Ducha wydrzeć nie mogą
To prawda, ale Bóg i Ojczyzna przede wszystkim i nade wszystko w sercu, w myśli i w woli człowieka się mieszczą” - napisała hrabina Jadwiga Łubieńska, dedykując pamiętniki poświęcone życiu i pracy wśród unitów swojej córce. Urodziła się w 1852 r. w Galicji. W 1871 r. poślubiła Zdzisława Łubieńskiego i zamieszkała w Kolanie. W latach 70 wyjechała do Krakowa, następnie do Florencji, by studiować rzeźbiarstwo. Tworzyła przeważnie w marmurze - głównie rzeźby portretowe i religijne, a prace wystawiała we Lwowie, Wiedniu, Turynie i Florencji.
Po powrocie do Kolana oddała się pracy na rzecz unitów. W 1908 r. pod pseudonimem Ottonówna J. Łubieńska opublikowała w Krakowie „Podlaskie «Hospody pomyłuj». 1872-1905 – Kronika 33 lat prześladowania unitów przez naocznego świadka”. Jest to jedno z najważniejszych źródeł dokumentujących trudny rozdział historii Podlasia. „Dlaczego je wydaję? (…) Dlatego, że ani w szczerość rządu rosyjskiego, ani w czystość jego intencji nie wierzę, korzystam z chwili ulgi (ograniczonej), jaka wobec groźnych objawów ogólnego rozjątrzenia wewnątrz, a klęski zewnętrznej nastąpiła, aby opowiedzieć, czego byłam naocznym świadkiem przez ostatnich 33 lat. Dlatego, że ludzkość prawo ma do prawdy, a męczennicy i wyznawcy do czci na ziemi, choć nagroda ich jest wyższą i nieskończoną” – napisała hrabina w przedmowie do książki, która wcześniej nie mogła się ukazać ze względu na bezpieczeństwo unitów.
Dwór otwarty dla unitów
Unici stanowili w majątku Kolano 75% miejscowej ludności i ze strony dworu zawsze mogli liczyć na wsparcie materialne i opiekę. J. Łubieńska kontynuowała to, co zaczęła jej teściowa Amelia: swego rodzaju pracę u podstaw na rzecz unitów. ...
Monika Lipińska