Rozmaitości
unsplash.com
unsplash.com

Dieta na skróty to pułapka

Świąteczne przejedzenie to dla wielu osób punkt wyjścia do noworocznych postanowień - często bardzo restrykcyjnych.

Zamiast radykalnych detoksów i głodówek warto jednak spokojnie wrócić do równowagi. Jak zrobić to bezpiecznie i czy popularny post przerywany rzeczywiście jest dobrym rozwiązaniem? Świąteczne dni i karnawałowe spotkania przy stole sprzyjają obfitym posiłkom i kulinarnym pokusom. Jak podkreśla Paula Gosa, dietetyczka Centrum Dietetycznego Online Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej w NIZP PZH-PIB w Warszawie, organizm bardzo dobrze radzi sobie z krótkotrwałym nadmiarem jedzenia, jeśli tylko damy mu warunki do powrotu do równowagi.

– Z przejedzeniem najczęściej kojarzy się nieprzyjemne uczucie pełności, ciężkości po posiłku z towarzyszącą często sennością czy pogorszonym samopoczuciem. Dodatkowo wystąpić mogą również: wzdęcia, zgaga, odbijanie. W skrajnych przypadkach może dojść do mdłości, cofania się treści żołądkowej do przełyku, a nawet wymiotów – wyjaśnia dietetyczka.

Ekspertka podkreśla, że choć krótkotrwałe przejedzenie nie jest dla organizmu groźne, to częste powtarzanie takiego schematu może mieć konsekwencje zdrowotne. – To jedna z przyczyn występowania nadwagi i otyłości, może sprzyjać pojawieniu się m.in. refluksu, cukrzycy, stłuszczenia wątroby oraz zaburzeń odżywiania – dodaje.

 

Detoks i głodówka to zły kierunek

Pierwszym impulsem po okresie przejadania się bywa chęć „naprawienia” sytuacji poprzez restrykcje. – To błąd – przekonuje P. Gosa. – Przede wszystkim nie należy zadręczać się wyrzutami sumienia – zaznacza. ...

DY

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł