Opinie
PIXABAY.COM
PIXABAY.COM

Dygot

Problemem, który zagarnia ogromną część populacji, jest przebodźcowanie. To ono w znacznej mierze odpowiada za rozkojarzenie, permanentne zmęczenie i osłabienie, brak energii, motywacji, trudności w zasypianiu, drażliwość, podatność na frustrację, chęć „ucieczki” i odcięcia się od codzienności. Co dalej?

„Nudzę się!”- zapewne wielu rodziców kilku- i nastolatków dziesiątki razy słyszało te słowa. W domu, w szkole, w kościele. Nauczyciele wiedzą, że jeśli mają do omówienia ważny temat na lekcji, stają przed koniecznością „wstrzelenia się” w otwarte na krótko okienko uwagi: nie za wcześnie, nie za późno.

Mają świadomość, że muszą podać kwestię krótko, na tyle intensywnie, by zapadła w pamięć, ponieważ za chwilę zdolność percepcji zniknie – stopień koncentracji spadnie na tyle, że skuteczność mówienia będzie przypominać co najwyżej bezsensowne gadanie do ściany.

Problem notorycznego zmęczenia, spadku koncentracji, wewnętrznej granicy w przyswajaniu informacji dotyka nie tylko dzieci. Mamy z tym problem wszyscy. Szukamy przyczyn owego stanu w konieczności zmagania się z absurdami codzienności, rosnącym tempie życia, pogarszających się relacjach interpersonalnych czy gwałtownych skokach ciśnienia atmosferycznego i pogodowych anomaliach itd. Nie wydaje się jednak, by te i inne przyczyny w istotny sposób wpływały na nasz dobrostan. Dekady temu wcale nie żyło się łatwiej, frukty same nie spadały z nieba. Ludzie, jak to ludzie, byli lepsi i gorsi, mądrzejsi i głupsi. Szarobura rzeczywistość daleka była od wyobrażeń ziemskiego raju. Ale żyło się inaczej. Wolniej. ...

Ks. Paweł Siedlanowski

Pozostało jeszcze 85% treści do przeczytania.

Posiadasz 0 żetonów
Potrzebujesz 1 żeton, aby odblokować ten artykuł