< Powrót
Kalejdoskop ludzkich emocji

Kalejdoskop ludzkich emocji


Co czuli apostołowie, zasiadając z Jezusem do stołu tamtego dnia w Wieczerniku? O czym rozmawiali, jak mogli się zachowywać, jakie emocje odczuwać, kiedy przyszła chwila próby? Dzięki obrazowi, którego wyreżyserowania podjął się Mauro Borrelli, przenosimy się w czasie i razem z Jezusem oraz apostołami na nowo spoglądamy na historię, którą znamy tak dobrze, ale na pewno nie do końca…

 

Nie ma odwrotu

W przeddzień swojej męki Jezus zasiada do ostatniej wieczerzy z uczniami. Podczas gdy na zewnątrz narasta napięcie polityczne i religijne, wewnątrz wspólnoty rodzą się pytania o wierność, sens ofiary oraz przyszłość. Jezus widzi, jak tajemnice i skrywane motywy drążą Jego uczniów. Wspomina dobre dni, oczekując na koniec swojej ziemskiej drogi. Kiedy wspólnie zasiadają do stołu, spogląda także w przyszłość, którą zna i która go przeraża. Zdaje sobie również sprawę z tego, kto Go wyda i boli Go świadomość, że lojalność i przyjaźń zostaną wystawione na próbę. Równocześnie wie, że żadne cierpienie ani zdrada nie sprawią, iż zejdzie ze swojej ścieżki i zrezygnuje z odkupienia świata. Bo jedna decyzja zmieni wszystko, a jej konsekwencje będą odczuwalne przez wieki.

 

Ludzie tacy jak my

Borrelli podkreśla, że chciał pokazać tę historię nie jako odległy mit, lecz dramat ludzi z krwi i kości. „Ludzi, którzy kochają, boją się i dokonują wyborów, których konsekwencji nie są w stanie przewidzieć” – dodaje, przyznając, że zależało mu na stworzeniu filmu przemawiającego nie tylko do wierzących, ale do każdego widza zainteresowanego uniwersalnymi tematami: zdradą, poświęceniem, strachem i nadzieją. Dlatego obraz skupia się nie na wydarzeniach związanych z ostatnimi godziny Jezusa Chrystusa, a na dramatycznym napięciu wśród Jego najbliższych uczniów: ludzi pełnych wiary i nadziei, ale też wątpliwości i lęku. Twórcy „Ostatniej wieczerzy” pokusili się o stworzenie portretów psychologicznych głównych bohaterów, w tym Judasza – człowieka rozdartego między lojalnością a przeznaczeniem. Wszystkie te elementy miały podkreślić, że zdrada nie rodzi się z jednego impulsu, lecz wewnętrznego konfliktu, samotności. To kino kontemplacyjne, intensywne emocjonalnie i wizualnie, które pozwala widzowi wejść w sam środek wydarzeń poprzedzających ukrzyżowanie.

 

Intymnie i duchowo

Film M. Borrelliego, który znany jest z wyjątkowego stylu wizualnego inspirowanego malarstwem renesansowym oraz klasyczną ikonografią religijną, pełen jest pięknych i refleksyjnych kadrów, choć nie brakuje tych nieodzownie naznaczonych krwią i cierpieniem. Reżyser podkreśla, że zależało mu na ukazania dobrze znanej historii w sposób intymny, ludzki i duchowy. To sprawia, że „Ostatnia wieczerza” skłania do refleksji i zaprasza do głębszego przeżycia nadchodzących dni. Polecamy!

MG

Film „Ostatnia wieczerza” wejdzie do kin w całej Polsce 20 marca. Oprócz tego przewidziano pokazy specjalne dla środowisk edukacyjnych i instytucji. Szczegóły można znaleźć na stronie ostatniawieczerza.net.