Szóste przykazanie nie jest zimnym zakazem ani próbą odebrania człowiekowi radości życia. Jest wołaniem Boga, który wie, że ludzkie serce zostało stworzone do miłości wiernej i pięknej.
Ewangelia przypomina, że miłość dojrzewa w odpowiedzialności, zaufaniu i codziennie ponawianym darze z siebie. Gdy słyszymy słowa: „nie cudzołóż”, wielu z nas odruchowo myśli o zakazie. O kolejnym „nie wolno”, które Bóg wpisuje w najbardziej intymną przestrzeń ludzkiego życia. W kulturze, która utożsamia wolność z możliwością wyboru wszystkiego i natychmiastowym zaspokajaniem pragnień, szóste przykazanie może wydawać się reliktem przeszłości - niepotrzebnym ograniczeniem ludzkiego szczęścia.
Ewangelia przypomina, że miłość dojrzewa w odpowiedzialności, zaufaniu i codziennie ponawianym darze z siebie. Gdy słyszymy słowa: „nie cudzołóż”, wielu z nas odruchowo myśli o zakazie. O kolejnym „nie wolno”, które Bóg wpisuje w najbardziej intymną przestrzeń ludzkiego życia. W kulturze, która utożsamia wolność z możliwością wyboru wszystkiego i natychmiastowym zaspokajaniem pragnień, szóste przykazanie może wydawać się reliktem przeszłości - niepotrzebnym ograniczeniem ludzkiego szczęścia.