo!” jest poświęcony bł. Mariannie Biernackiej. Jej biografia nie różni się wiele od tysięcy życiorysów kobiet, które realizowały się jako żony i matki.
M. Biernacka, prosta kobieta z Lipska nad Biebrzą, nie wyróżniała się niczym specjalnym spośród sąsiadek i znajomych. Twarde życie wyżłobiło na jej twarzy wiele bruzd. Wraz z mężem ciężko pracowała na roli. Była kobietą pełną dobroci. Życzliwa, cierpliwa i chętna do pomagania sąsiadom. Prosta w swej pobożności.
Szybkimi krokami zbliża się upragniona przez wiernych całego świata kanonizacja Ojca Świętego Jana Pawła II. Wraca do nas postać charyzmatycznego papieża, który otwierał granice dla Chrystusa, kruszył uprzedzenia i wrogość wobec Kościoła.
Przeżywając Wielki Post, zastanówmy się nad świętością - tym powołaniem, które jest nasze od momentu chrztu św. Jan Paweł II jest jej współczesnym świadkiem - wielu z nas cieszy myśl, że mieli okazję osobiście poznać prawdziwego świętego: rozmawiać z nim, modlić się razem lub słuchać jego nauk. Bliskość świętości prowokuje, byśmy przyjrzeli się jej z bliska.
Okres Wielkiego Postu słusznie kojarzy się nam z rekolekcjami i spowiedzią. Czasami jednak spowiedź traktujemy jako przykry obowiązek, a nie jak życiową szansę. Spowiadamy się dla spokoju własnego sumienia. Ale czy ten sakrament nie pozostaje dla nas skarbem głęboko ukrytym, niedocenionym, niewykorzystanym.
Czy nikogo nie podpaliłeś, nie zabiłeś i nie okradłeś, i w związku z tym pytasz, po co się spowiadać? Jeśli tak - witaj w klubie bezgrzesznych wierzących, niewinnych, z sumieniem niezbrukanym… Mam jednak pytania sprawdzające: Czy czujesz się ze sobą nadzwyczaj dobrze?
Wielki Post można przeżyć dla innych. Na naszą modlitwę, post i jałmużnę czekają misjonarki i misjonarze z Polski, którzy w 97 krajach świata głoszą Ewangelię.
W Wielkim Poście Kościół przynagla do pełnienia „trzech najprzedniejszych dobrych uczynków”. Św. Jan Chryzolog zachęcał do ich praktykowania: „Istnieją trzy rzeczy, bracia, na których stoi wiara, wspiera się pobożność i trwa cnota. Są to: modlitwa, post i uczynki miłosierdzia. To, o co kołata modlitwa, zjednywa post, a osiąga miłosierdzie.
Jest to przypowieść, która należy do dziedzictwa własnego św. Mateusza. Jej akcja ma trzy zasadnicze momenty. Wersety 24b-26 mówią o posianiu pszenicy i chwastu; dwa następne zawierają dialog właściciela pola ze sługami. Wersety 29-30 przynoszą decyzję właściciela pola.
Ukazując postępowanie sędziego, którego obojętność potrafiła przemóc wytrwała prośba wdowy, Chrystus chciał pokazać, że o wiele łatwiej uczniowie będą mogli uzyskać pomoc i obronę u Boga, który jest od niego całkowicie inny.
Boga nie można zwieść obietnicami, pozorami, układnym potwierdzeniem, że zgadzamy się Nim. Bóg patrzy na czyny człowieka. To one potwierdzają „credo” wyznane słowami. To one nadają wartość naszym zapewnieniom o miłości i wierności.