Komentarze
20/2025 (1549) 2025-05-15
Jak długo pamiętają Państwo składane przez startujących do władzy polityków obietnice? Kto dziś jest w stanie przywołać niekoniecznie 100, ale chociaż 10 z tych zadeklarowanych narodowi na okoliczność ostatnich parlamentarnych wyborów? Z podziałem na zrealizowane i niezrealizowane?

Natknęłam się niedawno na taką internetową akcję „wyborczy bazar” (czy jakoś tak podobnie), gdzie w związku z aktualnymi prezydenckimi wyborami spotykani na targowisku ludzie określają swoje wyborcze preferencje. Dosyć ciekawa wydała mi się wypowiedź pewnego pana, którego serce wyrywało się w stronę sprawującej władzę koalicji.
19/2025 (1548) 2025-05-07
Z grona kandydatów na kandydatów Państwowa Komisja Wyborcza wyłoniła szczęśliwą 13, która powalczy o najwyższy urząd w państwie.

Część z „wyselekcjonowanych” osób to mniej lub bardziej rozpoznawalni politycy. Części zdecydowana większość wyborców zupełnie nie kojarzy. Po kilku debatach, wywiadach oraz szeregu medialnych wypowiedzi widać, że wielu chętnych do objęcia stanowiska głowy państwa zupełnie się do tego nie nadaje. W gronie kandydatów na prezydenta są osoby inteligentne i mniej rozgarnięte. Skrajnie prawicowe i na wskroś lewicowe. Podobające się kobietom i takie, na których zagłosują wyłącznie mężczyźni.
19/2025 (1548) 2025-05-07
Wizyta Karola Nawrockiego w USA, jego spotkania z ważnymi politykami, w tym z prezydentem Donaldem Trumpem, dolały oliwy do i tak już buzującego emocjonalnego ognia zwolenników nachalnie lansowanego Rafała Trzaskowskiego.

A skoro już sam fakt utrzymania tej podróży w tajemnicy kością w gardle uśmiechniętej koalicji stanął, to i nie może dziwić, że w umniejszanie rangi tego wydarzenia jakby do koryta się pchają. Spotkania Nawrockiego z amerykańskimi politykami? A co to za sukces?! To może chociaż to z Trumpem? A gdzie tam! Gadać z nieobliczalnym, osłabiającym sojusz Zachodu prorosyjskim politykiem?! Poruta.
18/2025 (1547) 2025-04-30
No to sobie Andrzej Duda nagrabił! Chyba najgorzej, jak mógł. Jego udziału w łódzkiej konwencji Karola Nawrockiego nijak nie mogą przeboleć zjednoczone elity 13 grudnia.

A tam, przeboleć. Dawno już ich, a zwłaszcza Donalda Tuska nikt tak nie rozsierdził. Bo też i powód jest. Żeby się tak całkiem jak zza winkla pojawić?! Bez uprzedzenia do zgromadzonych przemówić?! Publicznie: „zagłosuję na Karola Nawrockiego” zakrzyczeć?! To się w pale nie mieści! W tym, że złośliwość prezydenta Dudy stratowała granice politycznej i patriotycznej przyzwoitości, niech utwierdzi P.T. Czytelników postawiony przez wielokrotnego posła, ministra, platformerskiego przewodniczącego, europosła i naukowca Borysa Budkę zarzut.
18/2025 (1547) 2025-04-30
Zapewne wciąż wiele osób zastanawia się, po co powołano komisję śledczą badającą sprawę wykorzystywania systemu szpiegującego Pegasus, na którą z państwowej kasy łożone są ciężkie miliony.

Na to iście filozoficzne pytanie sensownej odpowiedzi udzielił dotychczas jedynie Witold Zembaczyński, członek pracującego niestrudzenie od kilku miesięcy gremium. „Celem komisji nie jest dochodzenie do prawdy tylko dochodzenie do Zbigniewa Ziobro” - wymsknęło się posłowi uśmiechniętych nazywanemu przez złośliwych „naleśnikiem” tudzież najzwyczajniej „członkiem”. Komisja pod wodzą tytana intelektu, byłej policjantki, a obecnie posłanki Trzeciej Drogi Magdaleny Sroki, dostarczyła nam już wielu radości.
17/2025 (1546) 2025-04-23
Raczej trudno byłoby znaleźć dziś ludzi, którzy pamiętają pierwsze radia plus związane z tym ciekawość i zachwyty. Ale sporo jeszcze chodzi po świecie tych, co wychowali się na kołchoźnikach.

I szczęśliwców, którym dane było obcowanie z wielkim radiowym pudłem proponującym więcej niż jeden program. Potem nastały lata oczekiwań (bo za granicą już są!) na radia, które nie tylko mówią, ale i pokazują. Znam historie ciekawskich, co to w poszukiwaniu gadającego w odbiorniku ludzika gotowi byli pudło do imentu rozebrać.
17/2025 (1546) 2025-04-23
Po najcieplejszym w historii pomiarów temperatury marcu, śnieżnym i mroźnym początku kwietnia, mieliśmy najdroższe w historii obecnej Rzeczpospolitej święta.

Chociaż z tymi cenami to w sumie nic nie jest jasne. W trakcie rozmowy prowadzonej na progu przedświątecznego tygodnia przez znaną białogłową dziennikarkę uśmiechniętych z równie znanym i pogodnym dziennikarzem ekonomicznym dano gawiedzi do zrozumienia, że „za rządów Tuska święta są droższe, ale relatywnie tańsze w tym sensie, że za PiS-u były droższe w znacznie bardziej dużym stopniu”.
16/2025 (1545) 2025-04-16
Może 1000-lecie koronacji Bolesława Chrobrego? A gdzie tam! No to 500-lecie hołdu pruskiego? Pudło. 85 rocznica katyńskiej zbrodni? Też nie.

15 rocznica smoleńskiej katastrofy? Nic z tych rzeczy. To debata kandydatów na prezydenta Rzeczpospolitej zajęła serca i umysły naszych obywateli. Wskutek ustalenia przed paru laty, że „wybory wygrywa się w Końskich”, w ostatnich dniach tam właśnie wszystkie drogi wiodły. Tyle że nie wszystkich aspirujących do najwyższego państwowego urzędu, bowiem najsilniej umocowany w sondażach kandydat wymyślił, że zamiast trudzić się z całą gromadą konkurentów, wystarczy jego spotkanie z prawdopodobnym bezpośrednim przeciwnikiem - i po zawodach.
16/2025 (1545) 2025-04-16
Choć do ogłoszenia ciszy wyborczej przed pierwszą turą wyborów został niespełna miesiąc, to aż wierzyć się nie chce, że temperatura sporu politycznego wciąż pozostaje co najwyżej letnia.

Podgrzać miała ją dynamiczna wymiana zdań w Końskich między dwoma głównymi rywalami. Nieoczekiwanie jednak zamiast tego zaserwowano nam dwa widowiska z udziałem grupy kandydatów, którzy akurat znajdowali się w okolicy i - nie mogąc uwierzyć własnemu szczęściu - w ostatniej chwili zostali dopuszczeni do udziału w telewizyjnym show.
15/2025 (1544) 2025-04-09
Chyba niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że Polska należy do nielicznego grona najstarszych państw świata. Najprawdopodobniej w Niedzielę Wielkanocną - 18 kwietnia 1025 r. - w archikatedrze gnieźnieńskiej na pierwszego króla Polski koronowano Bolesława Chrobrego.

Choć data tego wydarzenia nie jest pewna i mediewiści toczą o nią spory, to właśnie Wielkanoc roku Pańskiego 1025 jest powszechnie przyjmowana jako dzień owej wiekopomnej chwili. W tym samym roku, gdy po zaledwie dwóch miesiącach król Bolesław opuścił ziemski padół, koronę otrzymał jego syn Mieszko II Lambert.