Dieta kontra odleżyny
Odleżyna to ognisko martwicy na ciele chorego. Początkowo ma postać lekkiego zaczerwienienia i obrzęku. Niewłaściwie pielęgnowana, z czasem przeobraża się w ranę, która - mówiąc obrazowo - wędruje w głąb ciała, obejmując tkankę mięśniową aż do kości. Odleżyny najczęściej powstają w miejscach, gdzie ciało chorego najmocniej przylega do podłoża przez to, że dociskane jest przez kość, a więc na pośladkach, piętach, kostkach, okolicach kości krzyżowej.
Z powodu długotrwałego ucisku i ograniczenia przepływu krwi może dojść do głębokiej martwicy, a nawet zakażenia. Efektami mogą być głęboka martwica, a także zakażenia prowadzące do śmierci chorego.
Nie znaczy to jednak, że na odleżyny skazany jest każdy chory unieruchomiony w łóżku. Warunek jest jeden: odpowiednia pielęgnacja.
Leczenie „od środka”
Prowadząc praktykę pielęgniarską, dr n. med. Ewa Czeczelewska przekonała się, że w „walce” z odleżynami, bo zwykle tak mówią o zmaganiach z tym problemem najbliżsi osoby chorej, liczy się nie tylko fachowa pielęgnacja ran. – Gojenie odleżyn to wieloetapowy, skomplikowany proces, wymagający również odpowiedniego zaopatrzenia chorego w tlen i substancje odżywcze. Dlatego wprowadzenie odpowiednich składników pokarmowych jest jednym z kluczowych elementów kompleksowej opieki nad pacjentem z raną przewlekłą – tłumaczy. ...
LI